D
damian27
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2007
- Odpowiedzi
- 3
Niedawno miałem kolizje.Wyjeżdżałem samochodem z podporządkowanej na skrzyżowaniu i uderzył we mnie samochód.W sumie bym nie dyskutował ale była fatalna pogoda,zmniejszona przejrztstość powietrza i padał deszcz a facet jechał nioświetlonym pojazdem.Wiem ,że gdyby miał światła do wypadku by nie doszło.Nie wzywalismy policji.Stąd moje pytanie czy winna leży tylko po mojej stronie.Druga sprawa mój samochód został przywieziony lawetą jego odjechał na kołach.Teraz on mi mowi ,że jego samochód jest do całkowitej kasacji i chce żebym podpisał przyznanie sie do winy inaczej skieruje sprawe do sądu.Pytanie co robic i czy mam szanse wygrać.