B
Barsa
Użytkownik
- Dołączył
- 08.2010
- Odpowiedzi
- 89
Witam, niedawno moi teściowie dostali wezwanie do zapłaty od ubezpieczyciela, który wcześniej pokrył szkody poszkodowanego, za szkodę sprzed 3 lat, która polegała na tym, że z ich pomieszczenia, a dokładniej zaworu przy umywalce(w niektórych dokumentach jest to rura itd. niestety teściowie tego nie dopilnowali, żeby określić dokładnie skąd "leciało", ponieważ właściciel całego budynku zapewnił ich, że i tak sprawa zostanie załatwiona bez żadnych perturbacji), miał miejsce wyciek wody. Teraz już dostali wezwanie do sądu w/w sprawie.
Teściowie pomieszczenie wynajmują i z tego co udało mi się zorientować(czytałem o podobnych przypadkach w blokach mieszkalnych) to i tak oni ponoszą odpowiedzialność za te zdarzenie ale jednak nurtuje mnie pewna kwestia. W uzasadnieniu jest napisane, że nie dotrzymali standardów technicznych urządzenia i przez to wystąpiło zalanie, ale równocześnie w umowie z najemcą jest punkt, który mówi, że ten ma "dokonywać na własny koszt konserwacji i napraw niezbędnych do zachowania przedmiotu najmu w stanie nie pogorszonym" - cyt. z umowy.
Czy ten zapis z umowy zmienia coś w tej sprawie? Bo z tego co widzę jest sprzeczny z art. 662 1 k.c., gdyż z niego wynika, że to wynajmujący ma utrzymywać pomieszczenie w stanie przydatnym do umówionego użytku. Mam rozumieć, że po prostu kodeks jest ważniejszy od umowy najmu?
Mam jeszcze pytanie o ustalanie terminów zapłaty, gdyż wezwanie do zapłaty przyszło na 2-3 dni przed terminem wyznaczonym terminem, na jakiej podstawie ubezpieczyciel może wyznaczać tak absurdalne terminy, czy tu może być taka wolna amerykanka?
Teściowie pomieszczenie wynajmują i z tego co udało mi się zorientować(czytałem o podobnych przypadkach w blokach mieszkalnych) to i tak oni ponoszą odpowiedzialność za te zdarzenie ale jednak nurtuje mnie pewna kwestia. W uzasadnieniu jest napisane, że nie dotrzymali standardów technicznych urządzenia i przez to wystąpiło zalanie, ale równocześnie w umowie z najemcą jest punkt, który mówi, że ten ma "dokonywać na własny koszt konserwacji i napraw niezbędnych do zachowania przedmiotu najmu w stanie nie pogorszonym" - cyt. z umowy.
Czy ten zapis z umowy zmienia coś w tej sprawie? Bo z tego co widzę jest sprzeczny z art. 662 1 k.c., gdyż z niego wynika, że to wynajmujący ma utrzymywać pomieszczenie w stanie przydatnym do umówionego użytku. Mam rozumieć, że po prostu kodeks jest ważniejszy od umowy najmu?
Mam jeszcze pytanie o ustalanie terminów zapłaty, gdyż wezwanie do zapłaty przyszło na 2-3 dni przed terminem wyznaczonym terminem, na jakiej podstawie ubezpieczyciel może wyznaczać tak absurdalne terminy, czy tu może być taka wolna amerykanka?