Wypowiedzenie umowy/ choroba.

  • Autor wątku Autor wątku Strzelisty
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

Strzelisty

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2014
Odpowiedzi
15
Witam serdecznie.

Pracuję w firmie od 2 i pół roku.
Zauważyłem że szefowa lubi dawać wypowiedzenia, osobą które dłużej bywają na zwolnieniu. Nie spotkałem się z sytuacją, by ktoś poruszył ten temat sądownie. Obecnie szykuje się mi prawdopodobnie operacja nadgarstka. Przez co będę dłuższy czas niezdolny do pracy.
Teraz czy w razie zwolnienia, mogę bronić się Ustawą o ochronie przed wypowiedzeniem?
Warte uwagi jest również, iż nie posiadam pisemnej umowy.
Temat warunków był luźno przedstawiony przez osobę trzecią. Która miała swego czasu możliwość ściągnięcia polaków, do tejże firmy.
Wiem że w Niemczech istnieje forma umowy ustnej.
Pisemnego potwierdzenia warunków umowy również nie otrzymałem.
Czy przed sądem jest wart ujawnienia ten fakt?
Praca jest w pełni legalna, co miesiąc otrzymuje odcinek ze wszelkimi potrąceniami. Jak również pit roczny.
 
Umowę o pracę w Niemczech pracodawca może wypowiedzieć także w czasie niezdolności pracownika do pracy z powodu choroby, tj. w czasie zwolnienia lekarskiego. Oczywiście, zwonienie z powodu choroby nie może być usprawiedliwioną podstawą zwolnienia. A zatem, jeśli dostaniesz wypowiedzenie umowy o pracę, możesz złożyć w ciągu trzech tygodni od otrzymania wypowiedzenia pozew do sądu u uznanie wypowiedzenia za bezskuteczne. Napisz jeszcze, ilu pracowników zatrudnia Twój pracodawca, ponieważ jest to ważne, aby odpowiedzieć, czy chroni Cię przedy wpowiedzeniami ustawa, która nazywa się w Niemczech "Kündigungschutzgesetz". To, że nie masz pisemnej umowy o pracę, jest bez znaczenia, ponieważ w Twoim wypadku pracodawca nie będzie zaprzeczał, że Cię zatrudniał, skoro dostawałeś comiesięczne rozliczenia wynagrodzenia na piśmie, a nawet bez tego mógłbyś udowodnić, że Cię zatrudniał; np. świadkami. Jeśli obejmuje cię ta wyżej wspomniana ustawa o ochronie przed wypowiedzeniami, to wypowiedzenie będzie skuteczne tylko wówczas, jeśli pracodawca udowodni przed sądem pracy, że musiał Cię zwolnić z uwagi na sytuację jego firmy (tzw. "betriebliche Gründe"), i że dokonał prawidłowo tzw. wyboru socjalnego, tzn. spośród swych pracowników wybrał do zwolnienia osobę, dla której zwolnienie będzie najmniej dotkliwe (Sozialauswahl). Zazwyczaj rzadko udaje się pracodawcy wykazać to zgodnie z prawem.
 
Zatrudnionych jest 31 Niemców, plus 23 Polaków. Nikt jak ja nie posiada pisemnej umowy.
 
A zatem: Przysługuje Ci ochrona przed wypowiedzeniem zgodnie z ustawą o ochronie przed wypowiedzeniami (Kündigungsschutzgesetz), ponieważ pracujesz u tego pracodawcy ponad 1 rok, i zatrudnia on więcej niż 10 pracowników. Ta ochrona polega na tym, że po otrzymaniu wypowiedzenia umowy o pracę możesz w ciągu trzech tygodni złożyć w sądzie pracy pozew z wnioskiem o stwierdzenie bezskuteczności wypowiedzenia. Uwaga: Termin 3 tygodnie od otrzymania wypowiedzenia!. Jak już pisałem, pracodawcy nie wolno uzasadniać wypowiedzenia tym, że pracownik chorował. Musi on podać powody wynikające z sytuacji firmy (np. mało zleceń, zamówieć itp.), a także musia uzasadnić dokonanie prawidłowego wyboru socjalnego, tzn. że dokładnie rozważył, że spośród wszystkich pracowników wybrał do zwolnienia Ciebie. Jeśli dostaniesz wypowiedzenie i złożysz w sądzie pracy pozew przeciwko temu wypowiedzeniu, to sprawa może się skończyć tym, że sąd, uznając wypowiedzenie za nieskuteczne, zaproponuje ugodę, w której umowa o pracę zostanie przez strony zgodnie rozwiązana (za porozumieniem stron), a pracodawca zapłaci Ci odszkodowanie za utratę miejsca pracy, tzw. "Abfindung", którego wysokość wynosić będzie połowa mies. wynagrodzenia brutto razy ilość przepracowanych u tego pracodawcy lat; czyli w Twoim przypadku: 2,5 x połowa Twojego miesięcznego brutta. Powtarzam: bez znaczenia jest, że nie masz pisemnej umowy o pracę, bo pracodawca na pewno nie będzie się wypierał i zaprzeczał, że u niego pracowałeś, zaś wysokość wynagrodzenia bez trudu możesz udowodnić mies. pisemnymi rozliczeniami, jakie dostawałeś. A zatem sporu na ten temat, że umowy w ogóle nie było, nie będzie. Umowa bowiem była zawarta, nawet jeśli nie była zachowana forma pisemna.
 
Powrót
Góra