N
nowak_a1
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2007
- Odpowiedzi
- 5
witam wszystkich
mam problem z interpretacją przepisów kodeksu pracy, a dokładniej terminu z jakim kończy mi się okres wypowiedzenia.
przedstawię może moją sytuację:
miałem podpisane z firmą 3 umowy:
- na okres probny (3 miesiace, od 1.09.2006 do 30.11.2006)
- na czas okreslony (2 miesiace, 1.12.2006 do 31.01.2007)
- i jeszcze jedna na czas okreslony (6 miesiecy, od 1.02.2007 do 1.07.2007),
wypowiedzenie złożyłem 16 marca 2007 (piątek)
w takim wypadku:
- jest art. 33 - nic nie mam przewidziane w umowie więc chyba odpada
- jest art. 36 odnosnie okresu wypowiedzenie umowy zawartej na czas nie okreslony
- do tego dochodzi art 30 § 21.
"Okres wypowiedzenia umowy o pracę obejmujący tydzień lub miesiąc albo ich wielokrotność kończy się odpowiednio w sobotę lub w ostatnim dniu miesiąca."
i odnosnie głównie tego przepisu mam z firmą inna intepretacje. Firma uważa że okres wypowiedzenia konczy mi się z konczem kwietnia, czyli jakby nie patrzec z miesiecznego okresu wypowiedzenia nagle robi mi sie półtora miesiąca, bo miesiac wypowiedzenia mija w polowie kwotnia i jest zaokraglany w gore do konca miesiaca.
bardzo proszę o napisanie kiedy rzeczywiście konczy mi się okres wypowiedzenia oraz czy rzeczywiscie okres wypowiedzenia trwa miesiac (spotkalem sie z opiniami ze w moim wypadku obowiazuje mnie 2 tygodnie)
pozdrawaim
mam problem z interpretacją przepisów kodeksu pracy, a dokładniej terminu z jakim kończy mi się okres wypowiedzenia.
przedstawię może moją sytuację:
miałem podpisane z firmą 3 umowy:
- na okres probny (3 miesiace, od 1.09.2006 do 30.11.2006)
- na czas okreslony (2 miesiace, 1.12.2006 do 31.01.2007)
- i jeszcze jedna na czas okreslony (6 miesiecy, od 1.02.2007 do 1.07.2007),
wypowiedzenie złożyłem 16 marca 2007 (piątek)
w takim wypadku:
- jest art. 33 - nic nie mam przewidziane w umowie więc chyba odpada
- jest art. 36 odnosnie okresu wypowiedzenie umowy zawartej na czas nie okreslony
- do tego dochodzi art 30 § 21.
"Okres wypowiedzenia umowy o pracę obejmujący tydzień lub miesiąc albo ich wielokrotność kończy się odpowiednio w sobotę lub w ostatnim dniu miesiąca."
i odnosnie głównie tego przepisu mam z firmą inna intepretacje. Firma uważa że okres wypowiedzenia konczy mi się z konczem kwietnia, czyli jakby nie patrzec z miesiecznego okresu wypowiedzenia nagle robi mi sie półtora miesiąca, bo miesiac wypowiedzenia mija w polowie kwotnia i jest zaokraglany w gore do konca miesiaca.
bardzo proszę o napisanie kiedy rzeczywiście konczy mi się okres wypowiedzenia oraz czy rzeczywiscie okres wypowiedzenia trwa miesiac (spotkalem sie z opiniami ze w moim wypadku obowiazuje mnie 2 tygodnie)
pozdrawaim