M
Muminoslaw
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2013
- Odpowiedzi
- 2
Witam, mam taki problem. Zameldowałem się w Niemczech, podczas urlopu bezpłatnego i doszedłem do wniosku, że chcę tu zostać. Na wstępie powiem wszystkim entuzjastom, że nie jest to takie proste, ba, zaczynam się zastanawiać, czy jednak tego nie olać i nie wrócić do PL.
Posiadam obywatelstwo niemieckie i mam już wyrobiony dowód tymczasowy, aktualnie zameldowany jestem u rodziny, czekam na niewielskie mieszkanie (miało być od 1 lipca, ale formalności się przeciągają).
Mój problem polega na tym, że aktualnie jestem zatrudniony w PL (ale przebywam na urlopie bezpłatnym), postanowiłem, że nie wrócę do kraju. I teraz moje pytanie, czy jeśli chcę się starać o socjal w Niemczech (na start, a większość papierów jest w przygotowaniu i zorientowany jestem, gdzie i co należy złożyć), to jest to obojętne czy JA wypowiem umowę pracodawcy, czy pracodawca zwolni mnie (np. dyscyplinarnie za nie stawienie się w pracy po urlopie bezpłatnym, tudzież np. polubowne załatwienie wypowiedzenia - obie strony zgadzają się, aby rozwiązać umowę). Muszę przyznać, że docierają do mnie sprzeczne informacje. Z jednej strony nie chcę zostawiać w PL za sobą syfu i złej opinii, z drugiej zaś mam informacje (niepotwierdzone, dlatego o to pytam), że jeśli sam wypowiem umowę w PL, to przez kilka miesięcy nie mogę się starać o zasiłki w DE.
Sytuacja jest taka, że przyjechałem do pracy tymczasowej, która się skończyła, a mój język niestety nie jest na takim poziomie, abym mógł samodzielnie funkcjonować (będę się starał o kurs doszkalający), a nie chcę wracać do PL, bo z tego co się zorientowałem na ALG2 socjal jest większy niż moja wypłata w PL. Oczywiście socjal nie jest tym, czego pragnę, jest tylko stanem przejściowym, do mam nadzieję bardziej godnego życia.
Proszę o merytoryczną odpowiedź, czy jest różnica, czy sam zwolniłem się z pracy na własną prośbę, czy zostałem zwolniony.
Sprawa pilna.
Pozdrawiam
Posiadam obywatelstwo niemieckie i mam już wyrobiony dowód tymczasowy, aktualnie zameldowany jestem u rodziny, czekam na niewielskie mieszkanie (miało być od 1 lipca, ale formalności się przeciągają).
Mój problem polega na tym, że aktualnie jestem zatrudniony w PL (ale przebywam na urlopie bezpłatnym), postanowiłem, że nie wrócę do kraju. I teraz moje pytanie, czy jeśli chcę się starać o socjal w Niemczech (na start, a większość papierów jest w przygotowaniu i zorientowany jestem, gdzie i co należy złożyć), to jest to obojętne czy JA wypowiem umowę pracodawcy, czy pracodawca zwolni mnie (np. dyscyplinarnie za nie stawienie się w pracy po urlopie bezpłatnym, tudzież np. polubowne załatwienie wypowiedzenia - obie strony zgadzają się, aby rozwiązać umowę). Muszę przyznać, że docierają do mnie sprzeczne informacje. Z jednej strony nie chcę zostawiać w PL za sobą syfu i złej opinii, z drugiej zaś mam informacje (niepotwierdzone, dlatego o to pytam), że jeśli sam wypowiem umowę w PL, to przez kilka miesięcy nie mogę się starać o zasiłki w DE.
Sytuacja jest taka, że przyjechałem do pracy tymczasowej, która się skończyła, a mój język niestety nie jest na takim poziomie, abym mógł samodzielnie funkcjonować (będę się starał o kurs doszkalający), a nie chcę wracać do PL, bo z tego co się zorientowałem na ALG2 socjal jest większy niż moja wypłata w PL. Oczywiście socjal nie jest tym, czego pragnę, jest tylko stanem przejściowym, do mam nadzieję bardziej godnego życia.
Proszę o merytoryczną odpowiedź, czy jest różnica, czy sam zwolniłem się z pracy na własną prośbę, czy zostałem zwolniony.
Sprawa pilna.
Pozdrawiam
Ostatnia edycja: