Wypowiedzenie z pracy bez odprawy.

  • Autor wątku Autor wątku elninho86
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
elninho86

elninho86

Użytkownik
Dołączył
12.2008
Odpowiedzi
127
Witam.

Pracuje w jednej z firm w Berlinie w branży hotelarskiej od około 4 lat. Moi koledzy z pracy nawet po 7, niektórzy krócej niż ja. Większość umowy na cas nieokreślony.

Sytuacja w firmie ostatnio uległa diametralnym zmianą, mianowicie:
wszystkich pracowników mojego działu łącznie z szefostwem zwolniono z zachowaniem okresu wypowiedzenie, lecz bez odprawy.
Dokładnie to 30.04.2018 wypowiedzenie otrzymało szefostwo, a my (czyt. pracownicy) jeszcze nie ciągle czekamy. Oficjalnie nikt nas nie poinformował że też otrzymamy takie wypowiedzenie ale sytuacja jest jasna i klarowna ponieważ nasz dział przejmuje w całości firma zewnętrzna, także wszyscy pójdziemy na tzw. zieloną trawkę.
W wypowiedzeniach dla mojego szefostwa, jako powód wypowiedzenia podano rozwiązanie działu, co nie jest prawdą wg mnie ponieważ jak wspomniałem wcześniej dział przejmuje firma zewnętrzna.

Pytanie moje jest takie jakie mamy szanse na odprawę, oczywiście wiem że bez adwokata nie mamy o czym marzyć, ale czy w ogóle warto walczyć?
 
Odprawa przy zwolnieniu w Niemczech nie jest automatyczna, jest to dobrowolne swiadczenie pracodawcy, szczegolnie w przypadku gdy ten obawia sie zaskarzenia wypowiedzenia do sadu i zeby uniknac ciagnacych sie rozpraw oferuje odprawe w zamian za rezygnacje z ewentualnego zaskarzania wypowiedzenia do sadu.
Regula jest taka, ze za rok rok pracy pracodawca oferuje jedna pensje miesieczna, czyli w twoim przypadku ok. 4 pensje miesieczne odprawy.
Ale musisz to negocjowac, mozesz po otrzymaniu wypowiedzania napisac natychmiast pozew do sadu pracy, to jest bezplatne, ale trzeba to zrobic w ciagu 3 tygodni. Wtedy bedziesz mial lepsza pozycje przetargowa. Sad pracy najpierw zaprasza na taki termin rozjemczy, gdzie strony moga sie dogadac bez procesu na zasadzie porozumienia strony. Ten termin jest tez bezplatny, nawet nie trzeba miec adwokata, jesli znasz na tyle niemiecki, zeby przedstawic swoje racje, ale oczywiscie lepiej miec adwokata, ktory potrafi ewentualnie znalezc bledy formalne, ktore sa czesto popelniane przez pracodawcow przy wysylaniu wypowiedzenia
 
Jak kończą się przeważnie takie sprawy w przypadku gdy pracodawca dalej jest oporny? Czy warto walczyć?
 
"Oporny" to niewlasciwe slowo. A wiec raz jeszcze: zwolniony pracobiorca nie ma automatycznego prawa do zadnej odprawy. W waszym przypadku jest to zwolnienie na podstawie tzw. "betriebsbedingte Gründen", czyli nazwijmy to ogolnie ze wzgledow gospodarczych zmuszajacych pracodawce do redukcji personelu (klasyczny przypadek: rynek zbytu sie zalamuje o powiedzmy 30% przez dluzszy czas i firma musi zwolnic 30% zalogi, zeby kompletnie nie zbankrutowac). Przy takim zwolenieniu pracodawca musi spelnic szereg formalnych warunkow, ktore trudno to opisywac. Jesli popelni blad formalny, to zwolnienie jest "nielegalne" i sad pracy moze cie przywrocic do pracy, po czym pracodawca jak sie uprze moze cie na nowo zwolnic, zasiegajac porady prawnej, zeby ponownie nie popelnic bledu.
Nie mozna powiedziec, jak sie "przewaznie" koncza takie sprawy, Zalezy od okolicznosci. Na tym terminie polubownym sad z reguly bierze strone pracownikow, ale jak pracodawca sie nie zgodzi na ugode, nastepuje normalna rozprawa, kazdy przedstawia swoje racje i sad decyduje. Ale wtedy sad nie decyduje o odprawie, tylko o tym, czy zwolnienie bylo legalne czy nielegalne.
PS
Dopoki nie ma formalnego zwolnienia, proponuje albo szybko zapisac sie do zwiazkow zawodowych albo zawrzec ubezpieczenie ochrony prawnej. Wtedy ubezpieczenie zaplaci za adwokata, ale takie ubezpieczenie trzeba z reguly zawrzec minimum 3 miesiace przed zaistnieniem sporu prawnego a nie po fakcie, bo ubezpieczenia na sa glupie i za zaistnialy juz spor prawny nie zaplaca
 
Ostatnia edycja:
Znając moje szefostwo, spór nie zakończy się ugodą, także raczej czeka nas długa batalia sądowa. Pytanie jest tylko jedno czy gra jest warta świeczki?
 
Nadmienię jeszcze ze w wypowiedzeniach które już otrzymało moje szefostwo za powód wypowiedzenia umowy o pracę firma podała likwidacje działu, co jest nie prawdą gdyż dział będzie obsługiwać firma zewnętrzna wynajęta przez mojego obecnego pracodawcę.

Na pierwszy rzut zostało zwolnione 7 osób czy to nie podlega pod zwolnienia grupowe?
Czy w przypadku zwolnień grupowych też nie należy się żadna odprawa?
 
Bodajze po raz trzeci pytasz sie, "czy gra jest warta swieczki", czy "warto walczyc" itp. Ja niezbyt wiem, jakiej odpowiedzi oczekujesz? W procentach, ze na X procent tak, a na Y procent nie? Tego ci NIKT na tym forum nie powie, bo do tego by trzeba znac kompleksowo cala sytuacje w twojej firmie.

W Niemczech nie ma w ogole czegos takiego jak "Kodeks Pracy" w Polsce, dlatego nie takiego pojecia jak "zwolnienia grupowe" i "obowiazkowa odprawa". Tutaj bardzo wiele takich kwestii jest regulowanych w tzw. umowach zbiorowych miedzy zwiazkami zawodowymi danej branzy a zrzeszeniem pracodawcow danej branzy. A umowy zbiorowe nie musza koniecznie obejmowac wszystkich pracownikow (=rowniez tych niezrzeszonych), lecz np. tylko osob nalezacych do zwiazku zawodowego danej branzy.
A wiec raz jeszcze: zapisz sie do zwiazkow zawodowych, jak chcesz "walczyc", oni maja bezplatnych radcow prawnych, bo na wlasna reke nic nie wskorasz.
A fakt ze firma chce zamknac dzial, zeby zrobic outsourcing i przekazac jego zadania prywtnej firmie eksternistycznej nie jest sam w sobie nielegalny, bo to normalne w kapitalistycznej gospodarce rynkowej.
PS
Jak wezmiesz adwokata na wlasna reke i na terminie polubownym albo w pierwszej instancji w sadzie pracy "wygrasz", to i tak bedziesz musial zaplaci adwokata z wlasnej kieszeni, bo w postepowaniach w sadzie pracy w Niemczech sa takie uregulowania, ze w tych instancjach kazda strona zawsze sama ponosi koszty adwokata bez wzgledu na to, czy wygra czy przegra.
 
Ostatnia edycja:
oczywiście tylko jak mogą likwidować dział, taka jest argumentacja wypowiedzenia, hotel nie może funkcjonować bez HOUSEKEEPINGu, oczywistym jest że ta firma wchodzi na nasze miejsca bo już zasiedli co niektórzy na miejscach osób których już nie ma.

Wg. mnie nie jest to likwidacja działu, czyli powód wypowiedzenie jest niezgodny z prawdą.
 
Powrót
Góra