wypowiedzenie zakazu konkurencji a wypłata odszkodowania

  • Autor wątku Autor wątku adyy
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

adyy

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2020
Odpowiedzi
5
Dzień dobry.

Kilka lat temu zatrudniając się (jako szeregowy pracownik, nie żaden prezes, dyrektor, manager) w pewnej firmie, wraz z umową o pracę podpisałem porozumienie o zakazie konkurencji (trochę uproszczone ale pkt 7 jest niezmieniony):

POROZUMIENIE O ZAKAZIE KONKURENCJI I ZACHOWANIU POUFNOŚCI
1.Powierzenie pracownikowi stanowiska .
2.Pracownik zobowiązuje się do zachowania w tajemnicy wszelkie dane uzyskane od [NAZWA FIRMY] i zobowiązuje się ich nie udostępniać do wiadomości osób trzecich, za wyjątkiem przypadków, kiedy … [LISTA WYJĄTKÓW]
3.Opis sposobu kontroli przestrzegania zapisów z pkt 2.
4.Pracownik zobowiązuje się nadto do przestrzegania zakazu konkurencji, przez co rozumie się zakaz podejmowania w jakiejkolwiek formie prawnej, bezpośrednio lub pośrednio i bez względu na treść zakres wykonywanych obowiązków współpracy z innym podmiotem gospodarczym na terenie WE, prowadzącym działalność w zakresie
[ZAKRES ZAKAZANEJ DZIAŁALNOŚCI]
5.Opis wysokości kar i sankcji za ujawnienie informacji.
6.Umowa niniejsza wchodzi w życie w dniu jej podpisania przez strony.
7.Umowa niniejsza zostaje zawarta na czas istnienia między Pracownikiem a [NAZWA FIRMY] stosunku pracy oraz przez okres jednego roku od dnia rozwiązania lub wygaśnięcia umowy o pracę. W okresie po zakończeniu zatrudnienia, za każdy pełniony miesiąc zakazu konkurencji [NAZWA FIRMY] na poczet ustalonego zakazu konkurencji zobowiązana jest płacić minimalne odszkodowanie w terminach płatności odpowiadających terminom płatności wynagrodzenia. Począwszy od pierwszego dnia po dniu rozwiązania umowy o pracę lub następującego po dniu wygaśnięcia umowy o pracę z powodu upływu okresu na który była ona zawarta, [NAZWA FIRMY] uprawniona jest do jednostronnego wypowiedzenia tego zakazu na piśmie, bez zachowania okresu wypowiedzenia.
8.Wszelkie zmiany w treści pod rygorem nieważności wymagają zachowania formy pisemnej.


Jakiś czas temu rozstałem się z tą firmą. Przeszedłem do firmy o innym profilu działalności nie naruszając ww. zakazu konkurencji.

Firma jakby „zapomniała” o wypłacie odszkodowania za zakaz konkurencji.

3 miesiące później wysłałem do tej firmy przypomnienie o odszkodowaniu, po czym na konto wpłynęło odszkodowanie.

Następnie po kilku dniach otrzymałem list polecony z pismem o treści:

Ponieważ ustały już przyczyny uzasadniające utrzymywanie zakazu konkurencji, podjęliśmy decyzję o zwolnieniu Pana z obowiązku niepodejmowania działalności konkurencyjnej wobec [NAZWA FIRMY] po ustaniu stosunku pracy. W związku z powyższym załączmy do pisma wypowiedzenie zakazu konkurencji.

I wypowiedzenie:

WYPOWIEDZENIE
Umowy o zakazie konkurencji
Działając w imieniu pracodawcy [NAZWA FIRMY] na podstawie pkt. 7 Porozumienia z zakazie konkurencji i zachowaniu poufności z dnia DD.MM.RRRR, niniejszym wypowiadam umowę o zakazie konkurencji , bez zachowania okresu wypowiedzenia.
W związku powyższym zakaz konkurencji po ustaniu stosunku pracy będzie obowiązywał do dnia, w którym niniejsze oświadczenie dojdzie do Pana w taki sposób, że będzie mógł Pan zapoznać się z jego treścią.
Jednocześnie przypominam o obowiązku zachowania poufności wszelkich danych uzyskanych od nazwa firmy.


I informacją że zapłacą mi tylko do dnia odbioru tego pisma.

Trochę mi to nie pasuje, w umowie było tylko „wypowiedzenia tego zakazu” a przysyłają mi "wypowiedzenie zakazu konkurencji". Wypowiadają mi zakaz który miał chronić ich interesy,żebym nie mógł wykorzystać wiedzy u konkurencji.
Przestają mi płacić i jednocześnie wymagają żebym nie wykorzystywał zdobytej tam wiedzy.

Jak dla mnie firma kombinuje i próbuje mnie oszukać.
Znalazłem kilka wyroków Sądu Najwyższego które zdają się chronić w tej kwestii pracowników, ale nie znam się,nie jestem prawnikiem, ale o tym może później.



Czy to zgodne prawem?

Nie zależy mi na pracy u konkurencji tylko odszkodowaniu.

Jak to się ma do „Ustanie zakazu konkurencji wskutek ustania przyczyn uzasadniających ten zakaz oznacza zwolnienie pracownika z obowiązku powstrzymania się od prowadzenia działalności konkurencyjnej wobec pracodawcy, a więc dotyczy tylko zobowiązania, które wziął na siebie pracownik, a nie zobowiązania pracodawcy do zapłaty umówionego odszkodowania”?


Uprzejmie proszę o pomoc.
 
adyy napisał:
Firma jakby „zapomniała” o wypłacie odszkodowania za zakaz konkurencji.
Odszkodowanie jest wymogiem koniecznym dla ważności umowy. IMHO firma swoim zaniechaniem płatności odszkodowanie sama "wypowiedziała" umowę.
 
Napisał/a emerytwojskowy
Odszkodowanie jest wymogiem koniecznym dla ważności umowy. IMHO firma swoim zaniechaniem płatności odszkodowanie sama "wypowiedziała" umowę.


odszkodowanie jest wymogiem, (i wg mojej wiedzy) nie można go zaniechać

(wy)powiedzieć (co zrobili już dwukrotnie) to mi mogą: "Adrian jesteś wolny, możesz pracować gdzie chcesz", ale płacić mi muszą.


Jeżeli zatem pracownik przyjął warunki pracodawcy i zaniechał prowadzenia działalności konkurencyjnej, to odszkodowanie stanowi wypłatę gwarancyjną za to, że powstrzymał się od działalności konkurencyjnej wobec pracodawcy.

W orzecznictwie Sądu Najwyższego panuje zgodność poglądów co do tego, że zakaz konkurencji - poza niewywiązywaniem się pracodawcy z obowiązku wypłaty odszkodowania - przestaje obowiązywać pracownika wtedy, gdy ustały przyczyny uzasadniające taki zakaz. Ustanie zakazu oznacza zaś zwolnienie pracownika z obowiązku powstrzymania się od prowadzenia działalności konkurencyjnej wobec pracodawcy.

Sąd Najwyższy przyjmuje w swoim orzecznictwie, że w razie ustania przyczyny, dla której została zawarta umowa o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy, także wówczas, gdy pracodawca po ustaniu stosunku pracy nie obawia się już konkurencji ze strony byłego pracownika, pracodawcę obciąża wzajemne zobowiązanie do zapłaty uzgodnionego odszkodowania (por. wyrok z dnia 14 maja 1998 r., I PKN 121/98, OSNP 1999 nr 10, poz. 342). Ustanie obowiązywania zakazu konkurencji dotyczy bowiem tylko zobowiązania, które przyjął na siebie pracownik w umowie o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy, a nie zobowiązania pracodawcy do wypłaty odszkodowania


czy dobrze myślę?
 
Ostatnia edycja:
Źle. Bo ty piszesz cały czas i cytujesz orzecznictwo do art. 101 zn. 2 par. 2 kp. A tutaj mamy do czynienia z inną sytuacją, tj. wypowiedzeniem umowy o zakazie konkurencji. Poczytaj orzecznictwo w tym zakresie, zwłaszcza to najnowsze. Bo np. w starym wymagano wskazania wprost w umowie konkretnych przyczyn uzasadniających wypowiedzenie, teraz orzecznictwo od tego odeszło.
 
Nie patrzmy na orzecznictwo a skupmy się na przepisie art. 101 secundo (tj. z indeksem: "2") § 2 kp. Tam jest wyraźnie napisane, że jeżeli pracodawca nie wywiązuje się z obowiązku wypłaty odszkodowania to zakaz nie obowiązuje.
 
Skupmy się na pytaniu autora wątku. Jemu chodzi o możliwość dochodzenia odszkodowania, a nie pracy u konkurencji. On pisze o potencjalnym wypowiedzeniu umowy o zakazie konkurencji, co oznaczałoby zwolnienie pracodawcy z obowiązku zapłaty odszkodowania!

Mam wrażenie, że ty też nie rozumiesz, że art. 101 zn. 2 par. 2 kp dotyczy innej sytuacji. Zupełnie niepotrzebnie przywołujesz ten przepis.

"W czasie obowiązywania umowy o zakazie konkurencji przepis art. 1012 § 2 k.p. przewiduje dwie sytuacje, w których przestaje obowiązywać zakaz konkurencji i były pracownik może podjąć działalność objętą umową o zakazie konkurencji, mimo iż umowa obowiązuje w dalszym ciągu. Jak trafnie przyjął SN w wyroku z 17.11.1999 r., I PKN 358/99, OSNAPiUS 2001/7, poz. 217, ustanie obowiązywania zakazu konkurencji (art. 1012 § 2) dotyczy tylko zobowiązania, jakie przyjął na siebie pracownik w umowie o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy, a nie zobowiązania pracodawcy do wypłaty odszkodowania."
K. Jaśkowski [w:] E. Maniewska, K. Jaśkowski, Komentarz aktualizowany do Kodeksu pracy, LEX/el. 2025, art. 101(2).
 
No dobra, trochę zapędziłem się.


Zwróćmy jednak uwagę na zapis w poście autora gdzie przywołano treść uwowy o zakazie konkurencji:

adyy napisał:
(...) Począwszy od pierwszego dnia po dniu rozwiązania umowy o pracę lub następującego po dniu wygaśnięcia umowy o pracę z powodu upływu okresu na który była ona zawarta, [NAZWA FIRMY] uprawniona jest do jednostronnego wypowiedzenia tego zakazu na piśmie, bez zachowania okresu wypowiedzenia.
8. (...)

Natomiast w orzecznictwa jest wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 czerwca 2012 r. sygn. I PK 237/11; dostępny: LEX nr 1228851.

W myśl tego wyroku:

Dopuszczalne jest wcześniejsze rozwianie umowy o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy na podstawie umowy stron. Przyczyna rozwiązania może być sformułowania w sposób ogólny, co nie podlega weryfikacji sądowej
.

Umowa o zakazie, jak wynika z pierwszego postu, zawierała stosowną klauzulę. więc tu wydaje mi się wszystko oczywiste. zwłaszcza, że:

adyy napisał:
Firma jakby „zapomniała” o wypłacie odszkodowania za zakaz konkurencji.

3 miesiące później wysłałem do tej firmy przypomnienie o odszkodowaniu, po czym na konto wpłynęło odszkodowanie.

W myśl tego, firma wywiązała się (co prawda z opużnieniem i po ponagleniu) ze swoich zobowiązań a przedmiotem sporu mogą być, moim zdaniem, najwyżej odsetki oraz to czy wypowiedzenie takiej umowy wymagało formy pisemnej.
Jest jednak jedno "ale": wyrok sądu w innej sprawie nie jest źródłem prawa powszechnie obowiązującym i odnosi się jedynie do danej konkretnej sprawy. Polski system prawny to nie common law i nie ma u nas precedensów.

Nasuwa mi się przy tym pewna konkluzja, a mianowicie to, że strony adyy rozsądniejszym byłoby poczekać z roszczeniami aż do wygaśnięcia, na skutek upływu czasu obowiązywania, umowy o zakazie konkurencji.
 
Ostatnia edycja:
@ilaw
nadal wymagają określenia warunków wypowiedzenia

i firma nie mam prawa mi nie płacić - w umowie z zakazie konkurencji mam zapisane
firma uprawniona jest do jednostronnego wypowiedzenia tego zakazu na piśmie, bez zachowania okresu wypowiedzenia.

ZAKAZU a nie porozumienia/umowy

Jeśli chodzi o wyroki SN to znalazłem to

2024
II PSKP 52/22

Do skutecznego wypowiedzenia umowy o zakazie konkurencji wystarczające jest wskazanie w treści umowy, tzw. klauzuli wypowiedzeniowej (por. wyrok Sądu najwyższego z 12 listopada 2014, I PK 86/14, Legalis nr 1180150) oraz określenie warunków wypowiedzenia (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 24 maja 2011 r., II PK 298/10, MoPr 2011, Nr 10, s. 506).

W orzecznictwie Sądu Najwyższego dopuszczono oczywiście możliwość wprowadzenia do umowy o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy warunku rozwiązującego - w postaci ustania przyczyny uzasadniającej zakaz konkurencji (wyrok Sądu Najwyższego z 12 lutego 2004 r., I PK 398/03, OSNP 2005, nr 1, poz. 5.). W świetle art. 89 k.c. ustanie skutków czynności prawnej można uzależnić od zdarzenia przyszłego i niepewnego.
W ramach umów o zakazie konkurencji najczęściej stosowany jest warunek rozwiązujący. Polega on na uzależnieniu ustania czynności prawnej (umowy) od ziszczenia się zdarzenia zgodnie opisanego przez strony. Oznacza to, że zamierzony efekt wystąpi samoistnie, bez potrzeby składania przez pracodawcę lub pracownika dodatkowych oświadczeń woli. Przepis art. 89 k.c. uzależnia skuteczność warunku od zaistnienia zdarzenia przyszłego i niepewnego. Stan „niepewności” odrywa zdarzenie od stron więzi prawnej. Chodzi bowiem o sytuacje, które są niepewne w tym znaczeniu, że nie zostaną w dowolnym czasie zainicjowane przez jedną ze stron. Skoro umowa o zakazie konkurencji ma charakter terminowy, a prawo do odszkodowania należnego pracownikowi podlega ochronie, w tym w sytuacjach opisanych w art. 1012 § 2 k.p., to trudno uznać za prawidłowe zastrzeżenie, które trwałość umowy pozostawia woli jednej ze stron.

Raz jeszcze należy więc podkreślić, że prawidłowa wykładnia art. 1012 § 2 k.p. nie może służyć pozbawieniu pracownika tych gwarancji, które wynikają dla niego z przepisów ustawy, a więc z art. 1012 § 1-3 k.p., w szczególności nie pozwala przyjąć, że skoro pracownikowi przysługuje roszczenie o odszkodowanie z tytułu wcześniejszego rozwiązania umowy o zakazie konkurencji, to jednostronna czynność, w postaci zwolnienia z zakazu przed upływem terminu, skutkuje wygaśnięciem umowy. Rozważania te wiodą do konkluzji, że skorzystanie przez pracodawcę z możliwości wcześniejszego zwolnienia pracownika z zakazu konkurencji jest bezskuteczne z punktu widzenia uwolnienia się pracodawcy od zapłaty odszkodowania i nie oznacza wygaśnięcia umowy o zakazie konkurencji.

2020
II PK 219/18

Sąd nie zgodził się z twierdzeniem pozwanego jakoby niewypłacenie powodowi odszkodowania w terminie określonym w pkt 8.5 umowy skutkowało wygaśnięciem obowiązku pozwanego do wypłaty świadczeń z tego tytułu

Powinny one również stypizować przypadki, w których może dojść do wypowiedzenia umowy. Możliwość skutecznego rozwiązania umowy o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy uzależniona jest od spełnienia wcześniej określonej przez strony okoliczności (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 lutego 2003 r., I PK 139/02, OSNP 2004, nr 14, poz. 241). Podkreśla się przy tym, że tylko ważne powody mogą upoważniać pracodawcę do wypowiedzenia umowy o zakazie konkurencji
W tym ujęciu skutek w postaci wcześniejszego ustania klauzuli konkurencyjnej nastąpi jedynie wówczas, gdy ziszczą się warunki i przesłanki uzgodnione wcześniej przez strony. Wskazany kierunek wykładni akcentuje aspekt ochronny, a ten wyklucza ryzyko swobodnego i bezproblemowego rozwiązania umowy o zakazie konkurencji (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 maja 2011 r., II PK 298/10, LEX nr 964539).

2011
II PK 298/10

Sąd Najwyższy przyjmuje w swoim orzecznictwie, że w razie ustania przyczyny, dla której została zawarta umowa o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy, także wówczas, gdy pracodawca po ustaniu stosunku pracy nie obawia się już konkurencji ze strony byłego pracownika, pracodawcę obciąża wzajemne zobowiązanie do zapłaty uzgodnionego odszkodowania (por. wyrok z dnia 14 maja 1998 r., I PKN 121/98, OSNP 1999 nr 10, poz. 342). Ustanie obowiązywania zakazu konkurencji dotyczy bowiem tylko zobowiązania, które przyjął na siebie pracownik w umowie o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy, a nie zobowiązania pracodawcy do wypłaty odszkodowania

Ustanie przyczyn zakazu konkurencji nie przesądza o automatycznym ustaniu skutków prawnych klauzuli konkurencyjnej (jako umowy wzajemnej) w zakresie obowiązku pracodawcy zapłaty pracownikowi umówionego odszkodowania. Niewykonanie zobowiązania przez jedną ze stron nie może bowiem prowadzić do wygaśnięcia zobowiązania w ogóle

Mogą również do umowy o zakazie konkurencji wprowadzać postanowienia dopuszczające wcześniejsze rozwiązanie tej umowy za wypowiedzeniem pracodawcy, jednak pod warunkiem, że w umowie tej zostaną wskazane okoliczności stanowiące niezbędną przesłankę i warunek wypowiedzenia umowy. Jak bowiem trafnie wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 26 lutego 2003 r., I PK 139/02 (OSNP 2004 nr 14, poz. 241), tego rodzaju zastrzeżenie wykluczy ryzyko swobodnego, dokonanego tylko z woli pracodawcy, rozwiązania umowy. Ponadto zapewni pracownikowi względną stabilizację, wyrażającą się w tym, że skrócenia czasu trwania umowy o zakazie konkurencji będzie mógł się spodziewać tylko w razie wystąpienia ściśle określonych sytuacji, które zostały wcześniej przewidziane. Gdy natomiast chodzi o pracodawcę, to musi się on liczyć z tym, że wypowiedzenie umowy o zakazie konkurencji przed terminem, na jaki została zawarta umowa, wywrze skutek tylko wówczas, gdy spełnią się przesłanki i warunki uzgodnione wcześniej przez strony.


@emerytwojskowy
w tym samym wyroku jest

Zgodnie z § 5 umowy w razie wcześniejszego ustania przyczyn uzasadniających istnienie zakazu konkurencji, a
w szczególności gdy wskazana w niniejszej umowie działalność utraciła znamiona
konkurencyjności lub informacje posiadane przez pracownika utraciły swoją
użyteczność lub poufność, pracodawcy przysługuje prawo do rozwiązania niniejszej
umowy ze skutkiem natychmiastowym


W niniejszej sprawie strony określiły przyczyny umożliwiające rozwiązanie umowy

a u mnie jest zakaz (czyli tylko to co mnie obowiązywało=Adrian możesz pracować gdzie chcesz) i nie ma żadnych warunków.

że strony adyy rozsądniejszym byłoby poczekać z roszczeniami aż do wygaśnięcia, na skutek upływu czasu obowiązywania, umowy o zakazie konkurencji
czy mógłbym prosić o rozwinięcie
 
Ostatnia edycja:
adyy napisał:
czy mógłbym prosić o rozwinięcie

To proste, upomniałeś się po kasę - dostałeś ją ale zaraz potem wysłali Tobie wypowiedzenie. Skoro tak zareagowali bodajże po trzech miesiącach to mniemam, że wypłaciliby by tobie zaległą kasę za cały okres jakbyś się upomniał o nią po wygaśnięciu umowy na skutek upływu czasu.
 
adyy napisał:
@ilaw
nadal wymagają określenia warunków wypowiedzenia

W sądach krakowskich mam inne doświadczenia. Poza tym pogląd doktryny również jest w tej kwestii dość jednoznaczny:

"Dlatego w pełni aprobujemy dopuszczalność umieszczenia w umowie klauzuli dopuszczającej wypowiedzenie zakazu konkurencji. We wcześniejszym orzecznictwie Sąd Najwyższy dopuszczał taką możliwość, jeżeli umowa przewidywała okres wypowiedzenia oraz jeżeli określała ona jednocześnie przypadki (przesłanki wypowiedzenia), w których z prawa tego można skorzystać (por. wyrok SN z 26.02.2003 r., I PK 139/02, OSNP 2004/14, poz. 241). W szczególności, jak się wydaje, taką przesłankę może stanowić utrata szczególnego charakteru informacji, posiadanych przez pracownika, szkodzącego pracodawcy (w razie ujawnienia). Jeżeli pracodawca uzasadni taką okoliczność w sposób konkretny w wypowiedzeniu, wydaje się, że może ona stanowić przesłankę wypowiedzenia zakazu konkurencji.

Za przełomowe wypada uznać stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w wyroku z 7.06.2011 r., II PK 322/10, LEX nr 1055023. W jego świetle umowa o zakazie konkurencji może przewidywać prawo jej wypowiedzenia bez obowiązku wskazywania przez pracodawcę konkretnych przyczyn. Stanowisko takie wypada w pełni zaaprobować. Umowa, jak to już wskazywano w niniejszym komentarzu, ma służyć ochronie interesu pracodawcy. Jeśli nie widzi on takiej konieczności, nie ma obowiązku swoistego alimentowania pracownika i powinien móc ją rozwiązać. W stanie faktycznym sprawy za dopuszczalną została uznana umowa, przewidująca 3-miesięczny okres wypowiedzenia. W kolejnym orzeczeniu (wyrok z 16.06.2011 r., III BP 2/11, OSNP 2012/13–14, poz. 174) zaaprobowana została możliwość wypowiedzenia umowy ze skutkiem natychmiastowym, tj. bez okresu wypowiedzenia. Sąd Najwyższy trafnie wskazuje, że nie można tu posługiwać się konstrukcjami znanymi z umowy o pracę (a zatem rozwiązaniem za wypowiedzeniem i bez wypowiedzenia). Uzupełniając tę argumentację, można przypomnieć, że cywilnoprawne wypowiedzenie może wywierać skutek od razu, o ile terminy wypowiedzenia nie wynikają z ustawy lub umowy (por. art. 3651 k.c.). Dopuszczalność wypowiedzenia umowy bez podania powodu została zaakceptowana także w kolejnych orzeczeniach (por. wyroki z 22.06.2012 r., I PK 237/11, LEX nr 1228851; z 12.11.2014 r., I PK 86/14, LEX nr 1573969 i postanowienie z 19.04.2018 r., II PK 171/17, LEX nr 2549197), co świadczy o powstaniu linii orzeczniczej w tej materii."

W. Ostaszewski, M. Raczkowski [w:] M. Gersdorf, K. Rączka, A. Zwolińska, W. Ostaszewski, M. Raczkowski, Kodeks pracy. Komentarz, wyd. IV, Warszawa 2024, art. 101(1), art. 101(2), art. 101(3).

Ale oczywiście linia orzecznicza może się z czasem zmienić. Dziękuję za wrzucone wyroki, później się z nimi zapoznam - tzn. w całości, bo czasami wyrwane z kontekstu tezy potrafią wprowadzać w błąd.


A co do kwestii wypowiedzenia ZAKAZU vs. wypowiedzenia UMOWY - to nie zgadzam się z twoją tezą. Wg mnie w tym kontekście "wypowiedzenie zakazu" oznacza "wypowiedzenie umowy o zakazie konkurencji". Nielogicznym bowiem byłoby wprowadzanie umownej możliwości wypowiedzenia zakazu, skoro pracodawca może w każdej chwili zwolnić pracownika z takiego zakazu.
 
Ale oczywiście linia orzecznicza może się z czasem zmienić.
wyglądana to że tak jest i taką też mam nadzieję

w 2014 (II PK 151/13) Sąd Najwyższy odwrócił się od wyroku z 7.06.2011 r., II PK 322/10
Należy jednak wskazać, że wcześniejsze umowne zakończenie umowy o zakazie konkurencji nie może zostać ukształtowane zupełnie dowolnie. W szczególności, gdyby nawet przyjąć, że mamy do czynienia z wypowiedzeniem powstaje problem uzasadnienia (podania przyczyny) tej czynności pracodawcy. Sąd Apelacyjny powołał się w tej kwestii na wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 czerwca 2011 r., II PK 322/10 (LEX nr 1055023). Problem powyższy był również rozstrzygany w wielu innych orzeczeniach Sądu Najwyższego. Powoływanie orzecznictwa związanego z ustaniem zakazu konkurencji wymaga jednak szczególnej ostrożności oraz uwzględnienia okoliczności faktycznych konkretnej sprawy. W powołanym wyroku Sąd Najwyższy wyraźnie stwierdził jednak, że dopuszczalność wypowiedzenia umowy o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy powinna być wyraźnie uzgodniona w umowie. W niniejszej sprawie warunek ten nie został ewidentnie spełniony. Po drugie Sąd Najwyższy nie przyjął, że wypowiedzenie umowy o zakazie konkurencji nie musi w ogóle zawierać żadnego uzasadnienia. Rozważania dotyczyły bowiem tego, czy sąd jest uprawniony do badania i oceny przesłanki wypowiedzenia w postaci „w razie ustania przyczyn ustanowienia zakazu”. Także w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 16 czerwca 2011 r., III BP 2/11 (OSNP 2012 nr 13-14, poz. 174) taki sam problem wynikał z okoliczności faktycznych sprawy. Umowa wyraźnie przewidywała bowiem prawo pracodawcy do wypowiedzenia umowy o zakazie konkurencji, jeżeli utrzymanie zakazu straci dla niego znaczenie. Tak więc z powyżej powołanych orzeczeń nie wynika wcale, że możliwe jest domniemywanie dopuszczalności wypowiedzenia umowy o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy, jak i brak obowiązku określenia choćby przesłanek jej wypowiedzenia. Sąd Najwyższy wielokrotnie przyjmował dopuszczalność wypowiedzenia umowy o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy, jednak pod warunkiem wskazania przesłanek wypowiedzenia (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 lutego 2003 r., I PK 139/02, OSNP 2004 nr 20, poz. 349). Jak widać konieczne jest wyraźne odróżnienie przesłanek wypowiedzenia umowy o zakazie konkurencji od konkretnych przyczyn.

w wyroku II PK 298/10 (08.07.2020) sędziowie stwierdzili że ten wyrok)II PK 322/10) to "przeciwne stanowisko" i "nie ma charakteru dominującego"

Dziękuję za wrzucone wyroki
cieszę się że mogłem pomóc:D
 
Powrót
Góra