Wypowiedziałam pracodawcy umowę z art 55

  • Autor wątku Autor wątku vega1975
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
V

vega1975

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2007
Odpowiedzi
4
Witam serdecznie !

Około 10 dni temu wypowiedziałam mojemu pracodawcy umowę z art. 55 w trybie natychmiastowym. Winą mojego pracodawcy było notoryczne przekraczanie normy godzin pracy. Pracowałam po 9 godzin w dzień roboczy + 4 godziny w sobotę czyli po 49 godzin tygodniowo, co oczywiście zamieściłam w wypowiedzeniu. Pracodawca grozi mi obecnie świadectwem dyscyplinarnym, lub nie wypłaceniem należnych mi świadczeń za urlop itp, gdyż jak mówi nie mam na to dowodów - podpisywałam listy pracy na których widnieje że miałam np. wolną środę w tygodniu. Moją pracą było samodzielne prowadzenie sklepu. Czy mam jakieś szanse wygrać w Sądzie Pracy? Czy dowodem świadczącym na moja korzyść będą różne dokumenty np. faktury które podpisywałam w mój "umowny" dzień wolny?.

Z góry dziękuje za każdą odpowiedź.

Vega.
 
Wszystko może być dowodem, zeznania świadków (klientów) również.
Jeśli 10 dni temu rozwiązała Pani umowę o pracę bez wypowiedzenia z zastosowaniem art. 55 kp, to dlaczego jeszcze nie otrzymała Pani świadectwa pracy?
 
Po kilku dniach od doręczenia wypowiedzenia datowanego na 04 kwietnia, ( czyli sporo więcej niż 10 dni temu, przepraszam za niedopatrzenie ), otrzymałam pismo w którym pracodawca nie przyznaje sie do postawionych zarzutów i wzywa mnie do stawienia się w pracy. Obecnie trwają "przepychanki" pomiędzy nami, np. postawiono mi warunek że jeśli podpisze odbiór, ( a nie odbiorę ) ekwiwalentu za urlop + wynagrodzenie za kilka dni pracy w kwietniu, to tylko wtedy mogę liczyć na rozwiązanie umowy za porozumieniem stron - na co odmówiłam.
 
Ja się pytam, czy Pani rozwiązała umowę o pracę bez wypowiedzenia na podstawie art. 55 kp.
Jeśli tak, to pracodawca nie ma nic do powiedzenia i powinien natychmiast wystawić świadectwo pracy. Żadnych warunków nie ma prawa stawiać.
Co to znowu za porozumienie stron?
Proszę się zdecydować, czy rozwiązała Pani umowę bez wypowiedzenia, czy złożyła prośbę o rozwiązanie umowy na mocy porozumienia stron?
Jeśli nie otrzymała Pani świadectwa pracy i innych należności, to proszę natychmiast zgłosić to do PIP.
 
może po prostu napiszę to co otrzymałam w odpowiedzi na moje wypowiedzenie:

Niniejszym informuję Panią, że działając w imieniu pracodawcy spółki XXXXX Spółka Jawna z siedzibą w XXXXXX nie uznaję otrzymanego w dniu 05.04.2007 wypowiedzenia przez Panią stosunku pracy ze skutkiem natychmiastowym na podstawie art. 55 §11 kodeksu pracy, gdyż nie miało miejsca ciężkie naruszenie przez pracodawcę obowiązków wobec Pani jako pracownika.
Nie jest prawdą , że od dnia 01.02.2007 roku pracuje Pani więcej niż 40 godzin tygodniowo oraz bez zachowania 5 dniowego tygodnia pracy. Z podpisywanych przez Panią osobiście list obecności wynika zarówno ilość przepracowanych godzin jak i harmonogram pracy.
Niniejszym oświadczam, że w przypadku złożenia przez Panią pozwu o
odszkodowanie należne pracownikowi przy rozwiązywaniu umowy o pracę na
podstawie art. 55 §11 kodeksu pracy, pracodawca będzie wykazywał
bezpodstawność złożonego przez Panią wypowiedzenia. i
Jednocześnie informuję ze nadal jest Pani pracownikiem firmy XXXXX s.j. i wzywam Panią do stawienia się w pracy w przypadku nie pojawienia się w pracy zostanie rozwiązana z Panią umowa o pracę w oparciu o art. 52 par.l pkt.1 K.P

pismo to otrzymałam 23 kwietnia 2007r. natomiast dzień później odbyłam z byłym pracodawcą rozmowę telefoniczną w której to proponował mi to co opisałam we wcześniejszym poście.
 
:lol: uśmiałem się z tego cwaniaczka.
Proszę poinformować na piśmie (za zwrotnym poświadczeniem odbioru), że żąda Pani natychmiastowego wydania świadectwa pracy i należnych świadczeń, w przeciwnym razie kieruje Pani sprawę do sądu pracy i jednocześnie powiadomi Pani PIP o popełnieniu przez pracodawcę wykroczenia przeciwko prawom pracowniczym z Art. 282 kp, co będzie skutkowało wymierzeniem kary dla pracodawcy.
Ponadto radzę naprawdę zgłosić to do PIP.
 
Bardzo dziękuje za okazana pomoc, pozdrawiam serdecznie.

Vega.
 
Te pismo od pracodawcy świadczy o tym, że się boi.
Teraz trzeba twardo żądać, a nie prosić.
Każdy proces Pani wygra.
 
Powrót
Góra