M
mamaOliviera
Użytkownik
- Dołączył
- 08.2011
- Odpowiedzi
- 34
Witam serdecznie
Mam trochę nie typowy problem. Prowadzę firmę od czterech lat. Mniej więcej raz w roku potrzebuje specjalistycznej maszyny. Znalazłam kiedyś ogłoszenie w internecie i rzeczywiście wypożyczyli mi potrzebny sprzęt, przyjechali przywieźli na drugi dzień przyjechali odebrać zapłaciłam i wszystko ok. Bez żadnej umowy. Następnym razem było tak samo. Za trzecim razem, czyli jakiś rok temu przywieźli, ale nie odebrali ich. Dzwoniłam umawiałam się po odbiór, ale coś im wypadało i nie przyjeżdżali. Umawialiśmy się tak chyba ze cztery razy, w końcu sobie darowałam, nie chcą to ich problem. Minął prawie rok a im się przypomniało. Ja już nie mam tych maszyn, nie jestem w końcu jakąś przechowywalnią. Problem w tym, że straszą mnie policją, chodzą do moich kontrahentów, pracowników. Ogólnie nie miła sytuacja. Jakie mogą być tego konsekwencje? Straszą mnie, że zgłoszą kradzież! Ale ja nic nie ukradłam. Sami przywieźli, nie przyjechali odebrać to przecież prosić się nie będę. Cztery razy czekałam na nich. Będę wdzięczna za podpowiedzi co mogę zrobić?
Mam trochę nie typowy problem. Prowadzę firmę od czterech lat. Mniej więcej raz w roku potrzebuje specjalistycznej maszyny. Znalazłam kiedyś ogłoszenie w internecie i rzeczywiście wypożyczyli mi potrzebny sprzęt, przyjechali przywieźli na drugi dzień przyjechali odebrać zapłaciłam i wszystko ok. Bez żadnej umowy. Następnym razem było tak samo. Za trzecim razem, czyli jakiś rok temu przywieźli, ale nie odebrali ich. Dzwoniłam umawiałam się po odbiór, ale coś im wypadało i nie przyjeżdżali. Umawialiśmy się tak chyba ze cztery razy, w końcu sobie darowałam, nie chcą to ich problem. Minął prawie rok a im się przypomniało. Ja już nie mam tych maszyn, nie jestem w końcu jakąś przechowywalnią. Problem w tym, że straszą mnie policją, chodzą do moich kontrahentów, pracowników. Ogólnie nie miła sytuacja. Jakie mogą być tego konsekwencje? Straszą mnie, że zgłoszą kradzież! Ale ja nic nie ukradłam. Sami przywieźli, nie przyjechali odebrać to przecież prosić się nie będę. Cztery razy czekałam na nich. Będę wdzięczna za podpowiedzi co mogę zrobić?