Wyproszenie ze sklepu za brak maseczki

  • Autor wątku Autor wątku ecikpecik
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
E

ecikpecik

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2019
Odpowiedzi
3
Witam, zostało mi dzisiaj uniemożliwione wykonanie zakupów poprzez personel.
Mam zaświadczenie lekarskie z wyraźnie napisaną diagnozą by nie używać maseczki(klaustrofobia). Kierownictwo sklepu nakazało mi okazać zaświadczenie pod rygorem nieobsłużenia i wyproszenia. Używam dwa samochody firmowy i prywatny, oczywiście zaświadczenie było w drugim samochodzie i musiałem się po nie wrócić by mieć możliwość kupienia zakupów które już miałem naszykowane w koszyku i zwyczajnie nie chciało mi się robić ich ponownie w innym sklepie. Zgodnie z ustawą nie muszę nawet posiadać zaświadczenia, więc nie noszę go, wcześniej wykonywałem zakupy w tym samym sklepie bez problemu, dzisiaj pierwszy raz się z tym spotkałem.

Jak mogę w takim przypadku się obronić i czy mogę zadzwonić na policję?
Naprawdę nie wyobrażam sobie sytuacji by podczas jednych zakupów być cztery razy pytanym przez personel o maseczkę, a kolejno użerać się z kierownictwem. Istnieje możliwość by sklep miał swój wewnętrzny regulamin nakazujący każdemu używać maseczki czy jest to niezgodne z prawem?

pozdrawiam
 
ecikpecik napisał:
Jak mogę w takim przypadku się obronić
Nosić ze sobą zaświadczenie. Nic prostszego. Jeszcze lepsze wyjście, poprosić o zrobienie zakupów domownika.
 
Ostatnia edycja:
ecikpecik napisał:
Jak mogę w takim przypadku się obronić i czy mogę zadzwonić na policję?
Możesz zadzwonić na policję.
Broń się w ten sposób, że nie kupisz już nic u tego sprzedawcy.
 
E. napisał:
Klaustrofobia... Dobre.

Nawet bardzo. Logika w tym kraju jak widać mocno kuleje.
Do autora wątku - autem nie boisz się jedździć? W końcu to zamknięta puszka...
 
mnie wczoraj tak wyprosili, maski zapomniałam
 
@E, KJ8 ; Jedyna logika jaka kuleje to Pańska. Spotkaliśmy się na forum prawnym nie medycznym. Objawy pojawiają mi się w dusznych pomieszczeniach między innymi długi okres w aucie z zamkniętymi szybami, słabo wentylowane pomieszczenie. Lekarz zakwalifikował to jako klaustrofobie. Proponuje wypowiadania się w tematach w których Pan posiada wiedzę, bo nieświadomie przedstawia Pan swoją ignorancję i braki wiedzy. Nie jest wstydem nie być specjalistą, ale wyciąganie wniosków na podstawie własnych amatorskich domysłów proszę zostawić dla siebie.

Pozdrawiam
 
ecikpecik napisał:
długi okres w aucie z zamkniętymi szybami, słabo wentylowane pomieszczenie
Zrobienie zakupów raczej nie wymaga długiego czasu, z pewnością nie dłuższego, niż przebywanie w aucie. W każdym razie odpowiedź otrzymałeś w poście 2, co też nie znaczy, że owe zaświadczenie może ochronić przed nałożeniem mandatu, czy skierowaniem wniosku o ukaranie do Sądu, a tam już biegły oceni czy faktycznie stan zdrowia uniemożliwia zasłonięcie nosa i ust na czas zakupów.
Temat zamykam.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra