M
mateusz123412
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2016
- Odpowiedzi
- 2
Dzień dobry,
moja mama jest po sprawie rozwodowej z ojcem (ponad rok temu), na której zgodziła się na porozumienie stron (wiem, że był to błąd) pomimo ewidentnej winy ojca, wielokrotne zdrady, przemoc psychiczna, poza tym prowadzili razem (to za dużo powiedziane, ojciec raz w tygodniu jeździł po towar, moja mama pracowała tam dzień w dzień mając tylko kilka dni wolnych w roku) działalność gospodarczą (sklep) który przez wiele lat był na moją mamę alę niedługo przed rozwodem z pewnych przyczyn musieli przenieść tą działalność na ojca).
Obecnie od ponad roku czekają na sprawę o podział majątku, mają dom. Dom stoi na działce mojej mamy którą dostała jeszcze przed ślubem, w księgach wieczystych widnieje tylko ona. Ojciec nie chce się wyprowadzić, poza tym cały czas wykorzystuję działkę do swojej działalności gospodarczej zajmując ponad połowę powierzchni, sprowadza do domu podejrzanych typów ( swoich "kolegów").
Czy jest jakaś możliwość żeby zmusić go do szybkiej wyprowadzki? Nie chodzi o "załatwienie" go niebieską kartą czy pozbawieniem całego majątku tylko o to, żeby musiał się wyprowadzić i czekał na sprawę majątkową z daleka od mojej mamy (ojciec ma dwie inne nieruchomości do których mógłby się wyprowadzić).
PS. Moja mama korzysta z pomocy adwokata ale piszę ten post żeby zasięgnąć porady z szerszego grona ponieważ adwokat cały czas mówi, żeby "czekać".
Z góry dziękuję za zainteresowanie tematem i pozdrawiam!
moja mama jest po sprawie rozwodowej z ojcem (ponad rok temu), na której zgodziła się na porozumienie stron (wiem, że był to błąd) pomimo ewidentnej winy ojca, wielokrotne zdrady, przemoc psychiczna, poza tym prowadzili razem (to za dużo powiedziane, ojciec raz w tygodniu jeździł po towar, moja mama pracowała tam dzień w dzień mając tylko kilka dni wolnych w roku) działalność gospodarczą (sklep) który przez wiele lat był na moją mamę alę niedługo przed rozwodem z pewnych przyczyn musieli przenieść tą działalność na ojca).
Obecnie od ponad roku czekają na sprawę o podział majątku, mają dom. Dom stoi na działce mojej mamy którą dostała jeszcze przed ślubem, w księgach wieczystych widnieje tylko ona. Ojciec nie chce się wyprowadzić, poza tym cały czas wykorzystuję działkę do swojej działalności gospodarczej zajmując ponad połowę powierzchni, sprowadza do domu podejrzanych typów ( swoich "kolegów").
Czy jest jakaś możliwość żeby zmusić go do szybkiej wyprowadzki? Nie chodzi o "załatwienie" go niebieską kartą czy pozbawieniem całego majątku tylko o to, żeby musiał się wyprowadzić i czekał na sprawę majątkową z daleka od mojej mamy (ojciec ma dwie inne nieruchomości do których mógłby się wyprowadzić).
PS. Moja mama korzysta z pomocy adwokata ale piszę ten post żeby zasięgnąć porady z szerszego grona ponieważ adwokat cały czas mówi, żeby "czekać".
Z góry dziękuję za zainteresowanie tematem i pozdrawiam!