Wyprzedzanie na podwójnej kolizja

  • Autor wątku Autor wątku DamianCdk
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

DamianCdk

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2021
Odpowiedzi
3
Witam

Ostatnio niestety wyprzedzałem na zakazie i podwójnej ciągłej. Auto przedmną miało nakaz jazdy na wprost ale skręcił w lewo i chciał wjechać pod zakaz. Żeby uniknąć zderzenia musiałem odbić w lewo uderzyłem w krawężnik i uszkodziłem felgę oraz zawieszenie. Jemu nic się nie stało. Policja wlepiła mi mandat za wyprzedzanie w miejscu niedozwolonym a drugiemu kierowcy mandat za zmianę pasa ruchu i wymuszenie zjechania innego pojazdu. Pytanie jak na to zareaguje jego ubezpieczyciel. Sprawa trwa już tydzień a ja nadal nie mam decyzji czy ubezpieczyciel poczuwa się do winy. Mam auto zastępcze ale nie wiem co będzie gdy on uzna współwinę, co z kosztami naprawy i auta. Policja powiedziała że auto mam naprawić sobię z jego OC ale wiadomo jak bywa.
 
Policja ustaliła winnego? Jeśli nie wskazała drugiego kierowcy to zapomnij o odszkodowaniu. Kolizja była następstwem twojego złamania przepisów RD
 
Nie bardzo rozumiem co masz na myśli. Ja dostałem mandat za wyprzedzanie na zakazie a on za to że zmusił mnie do zjechania na pobocze. Policja dała mi numer jego OC i numer sprawy tyle. Wskazała że winny kolizji (mojej z krawężnikiem) był ten kierowca i powiedziała że szkoda że się nie dogadaliśmy ale i tak na tym wyjdę lepiej bo naprawię sobię auto z jego OC. Tyle wiem. Nie wiem co na to ubezpieczyciel bo sprawa miała miejsce 12 sierpnia a ja nadal nie mam odpowiedzi (czekają na notatkę Policji). Ja wyprzedzałem na podwójnej ale tam nie było skrzyżowania. W miejscu w którym on chciał skręcić na stację paliw był nakaz jazdy na wprost i również podwójna.
 
Sprawa się wyjaśniła. Ubezpieczyciel (sprawcy) pokrył koszty naprawy (w ASO) oraz lawety.
 
Powrót
Góra