Wypuszczanie na przepustki lub przedterminowe zwolnienie

  • Autor wątku Autor wątku robert6820
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

robert6820

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2013
Odpowiedzi
23
Witam . Chciałbym uzyskać odpowiedz na pytanie. Kto decyduje o tym czy osadzony (z wyrokiem 3 lat pozbawienia wolności za groźby karalne ) wychodzi na przepustkę , lub przedterminowe zwolnienie . i jak często mrze być na przepustce ?
I co jeżeli dopuści się na przepustce "czynu zabronionego" . Czy z powrotem -zamykają do końca kary ,czy są jakieś konsekwencje?
 
Zakładając taką sytuację. Osadzony obiecuje ożenić się! . Wychodzi na przepustkę lub przedterminowe zwolnienie. Robi "swoje" , nie dotrzymując słowa, zamykają go ,potem obiecuje znowu ,i wychodzi.
Jest taka możliwość.?
 
Ale co obiecuje? Że się ożeni i z tego powodu ma wyjść na przepustkę??
 
Nie,na podstawie obietnic nikt go nigdzie nie wypuści.
 
forg napisał:
Ale co obiecuje? Że się ożeni i z tego powodu ma wyjść na przepustkę??
Tak i nie tylko na "przepustkę".
Esemka napisał:
Nie,na podstawie obietnic nikt go nigdzie nie wypuści.
Tyle teorii, życie pokazuje co innego. A może Panowie wypowiedzą się , co należy zrobić ,skoro taka sytuacja ma miejsce. Nieduża miejscowość, wszyscy prawie się znają, i wiadomo, "władza uderza do głowy"!
 
robert6820 napisał:
Tak i nie tylko na "przepustkę".

Tzn że co,mają go uniewinnić bo się ożeni?Nie wiem jak"panowie",ale ja nic nie rozumiem-ani jaka sytuacja zaistniała,ani komu władza uderzyła do głowy.
 
No w skrócie. Koleś chodzi z "kobietą" ,dobiera się do niej ,ale nie "dostaje".Postanawia oświadczyć się ,bo ona chce mieć męża . Pierwszego dnia , jak przyjmuje oświadczyny gwałci ją, idzie siedzieć na 2 lata. W tym czasie dzwoni do niej , obiecuje że się ożeni ,że ją kocha. Ona wycofuje oskarżenie (on jej mówi jak to zrobić)!Wychodzi ,tego samego dnia znów gwałt. Oskarżenie-siedzi znów 2 lata. Sytuacja powtarza się!!! Wychodzi , zostawi ją ("rozstaje się"), i teraz zostaje oskarżony o groźby karalne. Dostaje wyrok 3 lat. I teraz najlepsze , dzwoni do niej ,że ją kocha i się ożeni, oczywiście "wypuszczają "go ( ze względu na pandemię ), gwałt ,siedzi,dzwoni , wychodzi, dogadza i zostawia -zamykają!!!Powtarza się to cyklicznie , taki sam scenariusz!
Dobre co? Nie do uwierzenia!!! A to tylko początek opowieści , dalej jest jeszcze lepiej!
Ale to już nie na forum.
 
Ale kim Ty jesteś w tej sprawie? Skoro Pani i Pan lubią taki rodzaj adrenaliny to ich sprawa...
Ta historia jest bardzo naciągana. Zarówno jeśli chodzi o powód udzielenia przepustek, jak cały kontekst "opowieści".
 
Zgadzam się z tobą, chodzi o to że "zostałem wplatany-wykorzystany", z zamiarem pozbycia się mnie. Założyli że mają do czynienia z "głupkiem", wyszło na odwrót, teraz chcąc ukręcić łeb sprawie , "kombinują jak koń pod górę", coraz bardziej pogrążając się w desperacki sposób. Przez co idzie rykoszet . Nie mogę wyjawić wszystkiego, nie na forum , ale sprawa jest poważna i bardzo "pikantna". I wygląda na to ,że znajdzie swój finał w odpowiednich instytucjach, i zapewne będzie głośno.
 
Odkąd sięgam pamięcią było już na tym kilka takich podobnych spiskowych spraw. Tajne służby, mafia, obserwacja, chęć pozbycia się, wszyscy dookoła knujący spisek, wszechobecna tajemnica. Zawsze się kończyło w ten sam sposób.
W jaki sposób chcą się ciebie pozbyć? Do ziemi?
 
Dobry jesteś.
Cóż , czas pokarze .
 
robert6820 napisał:
Dostaje wyrok 3 lat. I teraz najlepsze , dzwoni do niej ,że ją kocha i się ożeni, oczywiście "wypuszczają "go ( ze względu na pandemię ), gwałt ,siedzi,dzwoni , wychodzi, dogadza i zostawia -zamykają!!!

Myślę, że dział "fantastyka" to nie na tym forum. Jakie "siedzi", "wychodzi"? Jakie wycofuje oskarżenie, skoro został skazany za gwałt? Po uprawomocnieniu nie można "wycofać" oskarżenia. Bo już nie ma żadnego oskarżenia,. Jest wyrok.
 
A po jakim czasie wyrok się uprawomocnia? Za gwałt. I bym zapomniał, na podstawie spec ustawy o covid pewnie też nie można wypuszczać-zawieszać odbycia odsiadki. I nie ma złych "stróżów", są tylko... ?
 
Ostatnia edycja:
No jak siedzisz w więzieniu to już wyrok na pewno jest prawomocny.Spec ustawa o covid nakazująca wypuszczenie gwałcicieli na wolność? A stróże jak w każdym zawodzie,są lepsi i gorsi.
 
Tego czy miał wyrok ,czy czekał na rozprawę nie jestem pewien, ale dadzą radę sprawdzić to. Faktem jest że po około dwóch miesiącach wycofywała oskarżenie i wychodził. Ale mniejsza o to , jak mówiłem to tylko wstęp do "opowieści". Ciekawe że nikt nie podpowiedział co z tym robić! Myślę że pora zakończyć ten wątek.
 
Jedyne rozwiązanie to przekonać kobietę żeby nie wycofywała oskarżeń. Ale wątpię żeby się to tobie udało gdyż najwidoczniej podoba jej się taka sytuacja.
 
Tą kobietę trzeba omijać na kilometry. Mniejsza o nią bo sobie sama jest winna, chodzi o moją osobę!
 
Powrót
Góra