M
mjac
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2012
- Odpowiedzi
- 18
Witam, mam pytanie odnośnie ponownej rejestracji w up. W dniu 11.12.2015 miałem stawić się na wizytę w urzędzie pracy. Niestety zapomniałem o tym terminie. O tym, że miałem się tam pokazać przypomniałem sobie 6.01.2016. Urząd do tego dnia nie wysłał mi wiadomości o utracie statusu bezrobotnego. 7.01.2016 jeszcze przed rozpoczęciem pracy urzędy wysłałem emaila z podpisanym podaniem o wyrejestrowanie na własne życzenie ze względu na wyjazd zagraniczny trwający powyżej 10 dni. Email do nich dotarł. Dzisiaj to jest 13.01.2016 dostałem z urzędu list z datą 08.01.2016 informujący o utracie statusu bezrobotnego na 120 dni od 11.12.2015. Podejrzewam że gdybym im nie napisał podanie o wyrejestrowanie to i oni nic by mi nie przysłali.
W związku z tym mam pytanie czy, skoro urząd wystawił dokument dzień później niż ja sam się wyrejestrowałem, to czy mój dokument nie powinien być rozpatrzony przed ich decyzją o wyrejestrowaniu? Wtedy ich dokument nie mógł by mnie obowiązywać ponieważ zanim oni mnie wyrejestrowali ja zrobiłem to sam. Czy jest to jakaś podstawa do złożenia odwołania od ich decyzji?
Kiedyś tak miałem, że nie stawiłem się na wyznaczoną wizytę bo wiedziałem, że podejmę pracę. Wtedy urząd mnie nie wyrejestrował. Zrobiłem to dopiero sam po roku (z datą wsteczną) gdy straciłem pracę i chciałem się ponownie zarejestrować ale okazało się, że nie mogę ponieważ dalej jestem zarejestrowany. Z tego wynikało by, że mają tam taki "porządek", że w razie przegapienia wizyty najlepiej wcale się z nimi nie kontaktować, ewentualnie zrobić to po 120 dniach od wyznaczonego terminu. Urząd wtedy wyrejestrowuje na 120 dni od daty przegapionej wizyty i można się ponownie rejestrować.
W związku z tym mam pytanie czy, skoro urząd wystawił dokument dzień później niż ja sam się wyrejestrowałem, to czy mój dokument nie powinien być rozpatrzony przed ich decyzją o wyrejestrowaniu? Wtedy ich dokument nie mógł by mnie obowiązywać ponieważ zanim oni mnie wyrejestrowali ja zrobiłem to sam. Czy jest to jakaś podstawa do złożenia odwołania od ich decyzji?
Kiedyś tak miałem, że nie stawiłem się na wyznaczoną wizytę bo wiedziałem, że podejmę pracę. Wtedy urząd mnie nie wyrejestrował. Zrobiłem to dopiero sam po roku (z datą wsteczną) gdy straciłem pracę i chciałem się ponownie zarejestrować ale okazało się, że nie mogę ponieważ dalej jestem zarejestrowany. Z tego wynikało by, że mają tam taki "porządek", że w razie przegapienia wizyty najlepiej wcale się z nimi nie kontaktować, ewentualnie zrobić to po 120 dniach od wyznaczonego terminu. Urząd wtedy wyrejestrowuje na 120 dni od daty przegapionej wizyty i można się ponownie rejestrować.