Już zgłosiłem i do czego to doszło? Do całkowitej indolencji i nieporadności w prawie. Wyrejestrowałem się z PUP, bo tak trzeba, bo jeżeli Urząd Skarbowy dojdzie do tego, że wykazywałem dochód to zostanę obciążony karami. Pomyślałem sobie ok. Zgłosiłem w PUP, że jak na razie znalazłem pracę jako taką na umowę o dzieło, tym samym w PUP kończy mi się możliwość do leczenia, a przy umowie o dzieło też nie mam odprowadzanych żadnych składek na wypadek, kiedy by mi się coś stało, nie wyleczę się, bo nikt mnie nie ubezpiecza. Nie jestem już bezrobotny i mam lipę w postaci umowy o dzieło, pracodawca nie odprowadza żadnych składek do ZUS. Ktoś by napisał - lipny pracodawca, tak ale zauważcie jakie jest prawo, jak one gratyfikuje ich. Ktoś mi napisze, że robią na umowę o dzieło, ale mają inne dochody z innej roboty np. lekarze, nauczyciele, ochroniarze, itd. Tak, ale co z tymi, którzy chcą mieć bazować na jednej pracy, lecz na początek, przed umową o pracę dostają umowę o dzieło? Zero ubezpieczenia, jedyne co można zrobić to ubezpieczyć się za własne pieniądze w NFZ za jedyne 304 zicos na miesiąc. Oczywistym jest, że pracodawca jest gniot i mam zamiar czym pędem zmienić tą pracę, ale zauważcie jakie są tutaj luki w prawie. Żal.pl