wyrok, komornik i faktura vat

  • Autor wątku Autor wątku adek26
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

adek26

Użytkownik
Dołączył
04.2018
Odpowiedzi
43
nie wiem czy piszę w odpowiednim dziale, ale spróbuję


witam, sprawa wygląda następująco, była wzięta pożyczka ( pożyczka a nie leasing) za która zostały kupione maszyny budowlane, w załączniku do umowy pożyczki (ważne zrobione przywłaszczenie w cenach NETT0), ( w sądzie rejestrowym zastaw na ogólną sumę pożyczki zawierającą cenę z vatem czyli w cenie brutto). Pożyczka niestety we franku i z podpisanym wekslem. Dalej wiadomo, niespłacanie, wypowiedzenie umowy, odebranie maszyn, wystawienie weksla, nakaz zapłaty, sąd komornik. W między czasie firma sprzedała maszyn, dług się zmniejszył, ale firma sprzedała maszyny w cenie netto ( oczywiście domyślam się że faktura na nowego kupca została wystawiona w cenie brutto), i moje zadłużenie zmniejszyło się tylko o cenę netto maszyn. Po tym jak sprawa była już u komornika, firma zażądała aby wystawić na jej rzecz fakturę za sprzedane przez firmę maszyny. Fakturę wystawiłem. Teraz mam do zapłaty vat do skarbówki.
Moje pytanie jest takie czy to jest prawidłowe? Jeżeli wystawiłem fakturę vat czy dług nie powinien się zmniejszyć nie o cenę netto, ale o cenę brutto?
 
Ostatnia edycja:
nikt nie potrafi pomóc? a może napisałem w nieodpowiednim dziale? jeżeli tak to w którym?
 
Ale tego VAT nie możesz odliczyć?
 
nie, nic nie kupuję, zresztą vat który muszę oddać skarbówce to kilkanaście tyś zł
 
wydaje mi się że jeżeli firma przyjęła sprzęt np umowy przywłaszczenia, zastawu rejestrowego i go sprzedała, to nie mogła wymagać ode mnie wystawienia faktury vat, a jeżeli mogła to suma vatu z faktur powinna zmniejszyć mój dług
 
Nie jestem fachowcem od podatków, tylko od leasingu, więc ciężko mi jednoznacznie odpowiedzieć, ale wydanie sprzętu na podstawie umowy przewłaszczenia generalnie powoduje u Ciebie obowiązek podatkowy. Więc wystawiasz fakturę, naliczasz VAT itd.

Jednak faktem jest, że taka faktura teoretycznie powinna pomniejszyć Twój dług brutto. Chyba, że jest jakaś inna przyczyna, np.: finansujący nie mógł uwzględnić VAT w rozliczeniu, bo np.: minęły terminy albo była jakieś inne "wady". To tylko takie luźne przypuszczenia.

Próbowałeś kontaktować się z finansującym i to ustalić?
 
tak, twierdzą że tak bo tak, bez podania podstawy , " śmieszne" jest że wystawiłem im fakturę normalnie cena netto, vat, cena brutto z terminem do zapłaty 7 dni, przelewem na moje konto, minął czas a faktura nie zapłacona , a teraz co wezwać ich BEZCZELNIE do zapłaty całości?
 
Ostatnia edycja:
adek26 napisał:
tak, twierdzą że tak bo tak, bez podania podstawy , " śmieszne" jest że wystawiłem im fakturę normalnie cena netto, vat, cena brutto z terminem do zapłaty 7 dni, przelewem na moje konto, minął czas a faktura nie zapłacona , a teraz co wezwać ich do zapłaty całości?
Chyba czegoś nie ogarniam. Rozumiem, że nadal Twoje zadłużenie jest większe niż wartość na fakturze, więc oni niczego nie zapłacą.

Prowadzisz nadal działalność? Jesteś nadal czynnym podatnikiem VAT i rozliczasz się z tego podatku?
 
nie moje zadłużenie jest mniejsze od wystawionej faktury, mniejsze nie tylko od kwoty brutto, ale również od kwoty netto, znacznie mniejsze niż wartość faktury netto, może na połowę dług jest mniejszy nawet jeżeli ująć kwotę brutto faktury

nie doczytałem, nadal jestem czynnym płatnikiem vat, księgowa składa deklaracje na 0 zł, bo nie mam ani sprzedaży ani zakupów
 
Ostatnia edycja:
A no to trochę zmienia postać rzeczy, bo z pierwszego postu wynikało jakby wartość sprzedanych maszyn jedynie pomniejszyła dług, a nie że spłaciła go w całości i została "nadpłata".

Wydaje mi się, że teraz finansujący będzie musiał jeszcze raz rozliczyć stan zadłużenia, odsetek itd. i dopiero wtedy zwróci ewentualną nadpłatę. Takie rzeczy potrafią trwać tygodniami, a czasem i więcej.

Sugerowałbym po prostu kontaktować się z nimi, dzwonić, mailować, pytać, naciskać.
 
chodzi mi też o to, dlaczego gdy podawali mnie do sądu w nakazie zapłaty nie zażądali więcej pieniędzy o wartość podatku vat , od maszyn które zabrali i sami sprzedali, a teraz już po prawomocnym wyroku sądu , gdy sprawa jest u komornika , oni zażądali faktury i przez to mój dług wobec firmy się nie zmniejszył jest taki sam a dodatkowo jestem winy skarbówcę vat za fakturę
 
Michał Krupiński napisał:
A no to trochę zmienia postać rzeczy, bo z pierwszego postu wynikało jakby wartość sprzedanych maszyn jedynie pomniejszyła dług, a nie że spłaciła go w całości i została "nadpłata".

Wydaje mi się, że teraz finansujący będzie musiał jeszcze raz rozliczyć stan zadłużenia, odsetek itd. i dopiero wtedy zwróci ewentualną nadpłatę. Takie rzeczy potrafią trwać tygodniami, a czasem i więcej.

Sugerowałbym po prostu kontaktować się z nimi, dzwonić, mailować, pytać, naciskać.

może źle to wyjaśniłem, sprzedaż maszyn przez firmę w cenie netto nie wystarczyła by pokryć dług
 
Sorry - nie nadążam już. Mam wrażenie, że co chwila zmienia się wersja zdarzeń.
 
powtórzę w skrócie, pożyczka na zakup maszyn, odebranie , firma sprzedaje maszyny ( i zmniejsza zadłużenie ale tylko o cenę netto maszyn), później sąd , sprawa u komornika. Dług powoli spłacam. W jakiś czas później firma żąda żeby wystawić na jej rzecz fakturę vat, że niby im sprzedałem maszyny. Faktura została wystawiona z 7 dniowym terminem płatności.Mam teraz do zapłaty vat do skarbówki. Mam wątpliwości czy to jest słuszne, dlaczego wcześniej zanim oddali sprawę do sądu nie chcieli więcej o kwotę vatu ze sprzedaży, tylko teraz , po zapadnięciu wyroku. Maszyny zabrali bo była umowa na przywłaszczenie i zastaw rejestrowy. Może źle myślę ale uważam że moje zadłużenie wobec firmy powinno być pomniejszone obecnie o kwotę vatu. Bo obecnie zadłużenie jakie było takie jest , a dodatkowo mam do odprowadzenia vat do skarbówki. Nie wiem czy to co napisałem jest dostatecznie jasne.
 
Powrót
Góra