Wyrok uniewinniający

  • Autor wątku Autor wątku root-olek
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

root-olek

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2007
Odpowiedzi
5
Witam
Zastanawiam się jak sprawę załatwić najlepiej.

Zostałem oskarżony cytuje "z art156par1kk lub art.157par1kk t.j o przestępstwo z art. 158par1kk i art.157par2kk w za. Z art.11par2kk" i jeszcze " o przestępstwo z art.190par1kk"

Nic takiego nie popełniłem, a zostałem pomówiony i oskarżony o pobicie kogoś, kto niby przebywał na moim prywatnym terenie. Chciano zemnie zrobić bandytę, a w akcie oskarżenia było jeszcze dopisane, że nic nie budzi wątpliwości, że to ja kogoś pobiłem. Zapadł już wyrok w Sądzie uniewinniający mnie.
W sumie to wiem jak postąpić, ale z chęciom posłuchałbym co ktoś mnie na ten temat powie.
 
a co było napisane w uzasadnieniu wyroku uniewinniającego?
 
Sąd po przesłuchaniu, na trzeciej rozprawie orzekł, że:

Reasumując, w ocenie Sądu,brak jest w niniejszej sprawie dowodów wystarczających na uznanie oskarżonego za winnego czynów zarzucanych mu aktem oskarżenia.
 
Prokurator wnioskował o pobawienie mnie wolności na 2 lata i coś jeszcze, natomiast w ocenie Sądu jednoznaczne było, że kłamią i oskarżają mnie niesłusznie.
Chciałbym zaznaczyć, że ludzi których mnie oskarżali nigdy wcześniej nie widziałem i nie miałem z nimi nic wspólnego. Nie będę pisał co mogło by ich motywować do tego co postanowili zrobić. Bo to w tej chwili nie istotne już. Sprawa zakończona z moim udziałem mam wyrok który jednoznacznie mnie uniewinnia.

Przeciwko mnie wystąpiły trzy osoby, z czego jedna około 28l wyjątkowo dobrze zbudowana i to niby on był pokrzywdzony przeze mnie. Wszyscy dorośli, Ja raczej przy tym gościu to chuchro 23l.

Sąd na 5 stronach, A-4, przedstawił argumenty, że to nie ja i popiera to zeznaniami tych co mnie oskarżali. Między innymi dwóch z trzech co mnie oskarżało wycofało się z tego co kierowali pod mim adresem min. sam pokrzywdzony. Ogólnie to zupełny brak dowodów i same kłamstwa w akcie oskarżenia. Kierowane pod moim adresem, widać mam wrogów.
 
Wyrok uniewinniający mnie jest już prawomocny.
W Sądzie jedynie siedziałem na ławie oskarżonych, nie aresztowano mnie.
 
Tak jak na wstępie, zastanawiam się jak powinno się postąpić dalej?- rzeczywiście tego nie podkreśliłem :). Chciałbym, żeby ktoś nie czuł się bezkarnym za oszczerstwa których się dopuścił.

Broniłem się sam bez adwokata i sprawę pociągnę dalej.
Chcę wnioskować o odszkodowanie.

Ale nie jestem prawnikiem i może ktoś coś fachowo mnie na ten temat powie - pytam z ciekawości, a może się też czegoś nauczę.
Myślę że cokolwiek zrobię, to sprawę mam już wygraną.

Czy powinienem założyć im sprawę o pomówienie?.
Czy wnioskować o odszkodowanie od razu?.
Działo się to na szczeblu Sądu rejonowego.
 
Powrót
Góra