wyrok w zawieszeniu a praca w szkole

  • Autor wątku Autor wątku sosena
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Należałoby o to zapytać w innym dziale. Proces cywilny nie wpływa na 'karierę' nauczyciela.
 
Kamilb2 napisał:
Należałoby o to zapytać w innym dziale. Proces cywilny nie wpływa na 'karierę' nauczyciela.

Witam,

Jaka jest tego podstawa? Mam taki problem - ktoś naubliżał mojej zonie (nauczycielce mianowanej) w bardzo wulgarny sposób. Niestety moja małżonka niewiele myśląc dała mu w twarz (kilku świadków, miejsce publiczne). Niestety nie jesteśmy pewni wyroku w sprawie z oskarżenia prywatnoskargowego, a żona na pewno nie chciałaby dostać "wilczego" biletu w pracy. Bardzo prosiłbym o pomoc i wyjaśnienie dlaczego taki proces nie wpływa na pracę nauczyciela. Nie znam się zbytnio na prawie, ale doczytałem, że nauczyciel skazany za przestępstwo umyślne "wylatuje" z pracy.

Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedź.
/Dom
 
Proszę nie mylić spraw. To nie jest proces cywilny tylko karny, chociaż oskarżycielem nie jest prokurator a "osoba prywatna". Naruszenie nietykalności jest czynem spenalizowanym w kodeksie karnym. Z drugiej strony jeżeli małżonka została sprowokowana wulgaryzmami "ofiary" to powinna się wybronić. Sugerowałbym skorzystanie z pomocy adwokata.
 
ZbigTan napisał:
Proszę nie mylić spraw. To nie jest proces cywilny tylko karny, chociaż oskarżycielem nie jest prokurator a "osoba prywatna". Naruszenie nietykalności jest czynem spenalizowanym w kodeksie karnym. Z drugiej strony jeżeli małżonka została sprowokowana wulgaryzmami "ofiary" to powinna się wybronić. Sugerowałbym skorzystanie z pomocy adwokata.


Ok. Dziękuję za wyjaśnienie. Z adwokatem nie będzie problemu, jej brat nim jest. Sęk w tym, że facet nie ma nic do stracenia (ryzykuje ewentualne umorzenie sprawy) - a moja żona w przypadku nieprzychylnego dla niej wyroku, może stracić pracę. A w sądzie różnie bywa.


Niemniej, dziękuję za szybki "prostujący" moją wiedzę komentarz. Sprawa pojednawcza jutro...
 
Powrót
Góra