M
madzialit
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2007
- Odpowiedzi
- 1
Wygrałam sprawę w sądzie o wydanie audi a3 z 1997r w zamian za cenę 11 000zł. Auto jest warte około 15 000zł.
Wyrok brzmi mniej więcej że Sąd nakazuje pozwanemu wydanie tego samochodu w równoczesną zapłata ceny z mojej strony.
Jest to sprawa z typu "Allegro" ale zaczęła sie już roku temu i teraz skończyła z przyczyn leżących po stronie Sądu. W sumie ucieszył mnie ten słynny wyrok bo myślałam, że u mnie coś przyspieszy ale nie przyspieszyło sie nic.
Zostało to potraktowane (chyba słusznie) jako rzecz oznaczona co do gatunku.
Ewentualnie jest opcja uzupełnienia wyroku o numery pojazdu (bo są w aktach sprawy). Tylko, że takie uzupełnienie nie jest zbytnio na miejscu bo ja kupowałam "jakieś" audi a3 co nie znaczy, że konkretnie takie z takimi numerami.
Pytanie - co jeśli pozwany nie będzie chciał wydać tego auta?
Co jeśli pozwany sprzeda komuś w dobrej wierze ten samochód?
W gre art. 1049 chyba nie wchodzi prawda?
Wyrok brzmi mniej więcej że Sąd nakazuje pozwanemu wydanie tego samochodu w równoczesną zapłata ceny z mojej strony.
Jest to sprawa z typu "Allegro" ale zaczęła sie już roku temu i teraz skończyła z przyczyn leżących po stronie Sądu. W sumie ucieszył mnie ten słynny wyrok bo myślałam, że u mnie coś przyspieszy ale nie przyspieszyło sie nic.
Zostało to potraktowane (chyba słusznie) jako rzecz oznaczona co do gatunku.
Ewentualnie jest opcja uzupełnienia wyroku o numery pojazdu (bo są w aktach sprawy). Tylko, że takie uzupełnienie nie jest zbytnio na miejscu bo ja kupowałam "jakieś" audi a3 co nie znaczy, że konkretnie takie z takimi numerami.
Pytanie - co jeśli pozwany nie będzie chciał wydać tego auta?
Co jeśli pozwany sprzeda komuś w dobrej wierze ten samochód?
W gre art. 1049 chyba nie wchodzi prawda?