Wyrok z esądu, komornik i odwołanie.

  • Autor wątku Autor wątku marioniebros
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

marioniebros

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2016
Odpowiedzi
7
Witam wszystkich. Mam problem z tytułu zasadnego długu (nie płacenie abonamentów za telefon i nie jest przedawnione no i tu nie ma o czym mówić - wiem, moja głupota).
Sprawa wygląda tak, że po przeprowadce nie były płacone abonamenty.
Wezwania i wyrok z esądu poszedł na stary adres. Dopiero znalazł mnie komornik oczywiście naliczając koszty. Wniesiony został sprzeciw do epu z uwagi na zły adres - i sprawa została przekazana do rejonowego. Umorzone zostało również postępowanie komornicze z w/w powodu.

I tu moje pytanie - czy jeśli teraz zostanie spłacona należność to czy będę musiał ponosić koszty komornika? Czy czekać na sprawę w rejonowym i dopiero spłacić? A może udało by się spłacając zadłużenie uniknąć teraz rejonowego? Negocjować z operatorem? Jeśli tak, to jak z kosztami sądowymi było by no i komorniczymi?

Z góry dziękuję za odpowiedź.
Mariusz.
 
moim zdaniem lepiej spłacić należność jak najszybciej, ominie cię wiele dodatkowych opłat.
 
Komornik i jego koszty jest nieaktualny, Więć najlepiej szybko spłacić zadłużenie, wtedy nawet kosztów sądowych nie będzie.
 
rws-92 napisał:
Komornik i jego koszty jest nieaktualny, Więć najlepiej szybko spłacić zadłużenie, wtedy nawet kosztów sądowych nie będzie.

100% racji
 
Kanas, po twojej wypowiedzi już nie wiem teraz nic... Co mógłbyś poradzić mi w tej sytuacji? To nie jest tak, że komornik działał (tym samym naliczył koszty) na podstawie wyroku który został unieważniony?
 
@Kanas
Nie chodzi o niecelową egzekucję. Proszę uważnie przeczytać pierwszy post.
Jakaś skleroza, czy co? Tyle razy w windykacyjnym rozpatrywano analogiczne historie...
 
rws-92 napisał:
Proszę uważnie przeczytać pierwszy post.
Czytam i jakoś nic nie widzę z którego zdanie wnioskujesz, że żadnych kosztów Egzekucji komorniczej pytający nie poniesie.
rws-92 napisał:
Jakaś skleroza, czy co? Tyle razy w windykacyjnym rozpatrywano analogiczne historie...
Nawet nie będę komentował.
marioniebros napisał:
To nie jest tak, że komornik działał (tym samym naliczył koszty)
W pierwszym poście wspominasz o naliczeniu kosztów, jednak nic nie napisałeś kto został nimi obciążony, czy koszty zostały naliczone po umorzeniu ?
Można tylko się domyślać, że Ty, stąd zadałeś pytanie czy pomimo umorzenia będziesz musiał je ponieść ?
 
Kanas napisał:
Można tylko się domyślać, że Ty, stąd zadałeś pytanie czy pomimo umorzenia będziesz musiał je ponieść ?
Komornik obciążył oczywiście mnie jako dłużnika ale na podstawie wyroku. Gdy wniosłem sprzeciw do sądu to otrzymałem pismo z sądu z treścią:
"Wniesienie sprzeciwu spowodowało, zgodnie z art. 505[36] § 1 k.p.c., utratę przez nakaz zapłaty mocy w całości i
skutkuje przekazaniem sprawy do rozpoznania sądowi właściwości ogólnej pozwanego"
oraz:
"z a r z ą d z a
przesłać właściwemu komornikowi sądowemu, prowadzącemu postępowanie egzekucyjne przeciwko pozwanemu
w sprawie niniejszej, wydruk postanowienia z dnia x/y/2016 r., stwierdzającego utratę mocy nakazu zapłaty
wydanego w dniu y/x/2015 r"

Ale nie ma informacji kto ma ponieść koszty powstałe przez komornika (tzn. poprzez prowadzenie postępowania przez niego)
 
Ostatnia edycja:
Od komornika otrzymałem tylko zawieszenie postępowania na mój wniosek - jednocześnie wysłałem sprzeciw do sądu i do komornika i to otrzymałem jeszcze przed przekazaniem sprawy do SR. Więcej nic nie otrzymałem od komornika.
 
Ostatnia edycja:
Więc dlaczego napisałeś o umorzeniu ?
Tak jak sądziłem, pomyliłeś zawieszenie z umorzeniem, to różnica.
 
W tym przypadku z tymi kosztami nie jest taka prosta sprawa. SN się na ten temat wypowiadał III CZP 109/12. Trudno mówić o niecelowości egzekucji...
 
Zgadzam się z powyższym, dlatego dopytywałem skąd ta pewność, że kosztów postępowania egzekucyjnego pytający nie poniesie.
Oczywiście spróbować przerzucić koszty na wierzyciela można, jednak jeśli wierzyciel nie lubi roztrwaniać swojego majątku, szanse na przerzucenie kosztów egzekucji na niego będą bardzo małe.
 
Kanas napisał:
Więc dlaczego napisałeś o umorzeniu ?
Fakt, pomyliłem.
Kolejność była taka:
1. Wyrok w epu.
2. Nadanie klauzuli
3. Postępowanie komornicze
4. Sprzeciw do sądu i wniosek do komornika o zawieszenie postępowania
5. Pismo od komornika o zawieszeniu postępowania
6. Postanowienie z sądu o utracie mocy nakazu sądowego
7. Pismo do mnie o pkt 6 oraz powiadomienie z sądu do komornika o utracie mocy nakazu.

I teraz pytanie: Czy komornik powinien umorzyć postępowanie? Sam z uwagi na pismo z sądu które otrzymał, mój wniosek o umorzenie postępowania czy powinno być pismo z sądu wysłane do niego o umorzenie? Czy zamiast umorzyć będzie czekał na następne postępowanie w SR- ale to będzie chyba już inne postępowanie i wierzyciel powinien wtedy z prawomocnym wyrokiem wystąpić do komornika ponownie? Z tymi kosztami to już całkiem nie mogę zrozumieć - jak można (jeszcze nie) dłużnika obciążyć kosztami postępowania, skoro nie ma prawomocnego wyroku (stwierdzonego) iż jest faktycznie dłużnikiem?
 
korf napisał:
Nakaz to dorsz?
Nakaz to nakaz, dorsz to dorsz. Tyle, że nakaz utracił moc i komornik nie może prowadzić postępowania już na jego podstawie - nie mniej postępowanie zostało wszczęte i jakieś koszty są. Tak samo dla mnie jest dla mnie dziwne obciążanie takimi kosztami osoby która w ogóle nie była dłużnikiem (mam na myśli tutaj np. osoby poszkodowane przy wyłudzaniu kredytów przy kradzieży danych osobowych) - ale taki offtop.
Kanas napisał:
szanse na przerzucenie kosztów egzekucji na niego będą bardzo małe
Ale jakieś są. Próbować można, najwyżej będzie trzeba zapłacić. Na poprzedni post #15 już znalazłem odpowiedzi.
 
Nie dorabiaj ideologi, czytaj mniej prasy brukowej. Złożyłeś sprzeciw, dla sprzeciwu. Egzekucja była zasadna i wierzyciel Ci nie odpuści, ba dojdą nowe koszy - rozpoznania przez SR.
 
marioniebros napisał:
1. Wyrok w epu.
2. Nadanie klauzuli
3. Postępowanie komornicze
4. Sprzeciw do sądu i wniosek do komornika o zawieszenie postępowania
5. Pismo od komornika o zawieszeniu postępowania
6. Postanowienie z sądu o utracie mocy nakazu sądowego
7. Pismo do mnie o pkt 6 oraz powiadomienie z sądu do komornika o utracie mocy nakazu
To teraz kolejny punkt, wniosek o umorzenie postępowania egzekucyjnego, wraz z wnioskiem o obciążenie Wierzyciela kosztami niecelowej egzekucji. Może Komornik się do wniosku przychyli, Wierzyciel nie wniesie skargi, cóż, warto spróbować, koszt tylko znaczka :)
 
Powrót
Góra