Wyrzucenie ze szkoły w której wolno wszystko

  • Autor wątku Autor wątku Gonzo821
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

Gonzo821

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2014
Odpowiedzi
1
Witam.*
Miałem dość pechową i nieprzyjemną sytuacje w szkole, mianowicie, były dni otwarte, (jest to szkoła na wsi, technikum i zawodówka) i oczywiście większość uczniów spędzała ten czas na parkingu szkolnym pijąc, paląc i robiąc sobie grilla, nikt przez długi czas nie interweniował, zabawa szła w najlepsze, do póki jedna z nauczycielek nie przyszłą i rozgoniła towarzystwo (dopiero ok 11 a uczniowie imprezowali od godz.8 rano), mając pecha tez byłem w tym towarzystwie i odchodząc z tamtąd właśnie ta interweniująca nauczycielka wyczuła ode mnie alkohol, zważywszy ze rzadko pije, nigdy mi się nie zdarzyło być pijanym w szkole, nie piłem też na jej terenie, dałem się namówić na dosłownie 2 banie poza terenem szkoły (zaznaczam ze jestem już pełnoletni), konsekwencje są takie ze zostałem wyrzucony ze szkoły, za bycie pod wpływem na jej terenie, do czego oczywiście się przyznałem. Mimo iż wcześniej nie sprawiałem żadnych problemów, nie miałem ocen nagannych z zachowania, reprezentowałem szkołę na olimpiadzie mechaniczne, nie pale, przez cały okres szkoły nie mieli się o co doczepić, a tu za 1 przewinienie wywalają mnie, mimo iż wcześniej zdarzały się sytuacje ze uczniowie byli pod wpływem alko i dostali tylko naganę, dostając tzw. 2 szanse której ja nie dostałem, ze względy na zły humor dyrektora bo gdy zapytałem czemu poprzednie uczniowie złapani na tym samym przewinieniu nie zostali wyrzuceni tylko dostali naganę, odpowiedział mi "widocznie masz pecha" w tedy już wiedziałem że nie ma o czym z nim rozmawiać i to koniec.

Jednak mam pytanie, co mogę zrobić:
-Po pierwsze, nauczycielka która wyczuła ode mnie alkohol, zachowywała się wobec mnie agresywnie, podnosząc głos wyzywała mnie od alkoholików
i gówniarzy. I moje pytanie jest takie czy mogę coś zrobić zęby ona poniosła swoje konsekwencje, a z tego co wiem nie jest najlepsza nauczycielką bo często przychodzi pod koniec lekcji, przez co uczynią przepadają lekcje.

-Po wtóre czy mogę coś zrobić i gdzie z tym iść żeby dyrektor tej szkoły wyciągnął konsekwencje z tego co się ta dzieje w tej szkole? Jest tam dosłownie istna samowolka (przez co tez sobie pozwoliłem na to aby przebywać pod wpływem na jej terenie), każdy robi co chce, uczniowie palą na każdej przerwie, nie raz się zdarzało ze spożywali alko na terenie szkoły lub byli totalnie pijani na jej terenie, szkolnictwo też tam nie jest najlepsze gdyż nauczyciele przymykają na większość spraw oko.*

- I trzecie pytanie czy w takiej sytuacji mogę gdzieś się odwołać, jeśli sam wyjąłem papiery aby nie mieć wpisu że mnie wyrzucono za bycie pod wpływem alko, i czy są szanse na to ze wrócę do tej szkoły lub ktoś coś z tym zrobi?

Wydaje mi się ze opisałem cała sytuacje dość jasno i zrozumiale, jednak jeśli są jakieś nie jasności proszę pytać a nie od razu hejtować.

Pozdrawiam i czekam na wasze odpowiedzi. Bartosz
 
Powrót
Góra