T
Trant
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2012
- Odpowiedzi
- 2
Siema jest taka sytuacja ze kiedys na osiedlu mialem jakies 5-8 lat nie pamietam dokladnie i wtedy jeszcze bylem gowniarz nie wiedzialem o szkodliwosci policji i wgl wiecie.Było coś takiego ze jeden mnie bił(miał z 16-18 lat) i wgl i ja z tym na psach byłem tam złożylem zeznania nie pamiętam dokładnie gówniarz byłem.Potem juz ten ziomek mi nic nie robil ,nawet był miły i wgl. Zacząłem dorastać.Na osiedlu zawsze sie bilem ze starszymi i wgl ogólnie byłem hardkor.Jest teraz taka sytuacja kazdy mnie lubi i wgl starsi kumple kozaki co maja wbite w psów i wgl maja dla mnie zajebisty szacunek bo zawsze byłem hardkorem i nie bałem się niczego.Jakiś rok temu tam było coś tam ze niby ukradlem deskorolke dla typa i wgl ja byłem tam z kumplem ale my nic nie ukradlismy potem psy mnie pytaly i wgl.I pies sie zapytal jak sie nazywa ten kumpel co ze mna byl(ja nie pamietam dokladnie ale nie wiem czy powiedzialem imie kumpla czy nazwisko)oczywiscie mówilem ze my nic nie zrobilismy i wgl.Ale nic mi nie mogli zrobic bo "nie złapali mnie za reke".Po kilku dniach przyszedl pies do mnie i cos tam gadal ze stara.Matka gadala ze ja grzeczny i wgl,ze nic nigdy bym nie ukradl.Oczywiscie do kumpla nawet psy nie zawitaly.I teraz sie pytam czy za te 2 epizody powinienem miec wyrzuty sumienia i wgl.Bo mam takie cos ze czasami jak slucham rapu to nie moge powstrzymac tej mysli ze nie powinienem tego sluchac ale zawsze sobie uswiadamiam ze np.te sprzedanie typka w wieku 7 lat to było spowodowane tym ze bylem gowniarzem nie znalem zycia niczego,ale zawsze to jakos wraca.
Sory za błędy, proszę o odpowiedz.
Sory za błędy, proszę o odpowiedz.