Wysoka faktura za prąd

  • Autor wątku Autor wątku MordreWla
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

MordreWla

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2023
Odpowiedzi
3
Witam, w lipcu otrzymałem bardzo wysoką fakturę za prąd, w której wskazano zużycie na poziomie dwukrotności średniego rocznego zużycia energii przyjętego dla danej grupy energetycznej. Jest to zupełny absurd ponieważ po sprawdzeniu sieci przez elektryka niemożliwe jest takie zużycie. Nieruchomość użytkowana jest też sporadycznie jako domek letniskowy.
W związku z tą fakturą złożyłem wniosek o dokonanie badania licznika. Wynik badania przyszedł po 68 dniach od podpisania zlecenia na jego wykonanie. Oczywiście brak nieprawidłowości, co spowodowało, że zadzwoniłem na infolinię do dostawcy energii i otrzymałem informację od konsultantów, że rachunek wystawiono za kilka lat wstecz, a te rzeczywiste odczyty wpisywane w fakturach wystawianych przez nich na przestrzeni kilku lat to były błędne bo mieli duży problem z firmą, która miała wykonywać takie odczyty rzeczywiste ale tego nie robiła i wpisywała co chciała.
Oczywiście chcę zapłacić ale z drugiej strony dlaczego mam teraz ponosić całkowity ciężar za błędy ich usługodawcy, który jednak nie wykonywał takich rzeczywistych odczytów, a jedynie wpisywał co chciał i dostawca energii ufał mu. Co mogę zrobić w tej sytuacji? Dodam, że umowa jest standardową umową na wzorze dostawcy i zawiera zapisy iż w przypadku błędu w odczycie mogą sobie skorygować kwotę ale chyba nie kilka lat wstecz przy korekcie jednej faktury?
 
Ile lat wstecz cofnął się usługodawca? Być może część roszczeń jest przedawniona. Jednak pamiętaj, że przedawnione długi nie znikają i mogą być upublicznione w rejestrach typu BIG

Wysłane z mojego HD1913 przy użyciu Tapatalka
 
2 lata wstecz więc niestety w kwestii przedawnienia ciężko :(
 
dlaczego mam teraz ponosić całkowity ciężar za błędy ich usługodawcy
Nie płacisz za błędy, tylko za to z czego korzystałeś i ile energii zużyłeś. Czy tu jest coś nielogicznego albo każą płacić za coś z czego nie korzystałeś? To, że obecnie masz zapłacić za wcześniejsze zużycie, powoduje jedynie to, że nie zostaną naliczone odsetki za zwłokę w zapłacie. Nasze prawo przewiduje, że poszczególne roszczenia ulegają przedawnieniu. A to oznacza, że po upływie określonego przepisem czasu możesz uchylić się od zapłaty. Skoro jednak wymagany czas nie upłynął, to roszczenie jest wymagalne i usługodawca ma prawo żądać zapłaty. Jeśli jednak uważasz że roszczenie naliczone w takiej wysokości jest nienależne, to możesz nie płacić i czekać na pozew cywilny o zapłatę. Obronę podejmiesz w sądzie i przedstawisz swoje zarzuty.
Nieruchomość użytkowana jest też sporadycznie jako domek letniskowy.
Sporadycznie, to znaczy że przez zdecydowaną część roku w nieruchomości nikogo nie było. Więc jak mieli dokonać odczytu.
Jeśli chcesz by usługodawca na bieżąco posiadał odczyt, to zainstaluj licznik z możliwością odczytu zdalnego lub sam przekazuj stan licznika w określonym czasie. Możesz też zainstalować licznik przedpłatowy. To już nie jest problem prawny, tylko twój wybór.
 
Wiem, że płacę za to co wykorzystałem. Sęk w tym, że przez ich błędy jestem stratny m.in. o ulgi z których mógłbym skorzystać gdyby wystawiali faktury zgodnie ze stanem rzeczywistym np. ulgi z tytułu tarczy antyinflacyjnej których teraz nie chcą uwzględnić. Liczniki znajdują się poza ogrodzeniem na zewnątrz i dostęp do nich jest możliwy bez mojej obecności. Praktyka stosowana przez tego dostawcę jest skierowana nie tylko do mnie ale wszystkich sąsiadów, którym rachunki przyszły po prawie 20 tyś., gdzie odczytów rzeczywistych nie robili praktycznie kilka lat (niekiedy nawet 6). Tak więc teraz jest sytuacja, że w fakturach miałem wpisane jasno, że są to rzeczywiste odczyty, a teraz to wszystko podważają i korygują. Koniec końców bez znaczenia, że wpisują w zestawieniach i fakturach kwotę rzeczywistego odczytu skoro i tak finalnie dokonują korekty w stronę niedopłaty.
 
Napisałem ci powyżej, nie uznajesz roszczenia w tej wysokości - nie płać. Będą dochodzić zapłaty w sądzie - podejmiesz obronę. To wierzyciel musi wykazać wysokość roszczenia. Ty z jego wyliczeniami nie musisz się godzić. Stosowne zarzuty podniesiesz w sprzeciwie do nakazu zapłaty.
 
Powrót
Góra