Wysokość opłaty sądowej - wniosek o dział spadku ze zniesieniem współwłasności

  • Autor wątku Autor wątku pracownica000
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

pracownica000

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2009
Odpowiedzi
25
Mam pytanie do osób, które są w temacie.
Przeprowadzone stwierdzenie nabycia spadku po obojgu rodzicach na jednym posiedzeniu, uprawomocnione w lipcu 2021. Dwóch spadkobierców - ja i brat. Dziedziczone jest tylko jedno mieszkanie własnościowe będące wcześniej współwłasnością rodziców - w sierpniu 2021 aktualizowałam księgi wieczyste - wpisana jestem ja i brat.

We wrześniu 2022 złożony przez mojego pełnomocnika wniosek o dział spadku ze zniesieniem współwłasności. Wniesiona opłata od wniosku w wysokości 1000 zł. Otrzymujemy pismo z sądu, że wniesiono niepełną opłatę, ponieważ należało wpłacić 1500 zł.

I tutaj moje pytanie: jaka jest wysokość opłaty od takiego wniosku?
Wszędzie gdzie szukałam, widzę informację, że taki wniosek to opłata 1000 zł. Dzwoniłam do sądu (mieszkam w miejscu bardzo odległym, wiec nie mogę iść tam osobiście) - jedna Pani nie wie skąd taka wyższa opłata, bo za taki wniosek jest 1000 zł, ale połączyła mnie z osobą sporządzającą pismo; z kolei ta druga osoba nie wie skąd taka a nie inna kwota, bo ona tylko pisze to, co każe Pan Sędzia. Z Panem Sędzią nikt mnie nie połączy.
Pełnomocnik nie bardzo umie mi wytłumaczyć o co chodzi i za co jest te dodatkowe 500 zł. Mówi, że to jakiś podział majątku po rodzicach. Nic nie rozumiem.
Czy ktoś może mi w prosty sposób wytłumaczyć, za co Sąd mógł mi doliczyć 500 zł? Będę wdzięczna.
 
Bez przesady. Nie obraź się, być może ktoś tutaj Ci jednak pomoże, ale moim zdaniem takie posty są kpiną z użytkowników forum. Masz profesjonalnego pełnomocnika, płacisz mu za to, więc jego o to pytaj. Irytuje mnie to, że adwokat/radca bierze za coś kasę, i to pewnie nie małą, a inni mają pomagać i uzupełniać/tłumaczyć jego działania pro bono na forum.
 
Zgadzam się z Tobą. Mnie też to się nie podoba i... znacznie podnosi ciśnienie.
We wszystkich relacjach odległość, która dzieli mnie od Sądu i od pełnomocnika, nie ułatwia komunikacji.
Zapytałam na forum - brak odpowiedzi/pomocy jest "ukaraniem" mnie, a nie niesumiennego pełnomocnika.
Ja po prostu liczę na to, że znajdę w końcu osobę, która wyjaśni mi to, czego nie wiem.
 
Z tego opisu na forum nikt nie odpowie. Być może zwykły błąd sądu. To też tylko ludzie. Dopytaj na pierwszym posiedzeniu, a w zasadzie niech dopyta Twój adwokat. Za to mu płacisz i masz wymagać. Trzeba było dogadać się z bratem i wnieść o dział spadku na zgodny wniosek stron (opłata 600 zł). Bez adwokata. Wnioski (wzory) dostępne w sieci. Tym bardziej, że dzielicie jeden składnik. To tak proste, że każdy powinien dać radę.
 
Dziękuję za podpowiedź.
Jeżeli istnieje cień możliwości zgodnego działania, to nikt nie składa wniosku o niezgodny dział spadku. Dogadywanie się trwa w naszym przypadku już 6 lat (od tylu lat nie żyją rodzice). Brat nie chce sprzedaży mieszkania, nie chce żebym go spłaciła i nie ma pieniędzy ani zdolności kredytowej, żeby spłacić mnie. Sytuacja patowa.
 
Jeżeli jest zgoda współwłaścicieli to zniesienie współwłasności poprzez zgodny dział spadku jest najtańszą formą. Jak nie ma zgody to niestety pozostaje zwykły wniosek o dział.
Sytuacja patowa.
Sąd zniesie współwłasność, czy mu się to podoba czy nie. Tylko że może to trwać lata.
 
Opisana sytuacja jest bardziej skomplikowana.

Patrząc na treść wniosku opłata powinna wynosić 1500 zł:
1. dział spadku po pierwszym z rodziców (na ciebie, brata, i żyjącego rodzica) - 500 zł;
2. dział spadku po drugim z rodziców, zniesienie współwłasności tego spadku między tobą i bratem - 1000 zł.

Należy jednak zauważyć, że jeżeli dzielicie się tylko mieszkaniem, którego własność całkowicie wchodziła w skład spadku, to nie ma tu "dodatkowego" zniesienia współwłasności, a zawiera się to w dziale spadku - wtedy opłata wynosi 2 x 500 zł. Jeżeli tytuły powołania współwłaścicieli do dzielonego majątku pochodzą ze spadku to starcza sam dział. Moim zdaniem pełnomocnik źle sformułował wniosek (no chyba że istnieją elementy wymagające dodatkowego zniesienia współwłasności), stąd Sąd słusznie (nie kwestionując na tym etapie żądania) stwierdził niepełną opłatę.
 
Ostatnia edycja:
Przepraszam, prostuję siebie, bezmyślnie zignorowałam fakt że chodzi tu o wspólnotę majątkową małżeńską.

Opłata 1500 zł:
1. Dział spadku po pierwszym z rodziców - wraz ze zniesieniem współwłasności lokalu (tutaj to zniesienie współwłasności jest konieczne, bo dochodzi do sytuacji gdzie część współwłaścicieli ma tytuł prawny ze spadku a część - tu zmarły później małżonek - z innego tytułu) - 1000 zł;
2. "zwykły" dział spadku po drugim z rodziców - 500 zł.

Łącznie 1500 zł za oba działy. Sąd prawidłowo wyliczył opłatę.

Żądanie działu spadku wraz ze zniesieniem współwłasności jest prawidłowe, z tym że zniesienie dotyczy współwłasności mieszkania pomiędzy drugim małżonkiem i spadkobiercami pierwszego.
 
Ostatnia edycja:
vivecca,
bardzo dziękuję za szczegółowe wyjaśnienie skąd wzięła się kwota opłaty za wniosek. Pełnomocnik mówił coś o podziale majątku po obojgu rodzicach - nie wyjaśnił jednak tak precyzyjnie jak Ty. Jeszcze raz dziękuję.

Zapytam jeszcze o zniesienie współwłasności. Czy Sąd nie będzie znosił współwłasności mojej i brata? Czy to nie tak nazywa się czynność, którą chcę przeprowadzić? To znaczy, żebyśmy przestali być współwłaścicielami tego mieszkania - żeby mieszkanie po spłacie jednego przeszło na własność drugiego.
 
Sąd będzie znosił współwłasność twoją i brata w ramach działu spadku.

Postaram się wytłumaczyć to jak najjaśniej, mam nadzieję że mi się uda.
Dział spadku jest szczególnym typem zniesienia współwłasności - tak jak odziedziczenie majątku jest szczególnym typem jego nabycia. Podczas działu spadku także dochodzi do zniesienia współwłasności, jednak tylko tej, której całość własności wchodzi w skład spadku. "Dział spadku" możesz rozwinąć jako "zniesienie współwłasności majątku spadkowego".

Stąd też kiedy ty i brat będziecie dzielić się mieszkaniem (czy innymi składnikami spadku) wystarczy dział spadku - bo oboje macie "prawo" do mieszkania z tytułu spadkobrania.

Natomiast gdyby była taka sytuacja, że np. ty i brat odziedziczyliście po 1/3 udziału we współwłasności po rodzicu, a ostatnia 1/3 udziału zostałaby np. sprzedana innej osobie jeszcze za życia rodziców (więc nie nabyła go w drodze spadkobrania tak jak wy), wtedy należałoby przeprowadzić dział spadku i zniesienie współwłasności (bo nie można "rozliczyć" tej trzeciej osoby w ramach działu spadku)

Zatem tak, Sąd będzie znosił współwłasność twoją i brata, ale jako że nabyliście prawo wskutek spadkobrania, takie zniesienie nazywa się działem spadku.
 
Vivecca,
jeszcze raz bardzo dziękuję za wyjaśnienia.
 
Powrót
Góra