L
loco1
Jeśli na taką formę wysyłki zgodziłby się sprzedawca oraz sąd podzieliłby stanowisko, iż faktycznie przekazano przesyłkę przewoźnikowi - to moim zdaniem tak.Tak samo konsument, gdyby rozmyślił się w przysługujących 10-ciu dniach i odesłał nienaruszony towar, takim samym listem zwykłym przy świadku, a on by nie dotarł, sprzedawca ma zwrócić pieniądze?