wytłumaczyć

  • Autor wątku Autor wątku ewcia1
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
E

ewcia1

Witam. jak obliczyć zachowek jeśli ja też jestem spadkobierczynią po matce i jestem uprawniona do zachowku.
mieszkanie= 120 tyś . o zachowek ubiegają się 2 osoby- łącznie ze mną 3 spadkobierców. Wyczytałam że to się liczy od nadwyżki przekraczającej mój zachowek ale nie wiem jak to zinterpretować. Szukałam na forum podobny problem ale niestety nie znalazłam. pozdrawiam i dziękuję za pomoc
 
a ja tym bardziej nie policze, skoro podałaś dane, które są Tobie potrzebne;

poza tym tematy były miliony razy na forum;

napisz dokłądnie kto po kim dziedziczy po polsku;
 
Ja dziedziczę, siostra i mąż -dziedziczymy po mojej mamie.

Ja ogólnie wiem jak to policzyć tylko nie rozumiem tej ,, nadwyżki".- to znaczy że od wartości 120 tyś mam odjąć 1/6 wartości i dopiero od tek kwoty wyliczyć reszcie zachowek.
czy od razu liczymy od kwoty120 tyś.
 
ja dalej nie wiem w czym problem, nie mówiąc już o tym: ja dziedzicze, siostra i mąż...na jakiej podstawie? testamentu? czy może chodzi o męża mamy?? a nie pani??

jeśli pani pytanie dotyczy jedynie treść pewnego przepisu, to chyba nalezy go dokładnie przeczytać;

jeżeli pani żąda od osoby uprawnionej zachowku, to przepis nakazuje też chronić jej zachowek, tak aby łączna wypłacona innym suma zachowków nie naruszyła prawa tej osoby do zachowku;

w pani sytuacji to nie ma miejsca;

jeśli siostra ma mieszkanie, to ma wypłacić pani i mężowi matki równowartość po 1/6 (chyba że ktoś z uprawnionych jest nieletni lub niezdolny do pracy - wówczas 2/3, zamiast 1/2 z przypadającego uprawnionemu udziału), więc łącznie 1/3, także zostanie jej 2/3, więc będzie miała więcej niż jej prawo do zachowku - 1/6;

a w ogóle to po co kombinować??

czasem za dużo czytac też nie zdrowo;
 
Panie Rafale tu chodzi o moją osobę to ja mam wypłacić zachowek mojej siostrze i drugiemu mężowi mojej mamy. ( nie ma testamentu jest dziedziczenie tzw. ustawowe.

Ja otrzymałam mieszkanie w darowiźnie- poza tym nie ma innego majątku bo moja mama mieszkała z mężem ale nie mieli mieszkania własnościowego tylko komunalne. więc jedynym majątkiem jest darowizna mieszkania.

chodzi mi tylko o to żeby dobrze zrozumieć wypłacenie zachowku.

Jeśli mieszkanie jest warte 120 tyś- czy liczę to od tej kwoty
czy od 120- 20 ( mój zachowek) i czy reszcie liczę od 100 tyś.
tylko to chciałabym się dowiedzieć
 
ewcia1;

gdybym był Twoim pełnomocnikiem, to również zastanowiłbym się czy mieszkanie komunalne nie ma żadnej wartości, szczególnie w odniesieniu do orzecznictwaa SNu przy podziale majątku wspólnego małżonków - wówczas w zasadzie roszczenie ojca (męża matki) stałoby się bezprzedmiotowe;

na pytanie odpowiedź padała milion razy od 120 tysięcy; tu nie ma co szukać i kombinować, ew. możesz pomniejszyć jego wartość o wartość przed nakładami, oczywiście jeżeli takie poczyniłaś;
 
Powrót
Góra