Wywłaszczenie, odszkodowanie - zawieszenie postępowania, weryfikacja operatu

  • Autor wątku Autor wątku le-moor_pl
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Dziękuję.

Napisałem tak:

1) Dnia 25.09.2015 został sporządzony operat szacunkowy określający wartość nieruchomości oznaczonej jako działka nr 817/1, o powierzchni 0,0070 ha z obrębu Raszyn 01, która została zajęta pod drogę gminną, ul. Zieloną.

2) Grunt ten zajęty został wiele lat temu i był w użytkowaniu gminy Raszyn, jednak postępowanie dotyczące formalnego wywłaszczenia ukończone zostało dopiero w roku 2014. Przez cały ten czas, mimo iż faktycznie nie mogliśmy korzystać z naszej własności, byliśmy zmuszeni płacić podatek od nieruchomości za grunt będący od dawna w posiadaniu gminy Raszyn.

3) Postanowieniem z dnia 23 marca 2015 r., znak WG 7220/224/82/2003, Starosta próbował zawiesić postępowanie w sprawie ustalenia wysokości odszkodowania, ale Postanowienie to zostało uchylone przez wojewodę Postanowieniem z dnia 8 czerwca 2015 r., znak SPN-V.7534.3.86.2015.KK.

Do dnia złożenia skargi organ nie wydał decyzji w sprawie.

I szybkie pytanie - załącznikiem do skargi do WSA ma być złożone uprzednio do Wojewody Zażalenie na niezałatwienie sprawy w terminie, tak? Pytam, bo w poradniku jako załącznik figuruje "odpis skargi" ;)
 
Nie napisał pan w skardze, kiedy zostało wszczete postępowanie - samo sporzadzenie operatu nie oznacza jego wszczęcia

le-moor_pl napisał:
I szybkie pytanie

niestety nie siedze non stop na forum

le-moor_pl napisał:
Pytam, bo w poradniku jako załącznik figuruje "odpis skargi" ;)

Odpis skargi to inaczej dwa razy skarga (to pan musi)
Dodatkowo moze pan dołączyć skand zażalenia złożonego u wojewody
 
Dziękuję za wyjaśnienie :).

Właśnie przed sekundą je wydrukowałem, zaraz poprawię :)

ps. "szybkie" - miałem na myśli, że sam się domyślam odpowiedzi - jak widać byłem w błędzie ;)
 
Proszę pytać, jeśli coś jest niezrozumiałe.

Prawdopodobnie w postanowieniu o zawieszeniu lub uchylajacym wojewody jest info, kiedy wszczete zostalo postepowanie
 
No właśnie nie ma (całe pismo od Wojewody jest wrzucone w wątku - foto). Ten grunt został zajęty w roku 1989 i jakoś potem rodzice występowali o odszkodowanie, ale zawsze gmina się tłumaczyła różnymi sprawami. Nie mam wglądu do wszystkich pism. A tyle to trwało, że dopiero w 2013 lub 2014 przyszła decyzja wywłaszczeniowa i grunt (pasek ulicy) formalnie przeszedł na własność gminy. Wydaje mi się, że naturalną koleją rzeczy przyszedł operat. Był on na b. niską wartość, zaskarżyliśmy go, i teraz (od września 2014) ma wartość realną - 4x wyższą niż pierwotnie. Pewnie dlatego Starosta próbuje wszystkiego, żeby gmina nie musiała płacić. W samej gminie nieoficjalnie uzyskałem informację, że oni się zawsze odwołują i starają się odwlec wypłatę bo nie mają na to środków...

Zamierzam złożyć skargę bez tej daty postępowania, bo tyle na dziś mogę. Czy nie będzie to fakt dyskwalifikujący skragę? W końcu nawet Wojewoda nie używa tej daty w pismach :)

2015-06-19-3609_zpsru0mwz14.jpg

2015-06-19-3610_zps6cy8fanw.jpg

2015-06-19-3611_zpstdajrak7.jpg
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
le-moor_pl napisał:
Czy nie będzie to fakt dyskwalifikujący skragę? W końcu nawet Wojewoda nie używa tej daty w pismach :)

Nie powinien.

Proszę tak to ująć,

1. Po wydaniu decyzji wywłaszczeniowej dnia <data> <znak decyzji> zostało wszczęte postępowanie w sprawie odszkodowania

2.
Postanowieniem z dnia 23 marca 2015 r., znak WG 7220/224/82/2003, Starosta próbował zawiesić postępowanie w sprawie ustalenia wysokości odszkodowania, ale Postanowienie to zostało uchylone przez wojewodę Postanowieniem z dnia 8 czerwca 2015 r., znak SPN-V.7534.3.86.2015.KK.

Do dnia złożenia skargi organ nie wydał decyzji w sprawie.
I dalej zgodnie z poradnikiem

Po co pan robi zdjęcia, nie lepiej skopiować tekst z notatnika? Łatwiej mi by było poprawić :)
 
Poruszam się jak dziecko we mgle, stąd zdjęcia. Rzeczywiście - będę wklejał tekst z edytora :).
 
Zobowiążanie organu do wydania decyzji w sprawie ustalenia i wypłaty odszkodowania za nieruchomość zajętą pod drogę gminną (łatnie to ujęte jest w postanowieniu wojewody uchylającym)

Ujęcie w postaci "decyzji w sprawie" może oznaczać, że sąd spyta "jakiej decyzji?" :)
 
OK, zmieniłem, żeby nie było niejasności dla sądu ;). Dzwoniłem do Starostwa, biuro podawcze czynne do 16, tata przyjedzie o 15:20 i ok. 15:45 ma złożyć.

O dalszym przebiegu wydarzeń będę informował - ciekawy kiedy się coś zadzieje..
 
le-moor_pl napisał:
tata przyjedzie o 15:20 i ok. 15:45 ma złożyć.

Super, czyli 2 komplety podpisane zostawia w kancelarii, a na trzecim potwierdzenie wpływu
 
No i mamy 22 lipca, 30 dni minęło, dzwoniłem do WSA. Skargi nie ma zarejestrowanej. Powiadomiono mnie, że teoretycznie WSA ma 7 dni na zarejestrowanie. Sprawdzę to ponownie w przyszłym tygodniu. Jeśli skarga nadal nie będzie przekazana, trzeba będzie podjąć kolejny krok z poradnika.
 
Ostatnia edycja:
le-moor_pl napisał:
Sprawdzę to ponownie w przyszłym tygodniu. .

Szkoda czasu na oczekiwanie - skagę może złożyć pan już i najwyżej (te drugą) pan wycofa, jeśli okaże się, że organ przekazał skargę do WSA w terminie
 
Jutro dam tacie, żeby złożył, już napisane :)
 
No i mamy kolejną korespondencję w sprawie. W czwartek rodzice dostali pismo, zdjęcia poniżej. Czy to nas realnie do czegoś przybliża?

Nie do końca rozumiem dlaczego zobowiązanie do załatwienia sprawy wyznaczone zostało Prezydentowi m. st. Warszawy.

2015-07-27-3871REV_zpskf3akaot.jpg

2015-07-27-3872REV_zpsankmy11g.jpg

2015-07-27-3873REV_zps7s5lm6dg.jpg
 
le-moor_pl napisał:
No i mamy kolejną korespondencję w sprawie. W czwartek rodzice dostali pismo, zdjęcia poniżej. Czy to nas realnie do czegoś przybliża?

Daje tylko satysfakcję o słuszności przyjętej postawy.
Dopiero uznanie skargi przez WSA otwiera możliwości

le-moor_pl napisał:
Nie do końca rozumiem dlaczego zobowiązanie do załatwienia sprawy wyznaczone zostało Prezydentowi m. st. Warszawy.

"Kopiuj - wklej" manager urzędnika :)
 
Dziękuję :)

otrzymałem mailowo odpowiedź z WSA z dn. 24 lipca, że skarga wpłynęła 20 lipca (składana była 19 czerwca). Najwyraźniej, gdy telefonowałem 22go, nie mieli jeszcze jej w systemie zarejestrowanej? (czy urzędy wszystko robią w ostatnim możliwym terminie??)

Czy w związku z tym musimy wycofywać wniosek o wymierzenie grzywny, który został złożony w zeszłym tygodniu?
 
le-moor_pl napisał:
Czy w związku z tym musimy wycofywać wniosek o wymierzenie grzywny, który został złożony w zeszłym tygodniu?

Tak, bo zostanie ona odrzucona, więc nie ma sensu.
 
A w jaki sposób wycofać ten wniosek o ukaranie? Tata zawiózł osobiście.

Dobrze rozumiem, że pozostawienie wniosku spowoduje automatyczne odrzucenie skargi?
 
dokładnie to dostałem coś takiego:

WIS-041/630/15

W odpowiedzi na Pana e-mail z dnia 20 lipca 2015 r. uprzejmie informuję, iż z systemu informatycznego Obsługi Spraw Orzekanych „OSO” funkcjonującego w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Warszawie wynika, że skarga xxxxxxxxxxxxxxxx na bezczynność Starosty Pruszkowskiego wpłynęła do tut. Sądu w dniu 20 lipca 2015 r. i zarejestrowana została pod sygn. akt IV SAB/Wa 342/15.

Przepraszam, że czepiam się słówek, ale mam napisać pismo o wycofaniu wniosku o ukaranie (za nieprzekazanie), a nie o skargę (no bo ona dopiero co do WSA wpłynęła) ?

Trochę dużo tych pism się porobiło, nie chciałbym czegoś namieszać :)
 
Powrót
Góra