Wywlaszczona dzialka, ewentualny zwrot, spadkobiercy, czy wszyscy?

  • Autor wątku Autor wątku Bolotin
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

Bolotin

Użytkownik
Dołączył
07.2010
Odpowiedzi
68
Witam,

Czy z wniosek o zwrot wywłaszczonej ziemi muszą zwrócić się wszyscy właściciele i/lub spadkobiercy czy może wysłać wniosek jedna osoba, która chce zwrotu tylko i wyłącznie kawałka ziemi, który należy się zgodnie z podziałem po postępowaniach spadkowych?
 
Muszą wystąpić wszyscy współwłaściciele, którzy w postępowaniu działowym spadku uzyskali współwłasność takiej (potencjalnie zwracanej) nieruchomości.
 
Co jeśli:

1. Jeden z właścicieli nie żyje i spadek nie został nikomu przyznany to wtedy przepadł na rzecz skarbu Państwa? Kto w takiej sytuacji ma wystąpić w imieniu takiego właściciela?

2. Jeśli nie ma możliwości odnalezienia jednego ze spadkobierców to wtedy ziemia nie zostanie zwrócona ?
 
Hmm zależy kiedy umarł współwłaściciel bo spadek mógł przypaść gminie ostatniego miejsca zamieszkania a nie SP. Jeśli zaś przypadł w części Skarbowi Państwa to Skarb Państwa może także "wystąpić o zwrot" - trochę paranoiczne:). Reprezentant SP jako spadkobierca powinien przyłączyć się do pańskiego wniosku, bądź wyraźić na niego zgodę, już na etapie wszczynania postępowania, warto najpierw odwiedzić kogoś kto ten SP reprezentuje. Tu akurat na 100% nie jestem pewien, ale uprawnienia spadkobiercy - SP wykonuje minister skarbu państwa, proszę się zorientować w odpowiedniej delegaturze albo jeśli jest Pan z Wawy wprost w ministerstwie. Ewentualnie w grę jako reprezentant skarbu państwa, w oparciu o art. 11 ustawy o gosp. nier. wchodzi starosta miejsca położenia nieruchomości ale ja bym jednak stawiał na ministra.

Zresztą nawet jeśli się reprezentant Skarbu Państwa nie zgodzi to można składać wniosek byleby obejmował on wszystkich pozostałych potencjalnych współwłaścicieli, w takiej, dość nietypowej sytuacji, można próbować coś ugrać potem przed sądem adm. w przypadku decyzji umarzających organów pierwszej/ drugiej instancji z powodu braku wniosku wszystkich spadkobierców - współwłaścicieli (z argumentacją mniej więcej taką że trudno żądać od skarbu państwa występowania z wnioskiem o zwrot udziału w nieruchomości w sytuacji gdy ten sam skarb państwa jest właścicielem całej nieruchomości tyle tylko że z innego tytułu prawnego).

Raczej nie ma takiej opcji żeby nie było "możliwości odnalezienia jednego ze spadkobierców". Jeżeli postanowienie o stw. nabycia spadku zostało wydane to ono stwierdza wszystkich spadkobierców i oni powinni wystąpić z wnioskiem.

PS A tutaj : "którzy w postępowaniu działowym spadku uzyskali współwłasność takiej (potencjalnie zwracanej) nieruchomości." oczywiście się pomyliłem, nie mogli uzyskać współwłasności nieruchomości współspadkobiercy bowiem jest ona własnością państwa, spadkobiercy mogli jedynie uzyskać "prawo" żądania zwrotu nieruchomości.
 
Ostatnia edycja:
Bardzo dziękuję za tak obszerne wyjaśnienie tematu. Teraz uzupełniam:

1. Z tego co wiem spadkobiercy umierali w latach 2000-2005, czyli spadek przepadł na rzecz gminy?

2. Ostatnie postępowanie spadkowe było przeprowadzone prawie 20 lat lat temu i w tym czasie losy pozostałych spadkobierców nie są mi znane. Kontakty się urwały i stąd moja zagwostka. Czy można na podstawie kpa (art. 7, 8, 9, 10) sprawić/wymusić aby to gmina/SP sam zainteresował się ustaleniem kto żyje kto nie i czy mienie nie przepadło na rzecz właśnie danej gminy/SP?
 
1. Jeśli nie było innych spadkobierców to gmina dziedziczyła dopiero od 2003 (jeśli spadkodawca umarł po 25 września 2003). Spadkobiercy umierali ? Hmm. Tzn.dla wyjaśnienia: była jakaś nieruchomość, około 20 lat temu była seria postępowań spadkowych, ustalono jakiś spadkobierców byłych właścicieli, kontakt z nimi się urwał, a teraz dowiedział się pan, że poumierali. Czy dobrze rozumiem ?
Jeśli tak to proszę wydobyć ich akty zgonu, będą dane o ewentualnych małżonkach, o ostatnim miejscu zamieszkania, da się odnaleźć jakiś kontakt. W ostateczności może pan wystąpić do sądu ostatniego miejsca zamieszkania zmarłych spadkobierców z żądaniem stwierdzenia nabycia spadku po nich, sąd będzie miał obowiązek ustalenia kto jest spadkobiercą, a pan swój interes prawny wykaże w ten sposób: muszę znać pozostałych spadkobierców spadkobierców :) bo w skład spadku wchodzi roszczenie o zwrot wywłaszczonej nieruchomości a żeby była zwrócona wniosek muszą złożyć wszyscy spadkobiercy dlatego składam wniosek o stw. nabycia spadku po X.
2. Nie na podstawie kpa, spadki to kwestia prawa cywilnego. Jeśli nie ma pewności czy to SP odziedziczył czy gmina czy ktoś jeszcze inny to może pan jako mający interes prawny wystąpić do sądu z wnioskiem o stwierdzenie nabycia spadku (proszę zobaczyć wyżej), sąd będzie miał obowiazek ustalić kto tym spadkobiercą jest, a pan będzie mu musiał dostarczyć wszelkie informacje jakie ma o tych ludziach łącznie z ich aktami zgonu, sprawa pójdzie pewnie w drodze ogłoszenia - tak się robi jak osoby spadkobierców nie są znane, bądź nie są znane w części. Może Pan spróbować zaprząc do tego SP ale wątpię czy w takiej sytuacji, gdy tak naprawdę nie wiadomo czy to SP jest spadkobiercą, w ogóle się tego podejmą.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra