Wyzdrowienie a kwestia zakazów, nakazów w związku z koronawirusem

  • Autor wątku Autor wątku Verkligheten
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
V

Verkligheten

Użytkownik
Dołączył
02.2015
Odpowiedzi
110
Czy przebycie infekcji (i wyzdrowienie) potwierdzone stosownymi badaniami, testami zwalnia z obowiązków, zakazów, nakazów itp. związanych z koronawirusem, tzn. "dystansu", "maseczek" itp?
--------
Pytam bo skoro taka osoba już nie może nikogo zarazić, ani zarazić się sama
czyli nie stanowi już zagrożenia dla innych, ani inni dla niej - czy zatem restrykcje związane z koronawirusem już takiej osoby nie dotyczą?
 
Latrommi napisał:

Dzięki.
Byłem ciekaw z perspektywy osoby mieszkającej w innej kulturze (i zapewne cywilizacji),
gdzie na oczach policjanta (i to nawet srogiego :mad:)
można spokojnie przejść na czerwonym świetle nie będąc ukaranym.

Pod warunkiem, że nie zagraża to bezpieczeństwu ruchu, np. gdy nie ma ruchu a światła się palą...
[Takie prawo formalnie obowiązuje w całej UE...]

W Polsce, kilka lat temu dostałem za to siarczysty mandat, pomimo, że w promieniu kilometra nic nie jechało. Ba, sama próba (i to bardzo dyplomatyczna) polemiki z policjantami o mało nie zakończyła się zatrzymaniem, o ile nie znacznie gorzej ...:sad:
 
Po co pytasz skoro mieszkasz w innym kraju a każdy ma swoje regulacje prawne.
 
karolla0905 napisał:
Po co pytasz skoro mieszkasz w innym kraju a każdy ma swoje regulacje prawne.

Tyle się mówi o reżimie w Polsce w naszych mediach a ja nie byłem tam od kilku lat. Poza tym... masa filmów na Youtube jak policja brutalnie zatrzymuje, legitymuje, karze Polaków. Stąd ciekawość zapytania "u źródeł"
 
Więc pieszy może przejść na czerwonym jak nic nie jedzie. Czyli samochodem też mogę przejechać na czerwonym jak nic nie jedzie? Fajne te prawo w tej unii europejskiej 😃
Rozumiem że w mieście mogę jechać i 100 na godzinę jeżeli to będzie środek nocy, zero samochodów i chodzi dokoła?
 
Ostatnia edycja:
Pejotwroc napisał:
Więc pieszy może przejść na czerwonym jak nic nie jedzie.

A widzisz. To działa. Czerwony sygnał dla pieszego oznacza - możesz iść ale uważaj, bo auta mają zielone. I jakoś na przykład w Paryżu nie powoduje to masowego rozjeżdżania pieszych na przejściach. Może dlatego, że wszyscy - i pisi i kierowcy - są nauczeni, że rejon przejścia dla pieszych oznacza szczególną ostrożność?
 
Pejotwroc napisał:
Więc pieszy może przejść na czerwonym jak nic nie jedzie. Czyli samochodem też mogę przejechać na czerwonym jak nic nie jedzie? Fajne te prawo w tej unii europejskiej 😃
Rozumiem że w mieście mogę jechać i 100 na godzinę jeżeli to będzie środek nocy, zero samochodów i chodzi dokoła?

Oczywiście, bo chodzenie i jazda samochodem to to samo i przepisy są w każdym aspekcie identyczne. Np. Pieszy nie może stanąć za zakazem zatrzymywania się.
 
Panowie... co mają wspólnego przepisy ruchu drogowego do pierwszego pytania? Nie widzę związku. Proponuję, oddzielny temat załóżcie.
 
Latrommi napisał:
Panowie... co mają wspólnego przepisy ruchu drogowego do pierwszego pytania?

Przecież odpowiedź na pierwsze pytanie została udzielona w drugim wpisie. A dalej mamy "wolne wnioski". Chcesz dyskutować o tym, czy osoba, która przeszła zakażenie jest już uodporniona? Przecież tego nie wie nikt na świecie. Do tego to forum prawne a nie medyczne.
 
Powrót
Góra