wyższa kwota za pobraniem niż w sklepie internetowym

  • Autor wątku Autor wątku lem_on
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

lem_on

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2015
Odpowiedzi
1
Witam
Kupilem w pewnym sklepie internetowym produkt AGD za cenę 350 zł, przesyłka miała być pobraniowa. Za dwa dni przyjechał kurier z zamowionym produktem ale wola ode mnie 450 zł. Odmowilem przyjęcia przesyłki z oczywistych względów. Teraz właściciel sklepu żąda ode mnie 30 zł pisząc maila ze jest to przedsądowe wezwanie do zapłaty, przy czym nie określa za co te pieniądze mu się należą, pisze jedynie , ze za odstąpienie od umowy? Czy w takiej sytuacji sprzedający ma prawo żądać ode mnie jakichkolwiek pieniędzy? Czy takie praktyki (wołanie wyzszej kwoty przy pobraniu niz na esklepie) są legalne?
Pozdrawiam
Wojtek
 
Ostatnia edycja:
Ktoś najnormalniej w świecie mógł się pomylić, w końcu to rzecz ludzka, a Ty mogłeś poprosić kuriera, aby zabrał paczkę na magazyn do wyjaśnienia, bo nie zgadza się kwota pobrania, zawiadomić o tym sprzedawcę, a ten mógł dokonać wówczas korekty kwoty pobrania i kurier doręczyłby paczkę ponownie. 30 zł które chce od Ciebie sprzedawca zapewne dotyczą kwoty, którą musiał zapłacić za zwrot paczki, ponieważ nawet jeśli odstąpiłeś od umowy, powinieneś paczkę nadać na własny koszt. Czy sprzedawca w ogóle jest świadomy tego, że nadał paczkę z błędnym pobraniem ? Napisałeś mu ?
 
Wystosuj reklamację z żądaniem dostarczenia towaru w cenie zgodnej z umową.

PS
Nie możesz sobie ot tak nie odebrać i sądzić, że sprawa jest skończona. Od umowy możesz odstąpić jeśli odbierzesz towar. Jeśli cena się nie zgadza, złóż reklamację.
 
Ale czemu pytający powinien odebrać tę przesyłkę a następnie odstąpić od umowy? A jeśli zamiast 350pln pobranie byłoby 1000pln? A takiej kwoty by nie posiadał. Ma brać kredyt żeby odebrać przesyłkę a potem ją reklamować?

On nie odstąpił od umowy. Umowa dot. zakupu i przesłania towaru za kwotę 350pln. A nie za 450pln.

Żądania sprzedawcy są moim zdaniem bezpodstawne.
 
voytek napisał:
Ale czemu pytający powinien odebrać tę przesyłkę a następnie odstąpić od umowy? A jeśli zamiast 350pln pobranie byłoby 1000pln? A takiej kwoty by nie posiadał. Ma brać kredyt żeby odebrać przesyłkę a potem ją reklamować?

On nie odstąpił od umowy. Umowa dot. zakupu i przesłania towaru za kwotę 350pln. A nie za 450pln.

Żądania sprzedawcy są moim zdaniem bezpodstawne.

Ale przeczytałeś #2 ze zrozumieniem ? Nie miał odmawiać przyjęcia przesyłki tylko pozostawić do wyjaśnienia i skontaktować się ze sprzedawcą, aby ten obniżył wartość pobrania. Dopiero gdyby nie chciał tego zrobić, odmowa byłaby uzasadniona.
Nie musiał też na tym etapie odbierać paczki a potem jej odsyłać, ale jeśli już odmówił jej przyjęcia, zamiast wyjaśnić sprawę, nie powinien być zdziwiony, że sprzedawca żąda kosztów pokrycia przesyłki zwrotnej, nota bene kwota 30 zł jest i tak mniejsza, niż gdyby kupujący chciał odesłać rzecz na własny koszt, bo skoro sprzedawca ma umowę z firmą kurierską to jego stawki są dużo korzystniejsze niż detalisty.
 
konto_prywatne napisał:
Ale przeczytałeś #2 ze zrozumieniem ? Nie miał odmawiać przyjęcia przesyłki tylko pozostawić do wyjaśnienia i skontaktować się ze sprzedawcą, aby ten obniżył wartość pobrania. Dopiero gdyby nie chciał tego zrobić, odmowa byłaby uzasadniona.

Czyli uważasz że błędna kwota pobrania nie jest wystarczającym uzasadnieniem odmowy przyjęcia przesyłki? Przyjeżdża do mnie kurier, należność się nie zgadza - informuję o tym kuriera i nie odbieram przesyłki. Dla mnie temat zamknięty. Nie ma nigdzie zapisów nakładający na kupującego obowiązku wyjaśniania czegokolwiek. Czemu mam ponosić dodatkowe koszty związane z wyjaśnianiem błędu sprzedawcy? A kontakt taki to koszt, materialny bądź nie.

konto_prywatne napisał:
Nie musiał też na tym etapie odbierać paczki a potem jej odsyłać, ale jeśli już odmówił jej przyjęcia, zamiast wyjaśnić sprawę, nie powinien być zdziwiony, że sprzedawca żąda kosztów pokrycia przesyłki zwrotnej...

Jaka zatem będzie podstawa żądania zwrotu tych 30pln?
Proszę wskazać mi jakiekolwiek zapisy mówiące o tym, że kupujący musi wyjaśniać błędy sprzedawcy pod groźbą poniesienia kosztów tych błędów.

Kupujący nie odstąpił od umowy. Umowa ta określała należność na 350pln. Koniec. Kropka.
Przesyłka za 450pln nie dotyczyła umowy zawartej przez kupującego.
 
Ostatnia edycja:
Błędna kwota pobrania jest podstawą do złożenia reklamacji z tytułu niezgodności towaru z umową. Kontakt taki do sprzedawcy to właśnie zgłoszenie reklamacji. Nie wiem o jakim koszcie mówisz, jeśli reklamacja owa zostanie złożona mailowo.
Poza przepisami prawa istnieje jeszcze coś takiego jak dobra wola, lub dobra praktyka handlowa (nie rozumiem, dlaczego oczekuje się tylko od sprzedawcy, aby się taką praktyką wykazywał) oraz własny rozum z którego czasem warto robić użytek, aby potem nie pytać na forum.
Podstawą żądania zwrotu 30 zł jest oczywiście Art.34 punkt 2 ustawy konsumenckiej, jako że sprzedawca nie czytając w myślach, może nie mieć świadomości, że klient nie odebrał paczki ponieważ pobranie było za wysokie. Klient bowiem nie był łaskaw go o tym zawiadomić, po prostu zamówił towar i nie odebrał paczki. Sprzedawca domniema więc, że kupujący od umowy odstąpił, więc żąda zwrotu kosztów odstąpienia, jako że nie wyrażał zgody na przejęcie kosztów odstąpienia.

Zakładam, że zakup odbył się po 25 grudnia. Jeśli natomiast odbył się wcześniej, to podam Ci inną podstawę prawną: Art. 2 ustawy z dnia 2 marca 2000 r.

Na resztę odpowiedział już nomnes.
 
Ostatnia edycja:
Ja uważam, że koszty sprzedawcy wynikły z jego błędu i nie ma podstaw żądać tych 30zł od kupującego.
 
lagarto, zgadza się, tylko że sprzedawca o tym nie wie, bo z postu autora wynika, że go o tym nie poinformował więc skąd sprzedawca ma wiedzieć, że nie ma prawa żądać, bo wina jest jego ?
 
lem_on napisał:
Witam
Kupilem w pewnym sklepie internetowym produkt AGD za cenę 350 zł, przesyłka miała być pobraniowa. Za dwa dni przyjechał kurier z zamowionym produktem ale wola ode mnie 450 zł.

Moment, moment.

Towar ma kosztować 350zł.
Nie jest wspomniane, że cena zawiera transport.
Proszę sprawdzić jaką formę dokładnie Pan wybrał. Może wniesienie było dodatkowo płatne? Może wybrał Pan dostawę o dokładnie wyznaczonej godzinie?
Większość tych dodatków zwiększa koszt dostawy.
 
jch15 napisał:
Moment, moment.

Towar ma kosztować 350zł.
Nie jest wspomniane, że cena zawiera transport.
Proszę sprawdzić jaką formę dokładnie Pan wybrał. Może wniesienie było dodatkowo płatne? Może wybrał Pan dostawę o dokładnie wyznaczonej godzinie?
Większość tych dodatków zwiększa koszt dostawy.

My tu gadu-gadu a autor się ulotnił jak kamfora ;)
 
cedwah napisał:
To nie jest prawda. Kolejny raz wprowadzasz w błąd!

Koledze chodzi chyba o to, że niekoniecznie trzeba otrzymać towar aby odstąpić od umowy.
W przepisach określone jest, że od otrzymania towaru zakupionego na odległość mamy 14 dni na odstąpienie od umowy.

Tym bardziej powinno być możliwe odstąpienie zanim zacznie biegnąć okres 14 dni - czyli przed otrzymaniem towaru. Ale czy oświadczenie złożone przed terminem będzie skuteczne? Sam jestem ciekaw.
 
lagarto napisał:
Koledze chodzi chyba o to, że niekoniecznie trzeba otrzymać towar aby odstąpić od umowy.
W przepisach określone jest, że od otrzymania towaru zakupionego na odległość mamy 14 dni na odstąpienie od umowy.

Tym bardziej powinno być możliwe odstąpienie zanim zacznie biegnąć okres 14 dni - czyli przed otrzymaniem towaru. Ale czy oświadczenie złożone przed terminem będzie skuteczne? Sam jestem ciekaw.

Jeśli wyślesz odstąpienie przed wysyłką towaru i masz pewność że sprzedawca zapoznał się z nim, a mimo to wyśle paczkę, wówczas możesz potraktować ewentualną wysyłkę tego towaru przez sprzedawcę jako świadczenie niezamówione.
Tak myślę, niech mnie ktoś mądry poprawi.
 
Umowa została zawarta i jest to świadczenie zamówione.
 
nomnes napisał:
Umowa została zawarta
Jak dla mnie, to może i została zawarta, ale niewątpliwie cenę inaczej określono. Sprzedawca zatem nie wykonał ustalonej umowy, skoro nie dochował ustalonej wcześniej ceny.
Kupujący chciał wypełnić obowiązek zapłaty ceny 350 zł, ale przecież nie zamierzał - i słusznie - płacić więcej.
 
nomnes napisał:
Umowa została zawarta i jest to świadczenie zamówione.
Tak, ale odstępując potem od tej umowy i wysyłając o tym skuteczne zawiadomienie jeszcze przed wysyłką towaru informujemy sprzedawcę, że już tej rzeczy nie chcemy. Więc skoro on ją i tak wyśle, to na swoje ryzyko, bo i tak mu to odeślemy. Po co więc generować koszty ?
 
Czasem_pytam napisał:
i wysyłając o tym skuteczne zawiadomienie jeszcze przed wysyłką towaru
Podaj proszę podstawę prawną wskazującą, że jest to skuteczne odstąpienie od umowy.
 
Powrót
Góra