Wyzywanie kobiet na forum.

  • Autor wątku Autor wątku baron12
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

baron12

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2016
Odpowiedzi
11
Witam, przez kilka miesięcy na forum publicznym wyzywałem i obrażałem kobiety, tzw. rozwiązłe, które w dniu ślubu nie są dziewicami. Nikogo nie wyzwałem z imienia i nazwiska, ani też nie miałem na myśli wszystkich kobiet, tylko te, które nie trzymają cnoty. Groziłem, że jak tak dalej pójdzie, jak jest teraz (chodzi o rozwiązłość) to muzułmanie zrobią z nimi porządek, że umrą jako stare bezdzietne panny, że powinno się je gazować i kamienować itd. Moje pytanie brzmi z jakiego art. mogę zostać oskarżony? Art 256 kk i 257 kk nic nie mówi, o nawoływaniu do nienawiści na tle rozwiązłości seksualnej, a tego nie da się raczej dopisać do narodowości, rasy, grupy etnicznej, wyznaniowości i bezwyznaniowości. Osoba rozwiązła, może być jednocześnie ateistą, lub osobą religijną.
 
? rozwiązuje Pan kazus? jeśli tak proszę zaproponować swoje rozwiązanie i się odniesiemy; lekcji za studentów / uczniów nie odrabiamy

jeśli pyta Pan konkretnie to dopóki nie otrzyma Pan zawiadomienia o wszczęciu nie ma o czym rozmawiać
 
Pytam się konkretnie, pod jakie art podchodzi to co robiłem i z jakiego ewentualnie mogę być oskarżony. I czy w ogóle są podstawy, żebym mógł zostać oskarżony o tego typu trolling. Bo tak czytam prawo karne i wydaje się, że nie ma tego pod co podciągnąć, ale wole spytać sie tutaj. Gdyż są tu ludzie, którzy się lepiej znają.
 
Ostatnia edycja:
Ślimak napisał:

W sensie, że nie ma żadego art z którego mógłbym być oskarżony? Kilka słów wyjaśnień: robiłem to, żeby dać ujście tym negatywnym emocjom, gdy patrze na tą moralną degrengolade... dzietność w Polsce 1,26 i tylko wymieramy, a nasze miejsce zajmą muzułmanie.
 
Czy ktoś jeszcze mógłby się wypowiedzieć?
 
mateusz30 napisał:

Podobnu, musiałbym obrazić z imienia i nazwiska, gdyż byty wirtualne piszące pod nickiem, lub jak osoba anonimowa, nie mają osobowości prawnej.
 
baron, jeżeli to prawda to musi ci się nudzić w życiu
Ja bym zaryzykował tutaj jednak 256 / 257 ale to tylko moje prywatne zdanie
 
cerutti napisał:
baron, jeżeli to prawda to musi ci się nudzić w życiu
Ja bym zaryzykował tutaj jednak 256 / 257 ale to tylko moje prywatne zdanie

Dlaczego 256/257? Nie wyzywałem nikogo z powodów religijnych, czy bezwyznaniowych. Tym bardziej narodowych, rasowych i etnicznych.
 
Mógłbym sobie pomyśleć jednak że znieważanie kogoś ze względu na to że "przed ślubem nie pozostawał czysty" to jednak znieważanie ze względu na niedostosowanie się do pewnych zasad obowiązujących w religii (w tym przypadku katolicyzmu). Może więc mieć tu zastosowanie ten fragment:

.... wyznaniowej albo z powodu jej bezwyznaniowości...

Natomiast zdaje sobie sprawę że to mocno naciągane
 
Nie sądze, żeby ateiści czy wierzący w jaką kolwiek religie mieli monopol na czystość przedmałżeńską. Można być ateistą i mieć sztywny gorset na te sprawe, jak równierz być osobą wierzącą i jednocześnie rozwiązłą.
 
Marcin_Rejonowy napisał:
Nie fantazjujmy :) Brak znamion czynu zabronionego.

Czyli nic mi nie grozi za to? Oczywiście więcej nie mam zamiaru tego robić. Z resztą nasza cywilizacja i europa i tak już jest nie do uratowania...
 
Tak zwane wyzwolone kobiety, to w rzeczywistości kobiety zagubione takie, które ulegają podszeptom zmanipulowanej telewizji, która wmawia im że zabijając swoje dzieci są wolne. Chciały równouprawnienia to mają, do kopalni na szychte niech idą to im się odechce równouprawnienia.
 
Szybki pytanie, do kogo może przyjść wezwanie, jeśli internet jest na siostre, a urządzenie z którego pisałem na ojca? I po jakim czasie od zgłoszenia może przyjść?
 
Ostatnia edycja:
Do nikogo, bo nie popełniono przestępstwa, zanim ta pani wniesie prywatny akt oskarżenia to najpierw musi ustalić kto jest sprawcą. Policja ani prokuratura sama z siebie nie prowadzi takiej sprawy.
 
Marcin_Rejonowy napisał:
Do nikogo, bo nie popełniono przestępstwa, zanim ta pani wniesie prywatny akt oskarżenia to najpierw musi ustalić kto jest sprawcą. Policja ani prokuratura sama z siebie nie prowadzi takiej sprawy.

Mam nadzieje, że masz racje. Lecz ja nie wyzywałem konkretnej kobiety, tylko pewien ich typ. Po za tym napisała, że zawiadomiła policje...
 
Policja nie prowadzi takich spraw.

Nawet jeśli ona by to uznała jako zniewagę § 2, to zobacz
Przepis prawny:
Art. 216

§ 1. Kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jej nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej dotarła, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.
(...)
§ 5. Ściganie odbywa się z oskarżenia prywatnego.
Ona jest oskarżycielem, policja ma ważniejsze sprawy, nawet jeśli coś zrobi to sprawę masz wygraną, oczywiście jeśli nie pisałeś do niej bezpośrednio a o wszystkich.
 
Powrót
Góra