Wznowienie egzekucji przez firmę windykacyjną

  • Autor wątku Autor wątku gaja71
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

gaja71

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2015
Odpowiedzi
5
Dzień dobry.
Sprawa dotyczy mojego syna, który od kilku lat przebywa za granicą i nie ma w Polsce meldunku, ani też żadnego majatku. Mieszkając jeszcze w Polsce zmienił adres zamieszkania. Okazło się, ze nie spłacił debetu na koncie w banku. Wezwania przychodziły na poprzedni adres. Mniej więcej jakieś 6-7 lat temu pod moim adresem pojawił się komornik. Po informacji, że syn nie mieszka pod tym adresem i nie jest tutaj zameldowany odstąpił od egzekucji. W dniu dzisiejszym na mój adres przyszło pismo od firmy windykacyjnej o wznowieniu egzekucji. Wynika z niego, iż firma windykacyjna nabyła wierzytelność 20-10-2005 r, z tym że sama wierzytelnośc powstała dużo wcześniej.
Dodam jeszcze, że w Krajowym Rejestrze Dłużników Biuro Informacji Gospodarczej syn jako dłużnik nie figuruje.
Czy takie pstępowanie firmy windykacyjnej jest prawidłowe? A jeżeli tak to jakie kroki powinnam podjąć? A jeżeli nie to też chciałabym wiedzieć co zrobić.
Dziękuję z góry za jakąś informację
 
Jeżeli syn n ie mieszka i nie jest zameldowany, mało tego od wielu lat nie ma go w Polsce, to dlaczego odbierasz jego korespondencję ?

Oczywiście, że mogą co jakiś czas chcieć odzyskać swoje pieniądze i nawet ponownie skierować do komornika.
 
Mam od niego notarialne upoważnienie. Ponadto pismo przyszło zwykłym listem i otworzyłam je nie patrząc na adresata.
Poczytałam trochę w necie o tej firmie windykacyjnej i okazuje się, że próbją ściągnąć nawet wierzytelności przedawnione.
 
Być może zadłużenie było kiedyś przedawnione, ale sąd już wydał nakaz zapłaty (inaczej nie byłoby komornika)
Być może syn mógłby coś ugrać, ale musiałby sie dowiedzieć czy wtedy gdy sąd wydał nakaz zapłaty zadłużenie było przedawnione. Dopóki tego nie wie, nic nie zrobi.
 
Dzięki. Przypuszczam, że byłoprzedawnione, bo powstało przed 2001 rokiem, a od 2002 syn przebywa za granicą. Postaram się coś dowiedziec i zadziałać.
 
oliemi napisał:
ale sąd już wydał nakaz zapłaty (inaczej nie byłoby komornika)

Komornik najpewniej działał na podstawie BTE wiec raczej na pewno dług jest przedawniony. Teraz dopiero Bank sprzedał to firmie windykacyjnej, ona wystąpi do sądu o nakaz zapłaty.
Należy pilnować korespondencji z ewentualnego sądu
 
Co to za pismo, od komornika czy z windykacji - jaka mowa o jakiej egzekucji. Musisz podać więcej danych, co się dokładnie działo w sprawie
 
Przecież napisane jest ;)

gaja71 napisał:
Dzień dobry.
W dniu dzisiejszym na mój adres przyszło pismo od firmy windykacyjnej o wznowieniu egzekucji. Wynika z niego, iż firma windykacyjna nabyła wierzytelność 20-10-2005 r, z tym że sama wierzytelnośc powstała dużo wcześniej.
 
Może o to Marian pyta? przecież jak byk napisane że od firmy windykacyjnej


gaja71 napisał:
Ponadto pismo przyszło zwykłym listem i otworzyłam je nie patrząc na adresata.
Poczytałam trochę w necie o tej firmie windykacyjnej i okazuje się, że próbją ściągnąć nawet wierzytelności przedawnione
.

Tak by raczej autorka o komorniku nie pisała że próbują hmm? :confused:
 
Pytałem o konkretne konkrety - ponieważ z doświadczenia wiem że najpierw pytający piszą to co piszą, a im dalej w las, tym większe Radio Erewań...
Więc - windykacja czy może komornik jakieś zawiadomienie wrzucił do skrzynki. Jeśli windykacja - co to za dług, z jakiego tytułu (tu wiemy że debet wiec przedawnienie to 2 lata), czy był BTE czy nakaz zapłaty, kiedy był komornik i kiedy umorzył itp.
 
Postaram się w miarę możliwości odpowiedzieć na pytania.
Pismo przyszło z firmy windykacyjnej, a nie od komornika.
Treść pisma jest następująca " informujemy , iż z dniem 27-01-2015 r Pana zadłużenie wobec XXXXXXXXXX zostało zakwalifikowane jako spełniające przesłanki do ponownego przeprowadzenia postępowania egzekucyjnego, które poprowadzić może wybrany komornik sądowy na podstawie tytułu wykonawczego uzyskanego na rzecz Wierzyciela.
Podstawę roszczenia stanowi wierzytelność nabyta przez XXXXXXna mocy umowy cesji z dnia 20-10-2005 rod ZZZZZZZ."
Tak jak pisałam dług to niespłacony debet na koncie.
Komornik w sprawie tego długu był jakieś 5- 6 lat temu i stwierdził, że nie ma z czego wykonać egzekucji, gdyż dłużnik od kilku lat nie przebywa pod tym adresem i nie jest zameldowany pod tym adresem.
 
Jeżeli istnieje tytuł wykonawczy, to najpierw musi być klauzula na formę windykacyjną. W sumie formalnośc, ale do wielu rzeczy można się przyczepić - począwszy od ważności umowy cesji po powództwo przeciwegzekucyjne co do przedawnionych odsetek.

Zasadnicza jednak kwestia jest taka: jaki to tytuł wykonawczy, data klauzuli. Tytułem musi być NAKAZ ZAPŁATY. Jeśli mają tylko BTE, to nic nie mają. Co można zrobić - należy po prostu tam zadzwonić i zapytać co to za tytuł - rodzaj, sąd, data, data klauzuli. Możliwe, że udzielą odpowiedzi zgodnie z prawdą. Znając te dane, mozna myśleć nad dalszymi krokami
 
Ja nie mam nic. Dzwoniłam do firmy windykacyjnej, ale nic nie osiągnęłam. Pan próbował wziąć mnie na krzyk. Zupełnie nie słuchał tego co mówiłam.
W internecie wyczytałam, że ta firma windykacyjna wygrała przetarg na wykup bankowych długów, ale podobno próbuje wyegzekwować nawet przedawnione wierzytelności.
A czy jeżeli był bankowy tytuł egzekucyjny powinien być widoczny w Krajowym Rejestrze dłużników?
 
gaja71 napisał:
Ja nie mam nic. Dzwoniłam do firmy windykacyjnej, ale nic nie osiągnęłam. Pan próbował wziąć mnie na krzyk. Zupełnie nie słuchał tego co mówiłam.
To w takim razie chyba nic się nie dowiesz. Może spróbuj raz jeszcze ostatni, twardo mówiąc że albo coś się dowiesz, albo żeby więcej nie dzwonili ani nie pisali bowiem rzekomy dłużnik przebywa na stałe w USA. Może to ich co nieco otrzeźwi i skłoni to udzielenia informacji.
gaja71 napisał:
W internecie wyczytałam, że ta firma windykacyjna wygrała przetarg na wykup bankowych długów, ale podobno próbuje wyegzekwować nawet przedawnione wierzytelności.
Próbować można - przedawnione nie oznacza że skasowane. Dopiero oddalenie powództwa przez sąd (bezzasadne, przedawnione itd) definitywnie zamyka temat.
gaja71 napisał:
A czy jeżeli był bankowy tytuł egzekucyjny powinien być widoczny w Krajowym Rejestrze dłużników?
Możliwe, że w KRD coś byłoby, wprawdzie nie wszystko ale jakaś wskazówka. Możliwe - albowiem niekoniecznie ten dług musi widnieć w KRD. Jak nie wpisali, to wpisu nie ma.
 
Powrót
Góra