Wzrost wartości darowizny

  • Autor wątku Autor wątku potas119
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

potas119

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2012
Odpowiedzi
9
30 lat temu moi dziadkowie przekazali moim rodzicom działkę rolną 1.5 ha, dzięki czemu babcia mogła otrzymywać emeryturę. Była to zwykła umowa darowizny, a nie umowa z następcą. Rodzice przez 15 lat uprawiali ziemię, ale jako, że okolica się zmieniła, postanowili odrolnić działkę na działki budowlane i sprzedać. Zastanawiamy się, czy jak dziadek umrze, to rodzeństwo będzie mogło domagać się zachowku z działek.

1) Jeśli im się należy, to jak obliczyć wartość tych działek? Z tego co czytam, to "Wartość darowizny oblicza się według stanu z chwili jej dokonania, a według cen z chwili ustalania zachowku". Historycznie było tak:

1995 - przekazanie działki rolnej 1.5 ha
2010 - odrolnienie działki rolnej 10 działek budowlanych
2012 - sprzedanie 3 działek (0.5 ha) za 100 000 zł
2015 - sprzedanie 3 działek (0.4 ha) za 130 000 zł
2019 - sprzedanie 4 działek (0.6 ha) za 200 000 zł

Czyli powinienem do obliczeń brać wielkość sprzedawanych działek budowlanych, ale po cenie działek rolnych w momencie sprzedaży?
0.5 ha * cena hektara działki rolnej w 2012 roku = 8000 zł
0.4 ha * cena hektara działki rolnej w 2015 roku = 12000 zł
0.6 ha * cena hektara działki rolnej w 2019 roku = 55000 zł
razem: 75000 zł

Czy może wielkość działki rolnej * cena hektara działki rolnej w 2025 roku = 1.5 * 100000 = 150000 zł

2) Jak obliczyć % jaki im się należy? Babcia zmarła kilkanaście lat temu, a dziadek ma jeszcze swoje mieszkanie o wartości 300 000 zł. W takim razie "przepadł" termin na zgłoszenie się o zachowek z tytułu działek ze strony babci. Jeśli dziadek umrze, to jak będzie wyglądał podział, przy założeniu, że jest 5 rodzeństwa?
 
1. Roszczenie o zachowek po babci uległo przedawnieniu.
2. Nie zaczynaj od podziału majątku spadkowego po dziadku. Najpierw należy ustalić kto przyjął spadek i w jakiej wysokości ułamkowej, czyli przeprowadzić postępowanie spadkowe. Tu roszczenia o zachowek czy jego uzupełnienie są możliwe o ile spadkobiercy uprawnieni do zachowku, nie otrzymali majątku spadkowego lub innego majątku w formie darowizny, który to majątek wyczerpuje ich roszczenia o zachowek w całości. Przy obliczaniu zachowku - jak sam napisałeś - bierze się cenę rynkową na dzień jego wypłaty. Tu będzie brana pod uwagę cena działek budowlanych. Nie będzie mieć też znaczenia za ile te działki zostały wcześniej sprzedane. Liczy się cena rynkowa działek na dzień wypłaty zachowku. Nie będzie zgody pomiędzy stronami co do ceny, to sąd powoła biegłego do wyceny i ten ustali ich wartość. To kosztuje. Reszta to czysta matematyka.
Jeszcze dodam, że znaczenie ma, czy mieszkanie które posiada dziadek wchodziło w skład majątku wspólnego z babcią. Dziadek może figurować jako właściciel w KW nieruchomości a mieszkanie i tak może być majątkiem wspólnym małżeńskim.
 
wiegol napisał:
1. Roszczenie o zachowek po babci uległo przedawnieniu.
I jak to rozumieć? Że skoro darowizna była od dziadków na 100 000 zł, to do substratu zachowku wlicza się tylko połowę z tego, bo o część babci nikt się nie zgłosił?

wiegol napisał:
Przy obliczaniu zachowku - jak sam napisałeś - bierze się cenę rynkową na dzień jego wypłaty. Tu będzie brana pod uwagę cena działek budowlanych. Nie będzie mieć też znaczenia za ile te działki zostały wcześniej sprzedane. Liczy się cena rynkowa działek na dzień wypłaty zachowku.
Ale dlaczego tak? Rodzice otrzymali działkę rolną, a sprzedali to jako działkę budowlaną. Analogicznie gdyby rodzice otrzymali w darowiźnie mieszkanie w stanie deweloperskim, a sprzedali już w pełni urządzone, to do obliczenia tej kwoty darowizny bierze się pod uwagę cenę urządzonego mieszkania?


Wg moich obliczeń wygląda to tak:
Założenia
spadek (mieszkanie): 300 000 zł
darowizna dla 1 dziecka: 100 000 zł
5 dzieci jako spadkobiercy ustawowi
1 dziecko jest niezdolne do pracy

Substrat zachowku
300 000 - mieszkanie
100 000 - darowizna
-----------------------
400 000 - razem

Udziały ustawowe
400 000 / 5 = 80 000 zł na każdego zstępnego

Zachowek
80 000 * 1/2 = 40 000 zł (4 zstępnych zdolnych do pracy)
80 000 * 2/3 = 53 333 zł (1 zstępny niezdolny do pracy)

faktycznie otrzymane wartości
zstępny A:
300 000 * 1/5 = 60 000 (z mieszkania)
100 000 (darowizna)
----------------------
160 000 zł - razem

pozostali 4 zstępni otrzymują 60 000 zł z mieszkania. Nikt nie otrzymał mniej niż zachowek, tak że nikt nie może dochodzić nikogo o zachowek.
 
Jeszcze dopowiem co do powyższego:
1. Przyjąłem darowiznę na 100 000 zł, chociaż nie mam pojęcia jak obliczyć jej wartość (działka rolna przeobrażona 15 lat temu w działki budowlane)
2. Czy do substratu powinienem dodać całą wartość darowizny, czy może tylko 50% bo babcia nie żyje już 10 lat (więc jej część zachowku przepada), czy może tylko 25%, bo nie dość że babcia nie żyje, to darowizna była na "konto" moich rodziców, a tylko mama jest zstępnym?
 
skoro darowizna była od dziadków na 100 000 zł, to do substratu zachowku wlicza się tylko połowę z tego, bo o część babci nikt się nie zgłosił?
Odpuść sobie zachowek po babci. Z jej udziału jaki darowała, zachowku już nie będzie, bo zobowiązani do jego wypłaty mogą się uchylić. Upłynął wymagany prawem czas do uznania roszczenia za przedawnione. No chyba, że chcą dobrowolnie wypłacić. Kolejne roszczenie o zachowek dopiero powstanie, jeszcze go nie ma. Będzie obliczany od wykonanej darowizny, czyli darowania ułamka nieruchomości, z uwzględnieniem tego co napisałem powyżej.
Analogicznie gdyby rodzice otrzymali w darowiźnie mieszkanie w stanie deweloperskim, a sprzedali już w pełni urządzone, to do obliczenia tej kwoty darowizny bierze się pod uwagę cenę urządzonego mieszkania?
To zły przykład. Tu jest nakład finansowy na nieruchomość, nakład który zwiększa jego wartość. Prócz zakupionych ruchomości do lokalu, bo one nie są nakładem. Przy gruncie rolnym żadnych nakładów na ten grunt który by zwiększał jego wartość nie poczyniono. Doszło jedynie do czynności prawnej, zmieniającej stan prawny gruntu. Jeszcze jedno, to że w wyniku nakładów wpompowano 100 czy 200 tysięcy zł. w nieruchomość nie oznacza automatycznie, że o tyle samo wzrosła jej wartość rynkowa - tak na marginesie.
chociaż nie mam pojęcia jak obliczyć jej wartość
Według cen rynkowych. Mogą pomóc w wycenie biura nieruchomości w danym regionie. Roszczenie o zachowek jeszcze nie powstało a ty się już pieklisz.
Czy do substratu powinienem dodać całą wartość darowizny
Nie, tyle ile otrzymałeś od każdego ze spadkodawców. Było po 50%, to liczysz połowę nieruchomości.
bo nie dość że babcia nie żyje, to darowizna była na "konto" moich rodziców
Z tego już nic nie rozumiem. Jak rodzice przyjęli darowiznę, to ewentualne roszczenia będą kierowane do nich jako obdarowanych. Bez znaczenia co oni z tą darowizną zrobili dalej. Przyjmując ją, powinni liczyć się z obowiązkiem wypłaty zachowku. Przy ewentualnym zachowku po dziadku, darowizna wykonana na ojca nie będzie brana pod uwagę, ponieważ nie należy on do grona spadkobierców ustawowych a od dnia wykonania darowizny upłynęło więcej jak 10 lat.
 
wiegol napisał:
Odpuść sobie zachowek po babci
O zachowek będą starać się rodzeństwo mojej mamy, a nie ja czy moja mama

wiegol napisał:
To zły przykład. Tu jest nakład finansowy na nieruchomość, nakład który zwiększa jego wartość. Prócz zakupionych ruchomości do lokalu, bo one nie są nakładem. Przy gruncie rolnym żadnych nakładów na ten grunt który by zwiększał jego wartość nie poczyniono. Doszło jedynie do czynności prawnej, zmieniającej stan prawny gruntu. Jeszcze jedno, to że w wyniku nakładów wpompowano 100 czy 200 tysięcy zł. w nieruchomość nie oznacza automatycznie, że o tyle samo wzrosła jej wartość rynkowa - tak na marginesie.

No to inny przykład - ktoś otrzymał w darowiźnie 30 lat temu działkę, która była warta mało i sprzedał ją po roku nieco drożej. Po 30 latach wartość tej działki wzrosła 100 krotnie. Czy w takim razie ta 100 krotna wartość powinna być brana do obliczenia substratu zachowku? Przecież takie coś może rujnować życie

wiegol napisał:
Według cen rynkowych. Mogą pomóc w wycenie biura nieruchomości w danym regionie
No z tego co czytam, to przy wyznaczaniu zachowku bierze się pod uwagę STAN z momentu darowizny, ale w WARTOŚĆ z dnia wyznaczania zachowku. No to według mnie stan to działa ROLNA, a jej wartość to cena takiej działki na dzień dzisiejszy. Nie wiem dlaczego twierdzisz, że stanem są działki budowlane

wiegol napisał:
Roszczenie o zachowek jeszcze nie powstało a ty się już pieklisz.
Rodzice chcą się przygotować na ewentualne spory finansowe

wiegol napisał:
Roszczenie o zachowek jeszcze nie powstało a ty się już pieklisz.
Z tego już nic nie rozumiem. Jak rodzice przyjęli darowiznę, to ewentualne roszczenia będą kierowane do nich jako obdarowanych. Bez znaczenia co oni z tą darowizną zrobili dalej. Przyjmując ją, powinni liczyć się z obowiązkiem wypłaty zachowku. Przy ewentualnym zachowku po dziadku, darowizna wykonana na ojca nie będzie brana pod uwagę, ponieważ nie należy on do grona spadkobierców ustawowych a od dnia wykonania darowizny upłynęło więcej jak 10 lat.

Chodzi mi o to, że darowizna była od dziadka i babci (bo obaj byli właścicielami), dla mojej mamy i mojego taty (tak jest wpisane w akcie notarialnym). Babcia już nie żyje 10 lat i nikt się nie zgłosił o zachowek. Czyli w takim razie:

- wartość darowizny: 100 000 zł (działka rolna)
- mój tata otrzymał równowartość 25 000 od dziadka i 25 000 od babci
- moja mama otrzymała równowartość 25 000 od dziadka i 25 000 od babci

No i teraz zastanawiam się jaka kwota z tego ma być brana do obliczania substratu zachowku. Wydaje mi się, że trzeba odjąć całą część babci (50 000 zł) i część dziadka dla mojego taty (25 000 zł), co daje 25 000 zł na poczet substratu zachowku
 
Ostatnia edycja:
ktoś otrzymał w darowiźnie 30 lat temu działkę, która była warta mało i sprzedał ją po roku nieco drożej. Po 30 latach wartość tej działki wzrosła 100 krotnie.
To też zły przykład, bo wyłącznie teoretyczny. Więc teoretycznie mogłeś napisać i 1000 krotnie lub więcej. Natomiast czy potrafisz wskazać choć jedną nieruchomość już w realu która w tym czasie tyle podrożała? Więcej nie wymagam, tylko jedną. Potrafisz? Ale tak to działa, liczy się stan nieruchomości w jakim ona się znajdowała się w dniu wykonania darowizny i jej wartość na dzień wypłaty zachowku.
wartość darowizny: 100 000 zł
Jakie znaczenie ma wartość darowizny na dzień jej wykonania? Chcesz obliczać wysokość darowizny na podstawie wartości darowanego majątku w dniu jej wykonania? Poza tym, nikt nie dostał kasy, tylko kawałek pola w ułamku, czyli nieruchomość. Chyba zaczynam się powtarzać.
 
wiegol napisał:
Jakie znaczenie ma wartość darowizny na dzień jej wykonania? Chcesz obliczać wysokość darowizny na podstawie wartości darowanego majątku w dniu jej wykonania?

Gdzie ja napisałem że to wartość darowizny na dzień jej wykonania? To wartość darowizny obliczona w wspomniany wyżej sposób, po to, by jakoś dodać to do substratu zachowku
 
To wartość darowizny obliczona w wspomniany wyżej sposób, po to, by jakoś dodać to do substratu zachowku
Źle liczysz. Jaka jest wartość darowizny do obliczenia zachowku mówi art. 995 § 1 kc.
 
wiegol napisał:
Źle liczysz. Jaka jest wartość darowizny do obliczenia zachowku mówi art. 995 § 1 kc.

No i tam jest napisane:
Wartość przedmiotu darowizny oblicza się według stanu z chwili jej dokonania, a według cen z chwili ustalania zachowku.

No to skoro:
- rodzice 30 lat temu otrzymali w darowiźnie działkę ROLNĄ
- rodzice 15 lat temu odrolnili tę działkę przekształcając ją w 10 działek BUDOWLANYCH

To dlaczego twierdzisz, że teraz przy obliczaniu zachowku:
wiegol napisał:
będzie brana pod uwagę cena działek budowlanych

Stan darowizny w chwili dokonania był taki, że była to działka ROLNA. Dlaczego teraz powinno się obliczać kwotę tej darowizny tak, jakby była to działka budowlana? Nawet w innym temacie ktoś napisał:
firondel napisał:
Jak darowane było pole, to bierzemy pod uwagę wartość tego pola dzisiaj. To, że tymczasem wyrosło na nim kilka domów, został doprowadzony prąd, gaz czy woda ignorujemy i traktujemy, jakby ich nie było. Jeśli darowana została rudera, a teraz stoi zadbany domek to wyceniamy go jak tamtą ruderę itd.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra