A
Alice83
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2017
- Odpowiedzi
- 2
Witam mam takie pytanko;
mam sąsiadów, którzy o wszystko się czepiaja.
Mam 5 psow , psy już w domu siedzą zamnkiętę , bo tłuką je kamieniami jak są na ogrodzie. Dodam że policja i Straż miejska mnie wyśmiała jak zglosiłam znęcanie nad zwierzętami.
Sytuacja wygląda tak że na ogród wychodze z duszą na ramieniu , czy o coś sąsiedzi sie nie przyczepia , a czepiają sie o wszystko: o to że mój pies , szczeka w dzień,że ktoś do mnie podjechał autem pod dom, że troszke trawy przeszlo przez plot do sąsiada, anawet o to że nie pracuje tylko z psami na spacer chodze.
ja sie nie oddzywam, bo wiem że każda obrona z mojej strony wyzwoli lawine darcia ryja..
Ciągle mnie starszą że zadzwinia gdzieś i odbiorą mi psy,sytuacja wyglada tak ze nawet na ogrod boje sie wyjsc.......
mam pytanie: czy jak bym wreszcie przestala wykonywac wszystkie polecenia ktore wydaja mi ci dranie to czy gdyby oni mnie podali do sadu o np immicje to czy pojde siedzie? dodam ze nigdy nie bylam karana , moj blad to to ze zyje, prosze o pomoc
mam sąsiadów, którzy o wszystko się czepiaja.
Mam 5 psow , psy już w domu siedzą zamnkiętę , bo tłuką je kamieniami jak są na ogrodzie. Dodam że policja i Straż miejska mnie wyśmiała jak zglosiłam znęcanie nad zwierzętami.
Sytuacja wygląda tak że na ogród wychodze z duszą na ramieniu , czy o coś sąsiedzi sie nie przyczepia , a czepiają sie o wszystko: o to że mój pies , szczeka w dzień,że ktoś do mnie podjechał autem pod dom, że troszke trawy przeszlo przez plot do sąsiada, anawet o to że nie pracuje tylko z psami na spacer chodze.
ja sie nie oddzywam, bo wiem że każda obrona z mojej strony wyzwoli lawine darcia ryja..
Ciągle mnie starszą że zadzwinia gdzieś i odbiorą mi psy,sytuacja wyglada tak ze nawet na ogrod boje sie wyjsc.......
mam pytanie: czy jak bym wreszcie przestala wykonywac wszystkie polecenia ktore wydaja mi ci dranie to czy gdyby oni mnie podali do sadu o np immicje to czy pojde siedzie? dodam ze nigdy nie bylam karana , moj blad to to ze zyje, prosze o pomoc