zabawna kasacja :)

  • Autor wątku Autor wątku Seb72
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Chyba zmienię nazwisko... Tylko jeszcze nie wiem na jakie. Może Bóg Herkules? :D :D
 
na dobrą sprawę, gdyby nie to, że wnioskodawca nie wiedział że w Polsce można mieć tylko dwa imiona a nie cztery, to mógłby wygrać...

wydaje mi się (czy słusznie?) że na dobrą sprawę, każde religijne wezwanie czy pojęcie mogłoby (wg argumentacji którą kasacja przedstawia) być zaakceptowane.

jak myślicie, czy gdyby inny religijny katolik chciał przeforsować np. "Chryste Króluj" jako imiona i "Zbawicielu" jako nazwisko

wtedy zarówno "Zbawicielu Chryste Króluj" jak i "Chryste Króluj Zbawicielu" brzmiałoby poprawnie od strony gramatycznej.
 
Ostatnia edycja:
(Pan) Poseł "Liroy" Marzec załatwił zmianę na poziomie lokalnym, tutaj gdyby wszystko mieściło się w rubryczkach pani w urzędzie a pan przyszedłby z czekoladkami nie musiałby pewnie nawet włóczyć się po sądach :D
 
Że też komuś chciało się wloczyc po sądach z tym... chociaż Brajany i " Dżesika" brzmią też zabawnie 😉

Wysłane z mojego SM-G955F przy użyciu Tapatalka
 
Nie jestem fanem systemu prawnego USA, ale mają coś takiego, jak 'frivolous litigation', dzięki czemu za tego typu pozwy można "wyhaczyć" taką karę porządkową, że następnym razem kwerulant będzie chciał się dłużej zastanowić, nim zapcha wymiar sprawiedliwości pierdołami :D.
 
Ripper jak by na to nie patrzeć tamtym systemie wiadomo przynajmniej kiedy obywatel popełnia przestępstwo / wykroczenie a kiedy nie - bo u nas to poczynając od prowadzenia strony internetowej a kończąc na kupnie repliki nie wiadomo :/
 
spokojnie przećwiczyłbym tę sprawę na gruncie kościoła makaronowego.
imiona "Latający" oraz "Potwór" nazwisko "Spagetti"
ciekawe co sąd administracyjny by wykombinował. Liczba rubryk jest OK.
 
Ripper napisał:
Nie jestem fanem systemu prawnego USA, ale mają coś takiego, jak 'frivolous litigation', dzięki czemu za tego typu pozwy można "wyhaczyć" taką karę porządkową, że następnym razem kwerulant będzie chciał się dłużej zastanowić, nim zapcha wymiar sprawiedliwości pierdołami :D.
nie jestem specjalistą dot. systemu prawnego USA ale wydaje mi się że kult pierwszej poprawki do konstytucji i balwochwalcza cześć wobec wolności wyznania (objawiająca się np. wyrokami że w stanie w którym produkcja narkotyków miękkich jest nielegalna "kościół marichuanowy" może swobodnie praktykować swoją "religię") wskazuje, że raczej nie należy obawiać się posądzenia o 'frivolous litigation', gdyż argumentacja ma charakter religijny.
 
Powrót
Góra