Zabezpieczenie Alimentów a wspólne mieszkanie

  • Autor wątku Autor wątku cwy97
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

cwy97

Użytkownik
Dołączył
04.2019
Odpowiedzi
299
Mieszkamy cały czas razem.Zgodnie z wyliczeniami rozliczałem się z żoną za koszty domu i dzieci. Jedno jest pełnoletnie. Na drugie koszt miesieczny wychodził średniorocznie ok 1300 zl. Na mnie 650. Dla prostoty analizy załużmy że całą kwotę wysyłałem w gotówce. Część kwoty wydawałem i przedstawiałem paragony a część przelewalem na konto. Nie sprzeciwiała się wysłanemu jej mojemu wyliczeniu a nawet okazywała zadowolenie na messengerze. Jednak nadmiernie w stosownym okresie wydawała, wydatki przypisała córce, uzyskując jej większy koszt miesieczny, załużmy że 2000. I teraz Sąd mi wysyla zabezpieczenie na kwotę 1000 zł.
Ale ja płaciłem! Nie uchylalem się. Domyślam się że Sąd zanalizuje przy mojej pomocy wydatki żony, jednak czy Sąd weźmie tez pod uwagę to że przecież płaciłem? Załuzmy że Sąd uzna że odpowiedniejsza kwota będzie bym płacił teraz 800. Czy pozostawi to w formie zabezpieczenia czy je uchyli bo nie było podstaw by mnie przymuszać. Zofniecie formalnego zabezpieczenia było by dla mnie milą chwilą :)
 
nie znam przypadku, żeby w alimentach bez istotnej zmiany okoliczności sąd uchylił zabezpieczenie. " Domyślam się że Sąd zanalizuje przy mojej pomocy wydatki żony" A złożyłeś stosowny wniosek dowodowy? Sąd nie zrobi NIC z własnej inicjatywy. "nie było podstaw by mnie przymuszać" Przymusem jest dopiero egzekucja, to że płacisz czy nie, nie wyklucza możliwości pozwania, jedynie może mieć znaczenie przy kosztach. Miałoby gdybyś uznał powództwo przy pierwszej czynności, jeśli nie to i koszty sądowe poniesiesz.
 
Jakiej istotnej zmiany okoliczności. Sąd wogole nie zna jeszcze moich argumentów a ja na razie nie wystąpiłem jeszcze o uzasadnienie. Zabezpieczenie jest wydawane w ciemno. Ty piszesz chyba o samych alimentach?
Oczywiście że złoże wnioski dowodowe i zanalizuje dla sądu, jednak i sąd przecież będzie się musiał pochylić nad sprawą.
Co do przymuszenia to nie chce mi się klucic o słowa.
Tak, tak, uznał powództwo, bo jemu jejku koszty sądowe poniosę. A co to są te koszty w porównaniu do całej reszty? Więc tego .... niestrasz niestrasz bo się ......
 
Powrót
Góra