zabezpieczenie alimentów od jakiej daty

  • Autor wątku Autor wątku Magda9601
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Magda9601

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2017
Odpowiedzi
5
Witam,

12 kwietnia złożyłam pozew o alimenty 600 zł z zabezbieczeniem 500 zł na czas trwania procesu płatne do 15-go dnia każdego miesiąca.

17 maja są wydał postanowienie o zasądzeniu 500 zł alimentów miesięcznie do czasu rozprawy.

19 czerwca była sprawa w sądzie i podpisaliśmy ugodę o alimetach w kwocie 500 zł miesięcznie.

Pozwany w kwietniu i maju zapłacił alimenty po 350 zł, a w czerwcu 500 zł. I tu mam pytanie, czy teraz pozwany powinien mi wyrównać te alimenty za kwiecień i maj (dopłacić po 150 zł x2), bo zabezpieczenie miało być od kwietnia? CZy liczy się od dnia postanowienia sądu z 17 maja? Jeśli od dnia postanowienia czyli od maja, to jaką kwotę powinnam dostać za maj? Sędzia na rozprawie powiedziała, że na dzień dzisiejszy wszystko jest uregulowane na bieżąco więc ok, i od lipca obowiązywać będzie ugoda co do alimentów po 500 zł. Ale ja chciałabym zrozumieć jeszcze kwestię co do kwietnia i maja... CZy ktoś potrafi mi to wytłumaczyć?

Dziękuję
 
Magda9601 napisał:
19 czerwca była sprawa w sądzie i podpisaliśmy ugodę o alimetach w kwocie 500 zł miesięcznie.
i co jest w tej ugodzie nt terminu?
 
Tak jak już napisałam, sądzina powiedziała że niby wzystko na dzień rozprawy (19 czerwca) jest uregulowane i na ugodzie jest napisane "alimenty w kwocie 500zł począwszy od 1 lipca płatne do 15-go dnia każdego miesiąca". Ta kwestia jest jasna, nie wiem jednak co do alimentów z zabezbieczenia czyli za maj i kwiecień. Mam postanowienie sądu z 17 maja na kwotę zabezpieczenia po 500 zł, a dostawałam po 350 zł. Nie ma tam nic na temat terminu od kiedy to postanowieie obowiązuje. Wniosek złożyłam w kwietniu, tak więc czy powinnam dostać wyrównanie za kwiecień i maj?
 
Postanowienie o zabezpieczeniu upadło z chwilą, kiedy uprawomocniła się ugoda. Trzeba było zawrzeć w ugodzie obowiązek spłaty tamtych zaległości. Teraz już Pani tego nie wyegzekwuje.
 
Dziękuję za odpowiedź.
Szkoda że sąd jasno nie określa takich decyzji, tzn. 'nazywa rzeczy po imieniu', bo z tego co czytałam na forum to wiele osób jest w podobnej sytuacji dotyczącej zabezpieczenia i nie wie jak to rozumieć.
 
Z moich obserwacji wynika (a kilkaset wyroków alimentacyjnych w życiu widziałam), że sądy precyzyjnie określają od kiedy alimenty zostają zasądzone.
 
Alimenty są zasądzone precyzyjnie, bo od daty 1 lipca 2018 roku. Wydawało mi się jednak, że skoro we wniosku o alimenty poprosiłam o zabezpieczenie na czas rozprawy po 500 zł to powinno ono obowiązywać od daty złożenia tego wniosku, czyli od kwietnia. Na dobrą sprawę pozwany nie musiał mi płacić te 350 zł, bo wtedy jeszcze żadnego postanowienia nie było i teraz i tak nie musiałby tego wyrównać... Czyli to zabezpieczenie nic nie daje? A rozprawa o alimenty przecież mogła być po 5 miesiącach a nie po 2.
 
Jak to nic Pani nie daje? Daje Pani (a właściwie dziecku) możliwość zabezpieczenia środków w czasie trwania procesu. Orzeczenie takie bowiem podlega wykonaniu w drodze egzekucji sądowej (przez komornika). A proces mógł trwać i kilkanaście miesięcy.
 
Powrót
Góra