T
tom321
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2006
- Odpowiedzi
- 8
Witam.
Zanim zapytam przybliżę sprawę.
W 2008 r. sprzedałem nieruchomość (akt notarialny z wymienioną kwotą). W sprzedaży nieruchomości pomagał mi "znajomy"(niech będzie to Pan A). Pieniądze ze sprzedaży otrzymałem "do ręki". Z różnych powodów pieniądze te trzymałem w domu.
W 2008 r. zrezygnowałem z pracy, ponieważ posiadłem pieniądze ze sprzedaży nieruchomości i zmierzałem poszukać innej pracy lub otworzyć własny biznes (ze wskazaniem na to drugie). Do dnia dzisiejszego pozostaje bez pracy, nie prowadzę także działalności gospodarczej (sytuacja makroekonomiczna zniechęciła mnie i chciałem przeczekać).
Ponieważ z Panem A. łączyły mnie także i inne interesy miał on w swoim posiadaniu pewne moje dokumenty. Jednakże nasza współpraca nie układała się i poprosiłem go o zwrot wszystkich moich dokumentów. Z trudnościami bo z trudnościami odzyskałem te dokumenty.
Wśród moich dokumentów znalazłem umowy pożyczek pomiędzy Panem A a mną na sporą kwotę (przewyższającą wartość wcześniej przez mnie sprzedanej nieruchomości). Takich umów pożyczek nie podpisywałem. W ogóle żadnych umów pożyczek nie podpisywałem, również z Panem A.
Fakt ten zgłosiłem na Policję ( czynności min. ekspertyza grafologiczna trwają).
Meritum.
Pan A. złożył zawiadomienie o oszustwie przeciwko do mnie do prokuratury. Prokurator wydał nakaz zabezpieczenia pieniędzy w gotówce na kwotę widniejącą na tej umowie i takie czynności Policja wykonała.
Dobrowolnie wydałem (chyba ze coś innego mogłem zrobić?) wszystkie posiadane pieniądze (także te ze sprzedaży nieruchomości). Oczywiście suma zabezpieczonych pieniędzy była dużo niższa niż ta na postanowieniu o zatrzymaniu pieniędzy.
W tym momencie (no trochę wcześniej miały te fakty miejsce) nie posiadam żadnych środków do życia (sprzedaje to co mam by mieć jakąkolwiek kasę na życie).
Pytanie:
1. Czy prokurator mógł tak postąpić (pozbawić mnie środków do życia).
Napisałem zażalenie na decyzje prokuratora.
2. Czy możecie wskazać jakieś przepisy prawne na podstawie których mógłbym bronić się i domagać się zwrotu całości bądź części zabezpieczonych pieniędzy ?
3. Czy macie jakiś inne pomysł na to w jaki sposób bronić się i próbować odzyskać moje zabezpieczone przez Prokuraturę pieniądze?
Z góry dziękuję za wszelką pomoc.
Zanim zapytam przybliżę sprawę.
W 2008 r. sprzedałem nieruchomość (akt notarialny z wymienioną kwotą). W sprzedaży nieruchomości pomagał mi "znajomy"(niech będzie to Pan A). Pieniądze ze sprzedaży otrzymałem "do ręki". Z różnych powodów pieniądze te trzymałem w domu.
W 2008 r. zrezygnowałem z pracy, ponieważ posiadłem pieniądze ze sprzedaży nieruchomości i zmierzałem poszukać innej pracy lub otworzyć własny biznes (ze wskazaniem na to drugie). Do dnia dzisiejszego pozostaje bez pracy, nie prowadzę także działalności gospodarczej (sytuacja makroekonomiczna zniechęciła mnie i chciałem przeczekać).
Ponieważ z Panem A. łączyły mnie także i inne interesy miał on w swoim posiadaniu pewne moje dokumenty. Jednakże nasza współpraca nie układała się i poprosiłem go o zwrot wszystkich moich dokumentów. Z trudnościami bo z trudnościami odzyskałem te dokumenty.
Wśród moich dokumentów znalazłem umowy pożyczek pomiędzy Panem A a mną na sporą kwotę (przewyższającą wartość wcześniej przez mnie sprzedanej nieruchomości). Takich umów pożyczek nie podpisywałem. W ogóle żadnych umów pożyczek nie podpisywałem, również z Panem A.
Fakt ten zgłosiłem na Policję ( czynności min. ekspertyza grafologiczna trwają).
Meritum.
Pan A. złożył zawiadomienie o oszustwie przeciwko do mnie do prokuratury. Prokurator wydał nakaz zabezpieczenia pieniędzy w gotówce na kwotę widniejącą na tej umowie i takie czynności Policja wykonała.
Dobrowolnie wydałem (chyba ze coś innego mogłem zrobić?) wszystkie posiadane pieniądze (także te ze sprzedaży nieruchomości). Oczywiście suma zabezpieczonych pieniędzy była dużo niższa niż ta na postanowieniu o zatrzymaniu pieniędzy.
W tym momencie (no trochę wcześniej miały te fakty miejsce) nie posiadam żadnych środków do życia (sprzedaje to co mam by mieć jakąkolwiek kasę na życie).
Pytanie:
1. Czy prokurator mógł tak postąpić (pozbawić mnie środków do życia).
Napisałem zażalenie na decyzje prokuratora.
2. Czy możecie wskazać jakieś przepisy prawne na podstawie których mógłbym bronić się i domagać się zwrotu całości bądź części zabezpieczonych pieniędzy ?
3. Czy macie jakiś inne pomysł na to w jaki sposób bronić się i próbować odzyskać moje zabezpieczone przez Prokuraturę pieniądze?
Z góry dziękuję za wszelką pomoc.