H
hurbledurble
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2017
- Odpowiedzi
- 2
Dzień dobry,
Pewnego letniego dnia 1951 r. zastrzelono mojego dziadka. Nigdy go nie znałem, mój ojciec miał wtedy dwa lata. Od młodości rodzice opowiadali o złodzieju który go zastrzelił. Gdy kiedyś wspomniałem o tym swojej mamie, odpowiedziała, "złodziej? przecież koledzy go zabili." Niewiele wiem o przeszłości mojego dziadka, a nie mam kogo się zapytać, wszyscy których znaliśmy już nie żyją.
Podobno po jego śmierci była sprawa, podobno kolegów uniewinniono. Czy ja jako jego wnuk mogę mieć wgląd w akty jego sprawy? Nawet nie wiem gdzie zacząć szukać - właściwie znam tylko datę śmierci i miejscowość. Wyciągniecie każdej innej dodatkowej informacji będzie ode mnie wymagało sporo pracy z rodziną, wolałbym po prostu załatwić z sądem.
Pewnego letniego dnia 1951 r. zastrzelono mojego dziadka. Nigdy go nie znałem, mój ojciec miał wtedy dwa lata. Od młodości rodzice opowiadali o złodzieju który go zastrzelił. Gdy kiedyś wspomniałem o tym swojej mamie, odpowiedziała, "złodziej? przecież koledzy go zabili." Niewiele wiem o przeszłości mojego dziadka, a nie mam kogo się zapytać, wszyscy których znaliśmy już nie żyją.
Podobno po jego śmierci była sprawa, podobno kolegów uniewinniono. Czy ja jako jego wnuk mogę mieć wgląd w akty jego sprawy? Nawet nie wiem gdzie zacząć szukać - właściwie znam tylko datę śmierci i miejscowość. Wyciągniecie każdej innej dodatkowej informacji będzie ode mnie wymagało sporo pracy z rodziną, wolałbym po prostu załatwić z sądem.