Żabka - brak ceny za butelkę od piwa na "cenówce"

  • Autor wątku Autor wątku Bobbin_Threadbare
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
B

Bobbin_Threadbare

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2018
Odpowiedzi
3
Dzień dobry

Podejrzewam że temat był już wałkowany tu i w innych miejscach internetu, ale wczoraj rozsierdziła mnie sprzedawczyni w Żabce, która nie chciała mi sprzedać butelki piwa po cenie, która znajdowała się na popularnej "cenówce".

Poczytałęm trochę w necie, i zadziwia mnie jak sprzeczne są wypowiedzi osób, które WYDAJĄ SIĘ znać na rzeczy, czyli prawach konsumenta. Z jednej strony wiadomo że klient ma prawo żądać sprzedaży towaru po cenie wydrukowanej na cenówce, z drugiej strony piwo w butelkach w tajemniczy sposób pozostaje od tej zasady/prawa wyłączone.

Na cenówce znajduje się informacja "butelka zwrotna". Tylko - za przeproszeniem - co mnie to u licha obchodzi. Informacja o opakowaniu zwrotnym jest informacją o opakowaniu zwrotnym i o niczym innym, a szczególnie nie o cenie. Tymczasem, w moim rozumieniu, cena, czyli to co jest wydrukowane CYFERKAMI na cenówce to jest cena towaru, którą zapłacę przy kasie. Na podstawie niezrozumiałego dla mnie przepisu (prawo kaduka?) w przypadku butelki piwa klient ma obowiązek za CENĘ uważać to co jest wydrukowane cyferkami + CENĘ OPAKOWANIA.

Logicznie rzecz biorąc, w ten sam sposób można przecież sprzedawać np. sprzęt AGD. Cena na cenówce - 50 złotych + drobnym drukiem "+ cena opakowania". A opakowanie np. pralki będzie kosztować 950 złotych. Sprowadzam do absurdu, bo mam wrażenie że mamy do czynienia z wałkiem marketingowym, na którym zarabia się miliony. Klient zwiedziony ceną kupuje "tanie" piwo, zapominając że przecież jest tam jeszcze cena opakowania za 50 groszy. Ale że wszyscy to olewają, łącznie z konsumentami to Żabka - w tym przypadku - wywiesza sobie cenę tylko za płyn w środku opakowania. A przecież ja nie płacę za samo piwo tylko za piwo w opakowaniu!

Nie chciałbym żeby odpowiedź brzmiała "przecież możesz butelkę zwrócić" bo takie ucieczki od meritum też spotkałem w wypowiedziach, które przeglądałem. To nie jest istotą problemu. Istotą jest to że cena towaru, jakby on sobie nie był opakowany, może być to piwo wlane nawet do świńskiego pęcherza, ma być taka sama jak płatność przy kasie. A towar to płyn+opakowanie!

Mam zamiar uderzyć do Inspekcji Handlowej, bo szczerze powiedziawszy zirytował mnie nie sam fakt praktyki znanej mi od lat, tylko buta sprzedawczyni, która zaczęła na mnie krzyczeć że piwa mi nie sprzeda, skoro nie akceptuję prawa ulicy (nie tych słów użyła, ale wydźwięk był taki - żyjesz Pan w Polsce i nie bruźdź Pan).

Czy prawo mówi cokolwiek jasnego na ten temat? Czy rzeczywiście dopiskiem "butelka zwrotna" można się wykpić od podawania prawdziwej ceny towaru na półce?
 
Zgadzam się ze wszystkim co napisałeś. I sam jestem ciekaw odpowiedzi.Osobiście żeby nie popierać takiego ukrywania faktycznej ceny, kupuję takie piwo, które ma butelkę bezzwrotną.
 
Bobbin_Threadbare napisał:
Z jednej strony wiadomo że klient ma prawo żądać sprzedaży towaru po cenie wydrukowanej na cenówce, z drugiej strony piwo w butelkach w tajemniczy sposób pozostaje od tej zasady/prawa wyłączone.
A dociera do Ciebie fakt że za produkt, w tym wypadku piwo, płacisz taką cenę jaka jest na cenówce. Kaucja nie jest ceną produktu, a opłatą za "wypożyczanie" opakowania.

JIMI52 napisał:
Nie chciałbym żeby odpowiedź brzmiała "przecież możesz butelkę zwrócić" bo takie ucieczki od meritum też spotkałem w wypowiedziach, które przeglądałem.
Ale w tym jest cała rzecz. Opakowanie zwracasz, kaucja wraca do Ciebie. Nie musisz kupować kolejnego piwa, żeby otrzymać zwrot za butelkę. Zauważ że kaucja nie jest nabijana na paragon w części fiskalnej.

Bobbin_Threadbare napisał:
Logicznie rzecz biorąc, w ten sam sposób można przecież sprzedawać np. sprzęt AGD. Cena na cenówce - 50 złotych + drobnym drukiem "+ cena opakowania". A opakowanie np. pralki będzie kosztować 950 złotych.
No i tu jesteś w błędzie. Jak by było tak jak jest z piwem, to rozpakowuje pralkę, a opakowanie oddaję do sklepu i odzyskuję 950zł.

Bobbin_Threadbare napisał:
Mam zamiar uderzyć do Inspekcji Handlowej, bo szczerze powiedziawszy zirytował mnie nie sam fakt praktyki znanej mi od lat, tylko buta sprzedawczyni,
To uderzaj, powodzenia. Po za tym butą to w tym wypadku popisałeś się Ty, a nie sprzedawczyni. Bo dobrze wiesz jakie są zasady, i że za piwo butelkowe dużych producentów płaci się kaucję.
 
Ostatnia edycja:
Zachowanie sprzedawczyni może być wykroczeniem z art 135 KW.
Oczywiście dokumentacja z postaci zdjęć czy nagranej rozmowy może okazać się pomocna.

@qwett
Informacja o kaucji i jej kwocie powinna być przekazana w sposób jednoznaczny i czytelny.
 
Shocked napisał:
Zachowanie sprzedawczyni może być wykroczeniem z art 135 KW.
Wątpię, chodziło zapewne o to że nie sprzeda bez kaucji.
 
Wróć do #1 i przeczytaj jeszcze raz. Wątpliwości znikną.
 
qwett napisał:
A dociera do Ciebie fakt że za produkt, w tym wypadku piwo, płacisz taką cenę jaka jest na cenówce. Kaucja nie jest ceną produktu, a opłatą za "wypożyczanie" opakowania.
Dobrze, w takim razie dwie kwestie.

1. Podaj stosowny paragraf dotyczący "pobierania opłat za wypożyczanie opakowania" w handlu.

2. Dlaczego ceny za "wypożyczenie opakowania" nie ma na cenówce?

qwett napisał:
Ale w tym jest cała rzecz. Opakowanie zwracasz, kaucja wraca do Ciebie. Nie musisz kupować kolejnego piwa, żeby otrzymać zwrot za butelkę. Zauważ że kaucja nie jest nabijana na paragon w części fiskalnej.
Nie na temat, o co bardzo prosiłem. To czy zwrócę butelkę zależy od mojego widzimisię. Może mi się stłucze a może kolekcjonuję butelki i mam ich cały strych i nie zwrócę, to nie interes Twój ani pani z Żabki. Pytanie pozostaje w mocy - dlaczego ceny butelki nie ma na cenówce.

qwett napisał:
Bo dobrze wiesz jakie są zasady, i że za piwo butelkowe dużych producentów płaci się kaucję.
Oczywiście że o tym dobrze wiem, dlatego nie o tym jest temat. Temat jest o braku uwidocznionej ceny za butelkę.
 
Bobbin_Threadbare napisał:
1. Podaj stosowny paragraf dotyczący "pobierania opłat za wypożyczanie opakowania" w handlu.
Podaj mi paragraf który tego zabrania. Wykaż się jak chcesz coś wiedzieć, a nie wszystko ktoś ma za Ciebie zrobić.

Bobbin_Threadbare napisał:
Nie na temat, o co bardzo prosiłem.
Oczywiście że na temat. I nie da się tłumaczyć z pominięciem czegoś, bo Tobie akurat to nie pasuje.

Bobbin_Threadbare napisał:
Może mi się stłucze a może kolekcjonuję butelki i mam ich cały strych i nie zwrócę, to nie interes Twój ani pani z Żabki.
Oczywiście, ale Pani w sklepie też nie obchodzi co Ty z tą butelką potem zrobisz. Ją obchodzi tyle że działa zgodnie z prawem, bo Ty masz prawo tą butelkę zwrócić i odzyskać kaucję.

Bobbin_Threadbare napisał:
Oczywiście że o tym dobrze wiem, dlatego nie o tym jest temat. Temat jest o braku uwidocznionej ceny za butelkę.
Bo to nie jest cena butelki! Napisałem już, kaucja za butelkę jest nabijana na części niefiskalnej paragonu, a więc nie jest to sprzedaż, od kaucji nie płaci się podatku. Kłaniają się podstawy ekonomii.
 
Cały czas piszesz nie na temat.
Istotą tematu jest to, że kwota kaucji powinna być na cenówce towaru.
Konsument ma prawo znać kwotę jaką za towar zapłaci.
Doliczać kaucję można i trzeba ale trzeba też o tym informować na cenówce.
 
Shocked napisał:
Cały czas piszesz nie na temat.
Jak nie na temat?

Shocked napisał:
Konsument ma prawo znać kwotę jaką za towar zapłaci.
No właśnie jaką zapłaci za towar. Butelka w tym wypadku nie jest towarem. Kaucja nie jest zapłatą za towar.
 
To kup ten produkt bez uiszczania kaucji.
O naliczaniu dodatkowych opłat konsument ma być poinformowany w sposób nie budzący wątpliwości.
Czy to nazwiemy kaucją, opłatą ekologiczną czy inaczej, informacja ta ma być przy produkcie.
 
Shocked napisał:
To kup ten produkt bez uiszczania kaucji.
Biorę starą butelkę zwrotną i kupuje bez kaucji.

Shocked napisał:
O naliczaniu dodatkowych opłat konsument ma być poinformowany w sposób nie budzący wątpliwości.
Ale autor tematu namieszał i Ty także. Co innego jest brak informacji o pobieraniu kaucji, a czym innym jest twierdzenie że jest to zapłata za towar.

Po za tym tak na marginesie, pomijając już kwestie prawne.. zwykłe czepianie się, i robienie komuś pod górkę, byle tylko udowodnić swoją wyższość. Doskonale autor tematu wie, czym jest kaucja za butelkę piwa, i czemu służy. Po za tym, nie zwracam na to uwagi, ale coś się mi wydaje, że w mało którym sklepie uświadczysz wysokość kaucji.
 
Ostatnia edycja:
Moim zdaniem na "cenówce" powinna być wypisana dużym drukiem, cena za piwo z butelką. A niżej mniejszym, cena dla kogoś kto przyniósł butelkę na wymianę.
W dobie segregacji odpadów, takie kaucje to tylko wyciąganie dodatkowych, mało widocznych dla kupującego, kwot za towar. Tym bardziej, że dość rzadko widzę żeby ktoś targał te butelki do sklepu.
 
qwett napisał:
coś się mi wydaje, że w mało którym sklepie uświadczysz wysokość kaucji.

Zwrot klucz to "wydaje mi się".

Odrębną kwestią jest, że zły obyczaj nie czyni prawa.
 
Shocked napisał:
Zwrot klucz to "wydaje mi się".
Nie wypowiadałem się na temat prawa, także nie łap mnie za słówka. Jutro to sprawdzę w w jednej z sieci hipermarketów czy tak podają wysokość kaucji. Po za tym sam siejesz zamęt i twierdzisz że
Shocked napisał:
Konsument ma prawo znać kwotę jaką za towar zapłaci.
A kaucja nie jest składową ceny towaru, bo towarem nie jest. Dawno już by się skarbówka do tego przyczepiła, bo nie płaci się żadnego podatku od tej kaucji.

JIMI52 napisał:
ym bardziej, że dość rzadko widzę żeby ktoś targał te butelki do sklepu.
A to moja wina że większość nie potrafi myśleć. Ja mam całą skrzynkę (za którą też zapłaciłem kaucję). Skończy się, biorę skrzynkę z butelkami, i wymieniam na nową. Tak trudno? Widać tak, a Ty jeszcze piszesz o recyklingu..

A co do całej jeszcze dyskusji, zapoznał się ktoś z regulaminem sklepu, może tam jest jakaś wzmianka na ten temat.
 
Ostatnia edycja:
qwett, niestety ale trollujesz wątek. Ustawicznie piszesz nie na temat, próbując mi udowodnić na przemian a to że nie wiem co to jest kaucja a to że się czepiam biznesmenów, którzy chcą zarobić.

Czymkolwiek jest to co jest doliczane przy kasie do paragonu, czy jest to kaucją czy zrzutką na chorego Rafałka, jest mi to doliczane bez poinformowania mnie o wysokości tej kwoty. To raz.

Dwa. Zwrot pieniędzy za butelkę, czy została ona "wypożyczona" czy "kupiona" jest tu bez znaczenia, nastąpi dopiero po tym kiedy odniosę butelkę do sklepu. Czyli mamy tu do czynienia z pewną potencjalnością. Przecież nie przeleję sobie piwa przy kasie do własnego pojemnika. W MOMENCIE ZAKUPU (oczywiście zaraz się czepisz że to nie jest moment zakupu bo ja butelki nie kupuję) towaru jest mi przy kasie doliczana dodatkowa opłata. Mojego portfela naprawdę nie interesuje czy staje się lżejszy z powodu "wypożyczenia opakowania", "zapłaty kaucji" i czy jest to opodatkowane czy nie i tym podobne niuanse - liczy się jedynie to że cena na cenówce różni się od tego co płacę w kasie.

Tłumaczysz kwestie - zapewne słusznie - które mnie jako konsumenta nie interesują. Nie interesuje mnie w jakim miejscu paragonu jest nabijana opłata, czym się różni od ceny towaru ani jak ona jest umocowana prawnie tylko dlaczego przy kasie płacę więcej niż to wynika z cyferek na cenówce. Skupmy się na meritum.

To jest jedno z niewielu zdań, które napisałeś na temat:
qwett napisał:
coś się mi wydaje, że w mało którym sklepie uświadczysz wysokość kaucji.
Podejrzewam więcej: nie uświadczysz zapewne w żadnym. I jako konsument chciałbym wiedzieć dlaczego tak jest.
 
Ostatnia edycja:
Bobbin_Threadbare napisał:
próbując mi udowodnić na przemian a to że nie wiem co to jest kaucja
Ja to Tobie udowodniłem, choćby na przykładzie tej pralki co podałeś.. tylko jak widać nie dociera
Bobbin_Threadbare napisał:
została ona "wypożyczona" czy "kupiona" jest tu bez znaczenia
Wszystko ma znaczenie.
Bobbin_Threadbare napisał:
Przecież nie przeleję sobie piwa przy kasie do własnego pojemnika
Ktoś Ci broni?
Bobbin_Threadbare napisał:
Tłumaczysz kwestie - zapewne słusznie - które mnie jako konsumenta nie interesują.
To żyj cały czas w nieświadomości bo Ty jesteś konsument i nic Cię nie obchodzi. A właśnie powinieneś je znać i powinny Cię obchodzić.

Prawda jest taka że nic do Ciebie nie dociera, i wszystko chcesz mieć podane na tacy. Ja trolluje? A Ty co zrobiłeś żeby się czegoś dowiedzieć? Założyłeś temat, i inni mają Ci odpowiadać, tak jak Ty chcesz bo Ty jesteś konsument? Za bardzo człowieku roszczeniowy jesteś... szukaj sobie sam...
 
Ostatnia edycja:
Shocked napisał:
Więc w jakim celu się udzielasz. To jest FP a nie plotkarskie.
Wyrwane z kontekstu, po za tym forum jak każde inne i nie każde zdanie w poście musi dotyczyć prawa. Twoje wypowiedzi w tym temacie też nie wiele mają wspólnego z kwestiami prawnymi, zwłaszcza to łapanie za słówka.. wniosło to coś nowego do tematu? Nic..

A jak tak to wskaż podstawy prawne itd. mówiące że na cenie w sklepie ma być zawarta kaucja. A może tak przy kasie Pani może poinformować o tym że w związku z tym że opakowanie jest zwrotne trzeba będzie "zamrozić" te parę gorszy. Czekam aż w końcu podasz jakieś konkrety.. a nie tylko nic nie wnoszące ataki na moją osobę.
 
Ostatnia edycja:
Kaucja wiąże się ściśle z zawartą pomiędzy przedsiębiorcą a konsumentem umową o zakup napoju w opakowaniu kaucjonowanym, jest więc jej częścią a dotyczy usługi wypożyczenia opakowania.

W kwestiach dotyczących informowania o cenach towarów i usług ma zastosowanie Ustawa z 9 maja 2014 [Dz. U. z 2017 r. poz. 1830].
Tak biegłemu userowi jak Ty nie zajmie wiele czasu znalezienie odpowiedzi i uznanie swojego błędu.
Miłej lektury...
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra