zabrane prawo jazdy - 0.35 promila

  • Autor wątku Autor wątku netka
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
N

netka

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2007
Odpowiedzi
2
witam. kilka tyg temu moj ojciec stracil prawo jazdy, za jazde pod wplywem alkoholu. owszem pil, ale wieczorem dnia poprzedniego. oczywiscie nie powinien rano jechac ale pojechal, do pracy. zatrzymala go policja, mial 0.35 promila alkoholu we krwi. zabrali prawo jazdy, tate na komende. po kilku dniach wezwali go raz jeszcze i powiedzieli ze zabiora mu prawo jazdy na 2 lata plus grzywna, ze bedzie musial zdawac egzamin - ktos mu doradzil zeby nie podpisywal jesli tak mu zaproponuja i bedzie sprawa w sadzie na kotrej bedzie mogl sie wytlumaczyc i liczyc na mniejasza kare. tak tez zrobil, dzis dostal zawiadomienie ze sprawa zostala wyslana do sadu od prokuratury. jednak w miedzy czasie policja zlecila mu zrobie nie badan, jedno psychologiczne kosztowalo juz 100zl, teraz drugie za 300zl. czy te badania sa konieczne przed procesem jeszcze? moj tata nie jezdzi zawodowo. wiem oczyiscie ze zawinil i chyba nawet jest to przestepstwem, ale te badania i pozniejsza kara...nie stac go. co bedzie? czy musi robic te badania zlecone przez policje? co z sadem? dostanie obronce? czy sam musi kogos poszukac? jaka kara mu grozi? prosze, jesli ktos zna podobny przypadek, prosze o rady. pozdrawiam
 
Zacznijmy od tego czy wynik Pani ojca to 0,35 promila, czy miligrama alkoholu w wydychanym powietrzu. Bo jest to zasadnicza różnica.
Na pytanie związane ze skierowaniem na badania znajdzie Pani odpowiedź w Ustawie Prawo o Ruchu Drogowym.
Zachęcam do lektury.
 
0.35 w wydychanym powietrzu.
nie wiem juz co myslec. jedni uwazaja ze takie badania robi sie przed ewentualnym odebraniem prawa jazdy , inni ze w trakcie procesu, a ojciec dostal nakaz ich zrobienia razem z pismem z komendy (nie z prokuratury).

tak czy inaczej juz je zrobil, kosztowalo go to (na razie bo nie wiem czy beda jeszcze inne) 400zl.
 
Pani Netko....
Zadam pytanie jeszcze raz:
0,35 promila alkoholu w wydychanym powietrzy miał Pani ojciec, czy 0,35 miligrama alkoholu. To są dwie zupełnie różne wartości.
0,35 promila to 0,35 promila czyli wykrocznie (postępowanie prowadzone przez policję, bez żadnego udziału prokuratury) i kierowane nastepnie do sądu,
0,35 miligrama to 0,735 promila, a więc przestępstwo (postępowanie prowadzi policja pod nadzorem prokuratury), a następnie kierowane jest to z aktem oskarżenia do sądu.

Powótrzę raz jeszcze - jeśli kierujący popełni przestępstwo (np wypadek z ofiarami lub jazda po pijaku) to Policja, a nie Prokuratura kieruje na badania. Prokuratura nie ma tu nic do rzeczy. Obowiązek ten wprost wynika z Ustawy Prawo o Ruchu Drogowym.
 
hmm ciężko odnieść się do kary, kwestia jaką przeszłość miał twój ojciec. Nie ma wytłumaczenia dla osoby, która wsiada po alkoholu do samochodu jako kierowca. Jest to potencjalny zabójca, gdyż jego zdolności psycho-motoryczne nie są prawidłowe. Najprawdopodobniej kara, w przypadku, gdy jest to osoba pierwszy raz karana, może składać się z następujących pkt:
kara pozbawienia wolności na 0,5-2 lata z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na 2-5 lat
w przypadku przestępstwa ( akt oskarżenia prokuratury) - możliwa grzywna
podanie wyroku do publicznej wiadomości
nawiązka na rzecz pokrzywdzonego/ zapłata na wskazany przes sąd cel - najprawdopodobniej stowarzyczenie pomagające ofiarom pijanych kierowców
oczywiście zakaz prowadzenia pojazdów na okres 1-5 lat, najprawdopodobniej 2 lata
koszty postępowania i opłata

kwoty są niestety wysokie, uzależnione za pewne będą od sytuacji materialnej obwinionego/oskarżonego

o obrońce można wnosić, dołączając jakieś dowodu potwierdzające słabą sytuację materialną, przy której wynajęcie zawodowego obrońcy znacznie utrudniłoby sytuację rodzinną, zagroziło egzystencji etc
 
Powrót
Góra