N
netka
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2007
- Odpowiedzi
- 2
witam. kilka tyg temu moj ojciec stracil prawo jazdy, za jazde pod wplywem alkoholu. owszem pil, ale wieczorem dnia poprzedniego. oczywiscie nie powinien rano jechac ale pojechal, do pracy. zatrzymala go policja, mial 0.35 promila alkoholu we krwi. zabrali prawo jazdy, tate na komende. po kilku dniach wezwali go raz jeszcze i powiedzieli ze zabiora mu prawo jazdy na 2 lata plus grzywna, ze bedzie musial zdawac egzamin - ktos mu doradzil zeby nie podpisywal jesli tak mu zaproponuja i bedzie sprawa w sadzie na kotrej bedzie mogl sie wytlumaczyc i liczyc na mniejasza kare. tak tez zrobil, dzis dostal zawiadomienie ze sprawa zostala wyslana do sadu od prokuratury. jednak w miedzy czasie policja zlecila mu zrobie nie badan, jedno psychologiczne kosztowalo juz 100zl, teraz drugie za 300zl. czy te badania sa konieczne przed procesem jeszcze? moj tata nie jezdzi zawodowo. wiem oczyiscie ze zawinil i chyba nawet jest to przestepstwem, ale te badania i pozniejsza kara...nie stac go. co bedzie? czy musi robic te badania zlecone przez policje? co z sadem? dostanie obronce? czy sam musi kogos poszukac? jaka kara mu grozi? prosze, jesli ktos zna podobny przypadek, prosze o rady. pozdrawiam