Zabrane prawo jazdy PL w Niemczech,prosze o pomoc sprawa nietypowa

  • Autor wątku Autor wątku bebol22
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

bebol22

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2013
Odpowiedzi
12
Witam,wiem ze tematow podobnych jest mnóstwo jednakże nie mogłem znależć tematu pasującego do mojej sprawy.Sprawa wygląda nastepująco,
jestem obywatelem PL, posiadam Polskie dokumenty oraz meldunek.Niemieckiego obywatelstwa nie mam,mam jedynie niemiecki meldunek,ale polski tez mam.Prowadzilem samochod pod wplywem,i skrecajac wyrzuciło mnie i wjechalem na kraweznik oraz chodnik,wystrzeliły dwie poduszki oraz miska olejowa została uszkodzona,(nastapił wyciek oleju)z tego miejsca uruchomilem silnik i przejechałem ok 2-3km i zaparkowałem auto na poboczu.Z Zewnątrz auto nie uszkodzone jedynie te dwie poduszki i miska olejowa.Po oddstawieniu auta, oddalilem się od niego,i tak ok 2km dalej zatrzymała mnie policja niemiecka,zawieżli mnie na komendę tam spędziłem noc ,miałęm badania krwi(2,6 promila) wypuścili mnie na drugi dzień,jednak zabrali polskie prawo jazdy,i teraz mam pyt. czy zrobili to bezpodstawnie, po 1 nie zatrzymali mnie w aucie ani w jego obrebie tylko zupełnie gdzie indziej) skoro nie złapali mnie na gorącym uczynku to powinni mi zwrócić prawo jazdy? czy powinien udać się z tym do adwokata? jest szansa ze mi zwróca prawo jazdy? jeśli nie to na jak długo zabiorą ? czy wyślą je do PL? jakich teraz się spodziewać konsekwencji,aha na policji mówili ze mam zakaz jeżzenia na terenie niemiec, sprawa wyglada tak że byłem pijany ale nie złąpali mnie na gorącym uczynku czy mam szanse na zwrot prawo jazdy?
Czy jeśli ich nie dostanę to czy jest duża szansa trafić na MPU TEST? czy ja jako osoba zPL musze zdawać ten test? jakie kroki teraz powinien uczynić bu sie to ruszylo we właściwym kierunku? z góry dziękuje za pomoc
 
Czyli mieli 100% prawo do zabrania mi prawka? mimo iż po ok. 2h mnie złapali i ok 2-3km od miejsca gdzie samochód pozostawiłem.?
Co powinienem teraz zrobić? isć do adwokatata?
jest szansa że jednak odzyskam prawojazdy?
Policja nie złapałą mnie na gorącym uczynku więc nie wiedzą czy jechałęm czy nie, jutro jade składać zeznania,czy może ktoś doradzić jak je złożyć,? zawsze mogę powiedzieć ze jechałem 3h wcześniej trzezwy,a złapali mnie jak już wypiłem i z jazdą nie miałem nic wspólnego, Bardzo proszę o pomoc? co powinien obecnie zrobić? czy na policji jest szansa że zwrócą mi prawo jazdy z tego powodu że nie mają dowodow czy jechalem czy nie?dziekuje za odpowiedzi
 
Dodam jeszcze, że w Niemczech jestem od 5 miesięcy i tak też meldunek mam, a wyczytałem gdzieś że oni wysyłają na ten MPU test jak ktos przebywa wniemczech dłużej niż 185 dni,czy to jest prawda?
prosilbym bardzo o odpowiedzi na zadane prze zemnie pytania, z gory dziekuje
 
A dlaczego zwineli cie po 2h w odleglosci 2-3km?
 
Bo mieliśmy sprzeczkę z taryfiarzem,i zadzwonił na policję ale bylo to ok 2-3km od auta,i zgarnęli mnie na komisariat tam spedzilem noc i zostały zabrane mi prawo jazdy.Byłem dziś u adwokata i mówił że jest to do wygrania ale potrzeba czasu i musi przede wszystkim zobaczyć akta sprawy.
 
Tzn tak powiedział że musi zaznajomić się z aktami sprawy, wtedy będzie wiedział więcej.To ma potrwac ok 2 tyg, i dostanę pistlownie jakieś dokumenty.Mowil że musi złożyć wniosek gdzieś do sądu o wydanie akt,jeśli wygram to niby dużo do płącenia nie ma, jeśli przegram to zabierają prawko na ok rok i wysylaja do PL.Ogolnie pytalem też o idioten test to wstepnie na poczatku mowil ze niby jest obowiazek ale pozniej sie wycofal i powiedzial ze nie wie do konca ale jest szansa ze nie bede musial. Mieszkam mniej niz 185 dni,więc może test by nie nie objął,tego testu to się najgorzej boję.Jeśli chodzi o cenę to do 1000 e mogę dać.Proszę o wyjaśnienie mi,czy ktoś się orientuje odnosnie tego testu czy jest konieczny czy nie jest, i czy mogę jechać się teraz całkowicie wymeldowac z niemiec, na dobrą sprawe meldunek nz chwile obecna nie jest mi potrzebny. Bardzo prosze o odpisanie
 
więc może test by nie nie objął,tego testu to się najgorzej boję.Jeśli chodzi o cenę to do 1000 e mogę dać.
1.Test MPU za 1 razem ciężko zdać nie znając języka itd.:
2.W razie wymeldowania musisz zostawić adres korespondencyjny
 
nie zapomnij, ze od 19.01.2013 dziala nowe prawo dot. egzekwowania prawa drogowego pomiedzy panstwami UE

no i w De byl tez przypadek, ze zabrano komus prawo jazdy (ta osoba byla pieszo), poniewaz bral udzial w bojce na ulicy (majac 3 promile) - Sad stwierdzil, ze osoba ta ma problem z alkoholem i dlatego odebrano mu PJ.

Wiele zalezy tez od tego, co taksowkarz wiedzial (co mu powiedziales, co widzial) i na czym polegala wasza klotnia
 
marian1 napisał:
1.Test MPU za 1 razem ciężko zdać nie znając języka itd.:
2.W razie wymeldowania musisz zostawić adres korespondencyjny

tak wiem to wszystko, ale czy jeśli uznają mnie winnym to czy muszę zdawać test mpu jeśli nie mam meldunku,dłużej niż 6 miesiecy(185dni)

czy jak się wymelduję to czy to coś mi da,bo wtedy nie bede mial przekroczone 185dni ktore mijaa mi za ok 1miesiąc.Może się wymeldować i tyle,wtedy bedą widzieli chyba ze mieszkalem w Niemczech niecale 5 miesiecy.

Prosze o radę.
 
Tugoja napisał:
nie zapomnij, ze od 19.01.2013 dziala nowe prawo dot. egzekwowania prawa drogowego pomiedzy panstwami UE

no i w De byl tez przypadek, ze zabrano komus prawo jazdy (ta osoba byla pieszo), poniewaz bral udzial w bojce na ulicy (majac 3 promile) - Sad stwierdzil, ze osoba ta ma problem z alkoholem i dlatego odebrano mu PJ.

Wiele zalezy tez od tego, co taksowkarz wiedzial (co mu powiedziales, co widzial) i na czym polegala wasza klotnia

Dziekuje za odpowiedz.
Czyli możliwe ze mimo iz nie zlapali mnie w aucie ani w jego obrebie jest szansa ze wedlug prawa zabrali mi prawko?
sprawa teraz inna tego testu, jak wczesniej pisalem nie mam przekroczone 185dni i czy to ma jakies znaczenie? co jesli bym sie wymeldowal,daloby mi to ze nie przekroczone mam te 6 miesiecy wiec teoretycznie nie musialbym isc na ten test , ktory jest ciezko zdac, prosze o odpowiedz kogos kto wie.
Czy nie lepiej zglosic sie do konsulatu w Koln z tymi pytaniami?
Czy oplaca sie w zaistnialej sytuacji brac adwokata , czy jest szansa na wygranie ?czy lepiej przyznac sie do tego co tam jest w aktach napisane?

Dzis mam ok 23 godziny jechac na komisariat , podejrzewam ze w celu zlozenia zeznania,i ma tam byc policjant ktory sie zajmuje moja sprawa, adwokat odradzil jechanie bo mowil ze to bedzie na zasadzie ze mnie zmusza do podpisania odpowiednich dokumentow, lepiej dla mnie posluchac adwokata czy po prostu jechac tam i zobaczyc co ma do powiedzenia ten policjant, bo sam nie wiem co mi grozi i czy jest szansa na zwrot prawka czy nie ma.No i kwestia tego testu bo teraz to chyba to mi najabrdziej po glowie chodzi, czy moge to ominac czy mimo wszystko nie musze sie go obawiac gdyz mnie nie dotyczny.aHA Adwokat pytal czy mam polskie prawka ale z flaga unijna czy nie, jakie to ma zanczenie?
 
czy jak się wymelduję to czy to coś mi da,bo wtedy nie bede mial przekroczone 185dni ktore mijaa mi za ok
Te 185 dni to dotyczy zdawania na prawo jazdy w innym kraju po zabraniu.
ale czy jeśli uznają mnie winnym to czy muszę zdawać test mpu jeśli nie mam meldunku
Będziesz w komputerze policyjnym zakaz jazdy w Niemczech i testy MPU-brak..
Nawet z samym meldunkiem w Polsce nic nie zmienia.
Mając meldunek w niemczech powinieneś posiadać ubezpieczenie-lub kłopoty.
 
Ostatnia edycja:
ok dzieki, czy jesrt sens jak zadzwonie do konsulatu w Koln w celu zapytania jakmam dalej postepowac?
Powinienm jechac dzis na Policje czy nie?Adwokat odradzal
 
Dlaczego adwokat ci pdradzal?
On nie mial ci odradzac, tylko powiedziec, ze-jesli jest twoim obronca-pojedzie z toba i on bedzie odpowiadal na zadawane pytania...
Jesli sie nie zglosisz dobrowolnie, moga po ciebie przyjechac...
 
Tugoja napisał:
Dlaczego adwokat ci pdradzal?
On nie mial ci odradzac, tylko powiedziec, ze-jesli jest twoim obronca-pojedzie z toba i on bedzie odpowiadal na zadawane pytania...
Jesli sie nie zglosisz dobrowolnie, moga po ciebie przyjechac...

odradzal mi bo powiedzial ze beda chcieli zeznania i beda chcieli nbym sie przyznal.Nie wiem sam czy jechac czy nie, wczoraj bylem napolicji i tam wzieli ode mnie niemiecki adres pogadali chwile i puscili, kazali dzis przyjechac o 23( bo ten policjant tak zmiane zaczyna) i wtedy z nim wyjasniac, ten co wczoraj byl mowil ze to nie jego sprawa i sie tez troche dziwil ze mnie zamkneli mimo iz nie jechalem tym autem,tzn nie mieli dowodow.
czy zglosic sie do konsula ,da to cos? czyli mozna powiedziec ze nie jadac autem zabrali mi prawko i mimo iz nie mieszkam tutaj dluzej niz 6 mies, zameldowanie i dokumenty mam polskie,to i tak szanse na odzyskanie mam marne a do tego czeka mnie test i wpis do rejstru??
nie da sie z tym niczrobic?
adwokat powiedzial ze musi wyslac zapytania do sadu czy tam policji aby mu przedstawili akta,i wtedy bedzie wiedzial,i ma to potrwac ok 1-2tyg.
 
Piszesz, Bebolu, i powtarzasz kilka razy, że nie złapali Cię "na gorącym uczynku". Ale tak na prawdę wcale nie chodzi o to, czy Ci na tym "gorącym uczynku" złapali, czy nie złapali. W rzeczywistości chodzi o to, czy to Ty jechałeś tym samochodem i spowodowałeś wypadek, czy też uczynił to ktoś inny. I zapamiętaj to co tu piszę: Chodzi o to, i tylko o to, czy to Ty prowadziłeś ten samochód, czy też prowadził go ktoś inny i spowodował ten wypadek. Ta cała gadka o "gorącym ucyznku" może mieć znaczenie tylko wtedy, jeśli zaprzeczasz, że prowadziłeś ten samochód i spowodowałeś ten wypadek. Już od czasów faraonów egipskich złapanie "na gorącym uczynku" nie jest koniecznym warunkiem ukarania człowieka za popełnione przestępstwo. Wiadomo, że popełnienie przestępstwa musi zostać udowodnione, aby kogoś ukarać, a do tego nie trzeba złapania na gorącym uczynku. Inaczej okło 99% przestępców nigdy nie zostałoby ukaranych. A teraz pomyśl tylko jakie to jest proste: Czyj był ten samochód? Zakładam, że to nie był Twój. No to niech się odwalą, bo samochodu nie pożyczałeś, ani nikomu go nie ukradłeś. A jeśli uważają inaczej, to niech to udowodnią. A teraz zakładam, że samochód był Twój: Powiedziałeś im, że samochód jest Twój, ale w chwili wypadku nie Ty, lecz kto inny nim kierował. Powiedziałeś im tak? Jeśli im tak powiedziałeś, to na pewno zapytali, komu go pożyczyłeś? Podałeś nazwisko tego, komu samochód pożyczyłeś? Myślę, że jesteś na tyle inteligentny, że nie muszę tu kontynuować tej pytaniny. Zapamiętaj: Inteligentny człowiek nigdy nie jest pewny tego, że wszyscy inni są głupsi od niego. Dlatego moja rada jest następująca: Albo wykażesz poważnie i przekonywująco, że ktoś inny jechał tym samochodem albo nie kombinuj, bo potraktują Cię surowiej niż zwykle. W Niemczech można się wprawdzie bronić przed skazaniem w dowolny sposób, ale przy wymiarze kary brane jest pod uwagę, postawa sprawcy w postępowaniu dochodzeniowym.
Jeśli Ty prowadziłeś ten samochód, a napisałeś tu już, że tak było, to powiedz im że tak było; nie jesteś pierwszy i ostatni. A poza tym z tego co piszesz wynika, że udowodnią Ci to bez trudu. Nie pogarszaj swojej sytuacji. Grozi Ci oczywiście pozbawienie prawa prowadzenia pojazdów w Niemczech, MPU itp., ale możesz odzyskać to prawo jazdy w Polsce, a zgodnie z najnowszym orzecznictwem Trybunału Europejskiego polska ocena Twojej zdolności do prowadzenia pojazdów musi być respektowana także w Niemczech. W ten sposób znowu będziesz mógł jeździć w Niemczech, nawet jeśli będą zgrzytali zębami.
A co się stało, to się nie odstanie. Zdarza się nawet ludziom na wysokich stanowiskach. Słyszałeś może o tej przewodniczącej Kościoła Ewangelickiego w Niemczech, którą złapali nietrzeźwą podczas jazdy samochodem? Zapomniałem jej nazwiska. Trzeba stać do swoich niechlubnych czynów i wpadek; po męsku, z godnością. To lepsze niż nieudolne i śmieszne kombinowanie. Głowa do góry, żyjesz dalej. I żebyś miał tylko takie kłopoty w Twoim dalszym życiu. A Twój adwokat, zamiast kasować od Ciebie te 1000,- Euro, pownien Ci powiedzieć to, co ja Ci tu napisałem.
 
Dzieki bardzo.Zobacze co za 2 tyg, powie adwokat jesli widzi sprawe za trudna wtedy uzgodnie z nim zeby przyjac kare i sie z nimi nie sadzic,zeby to polubownie rozwiazac.
 
bebol22
Dzieki bardzo.Zobacze co za 2 tyg, powie adwokat
Po 2 tygodniach to otrzymasz od adwokata rachunek do zapłaty bo prowadzi sprawę
z której nie zrezygnowałeś.
 
marian1 napisał:
bebol22

Po 2 tygodniach to otrzymasz od adwokata rachunek do zapłaty bo prowadzi sprawę
z której nie zrezygnowałeś.

Wiem,ale powie mi czy sprawa jest wstepnie do wygrania czy nie.Powiedzial ze jak zapozna sie z aktami to wtedy stwierdzi czy jest sens wysylac wniosek do sadu o zwrot prawka,jesli szanse beda marne to powiem mu zeby rozwiazal to polubowne z przyznaniem sie do winy zeby bez zadnej sprawy sie odbylo,i skonczylo sie na grzywnie i tyle.Najwazniejsze dla mnie zeby tego testu tutaj nie zdawac,a skoro nie trzeba to ok.
 
Powrót
Góra