Zabrany komputer

  • Autor wątku Autor wątku eRRoR_teRRoR
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Dla mnie co napisałeś jest trochę nie jasne. Jak mogli ci zabrać komputer 2 razy? Żeby wejść do ciebie do domu musieli mieć "Postanowienie o przeszukaniu." Jeżeli go nie mieli to muszą ci go dostarczyć (w ciągu 7 albo 14 dni, nie pamiętam dokładnie) w przeciwnym wypadku możesz wystąpić o zwrot. Jak ci zabierali kompa to musieli ci dać pokwitowanie że to zrobili wraz z opisem. Skoro znasz już zarzut to prawdopodobnie już podpiąłeś zeznania/wyjaśnienia. Żądaj wglądu w akta po zakończeniu postępowania przygotowawczego (czyli śledztwa policji)

Czasami warto czasami nie marto walczyć o warunkowe umorzenie ale wszystko zależy od konkretnego przypadku. Warunkowe umorzenie oznacza że PRZYZNAŁEŚ SIE DO WINY. Przeważnie to wygląda tak że bierze się akt oskarżenia i z nim udajesz sie do firmy reprezentującej poszkodowanego producenta oprogramowania i z nim negocjujesz ile masz im zapłacić za to żeby napisali że naprawiłeś szkodę i wnoszą o warunkowe umorzenie postępowania. Potem sędzia może (pamiętaj może ale nie musi) zgodzić sie na to wtedy dostajesz od roku do dwóch okresu próby, koszta sądowe i rachunek od biegłego do zapłaty. Nie jesteś wtedy jako tako karany ale jakbyś występował o zaświadczenie o niekaralności to nie masz już pieczątki "nie figuruje" tylko napisane że nie karany. Na koniec drobna uwaga ten okres próby tak na prawdę trwa 6 miesięcy dłużej ale to już regulują inne przepisy. (i nie pamiętam jakie, musiałbym poszukać)
 
Dziękuje punisher999 że pomagasz mi w tym wszystkim pozbierać się :)
więc tak komputer był zabrany mi 1 raz ponieważ występowałem w charakterze świadka w internetowym oszustwie na laptopie były maile pewnego oszusta, był nakaz prokuratora po 3 miesiącach badań przez biegłego oddano mi laptop i poproszono o doniesienie licencji na office 2003 takiego nie małem dostałem tel że mam zwrócić ten laptop znów na komende co i zrobiłem powiedziałem że nie mam licencji ale nie powiedziałem dlaczego, i chciałem dobrowolnie poddać się karze, napisałem pisemko, i usunąłem program i dzieło skończyć ale się nie udało zabrano komputer a teraz mam wezwanie na policje :(
jutro mam przesłuchanie i proszę o parę rad żebym nie wtopić na dzień dobry co mówić a o czym milczeć i czego się wypierać jak tą sytuacje uratować chciałem współpracować a oni moim kosztem poprawiają statystyki :(
 
Wysłałem ci 2 wiadomości na PW.
Czyli oddali ci kompa czego robić nie powinni jeżeli zamierzali ci postawić zarzuty. Ktoś coś sknocił i to bardzo.
Doszło do manipulacji dowodem do którego nie powinno dojść. To może byc na twoją korzyść ale tez na niekorzyść bo to ty nim manipulowałeś chociaż w czasie kiedy jako tako nie był dowodem. Szczerze nie wiem jak sie do tego za bardzo ustosunkować.
Wszystkie tego typu operacje zatrzymania i oddawania sprzętu powinny być udokumentowane, były?
W jaki sposób usunąłeś program? (bardzo szczegółowo) Prawdopodobnie miałeś offica w c:\program files. Czy nagrywałeś dane potem na ten dysk (prawdopodobnie partycja C) na którym był program? Czy był podany klucz tego offica przez biegłego? Co było w pisemku które napisałeś? Dostarczyłeś juz to pisemko?
 
za drugim razem zabrano komputer na legytymacje policjantki i strony postanowiły aby nie robić postanowienia prokuratora na zabranie komputera
 
Ten drugi raz to jakiś podejrzany jest. Możliwe że próbowała sie ratować zabierając go 2 raz bo po prostu on nie powinien do ciebie wrócić.
Podpisywałeś cokolwiek jak odbierałeś komputer? Bo jeśli nie to nie mają dowodu na wydanie, a wtedy jesteś w domu bo niby komputer powinien być u nich a każde uruchomienie komputera pozostawia ślady w postaci dat modyfikacji plików czyli doszło do manipulacji dowodem. Wystarczy powołać w sądzie 2 biegłego który zweryfikuje opinie pierwszego a ten drugi biegły albo nie znajdzie programu bo zwykle danych nie odzyskują albo stwierdzi kiedy były modyfikowane dane i jeśli wyjdzie ze wtedy jak komputer był na policji to ten komputer traci wiarygodność i właściwie nie mogą cię skazać.
Opisuj na wszystkie pytania bo im więcej znam szczegółów tym więcej mogę ci pomóc. Jak nie chcesz sie ty tym dzielić to wysłałem ci mojego maila na PW.
 
nie ma problemu będę pisał na forum wszystko jak jest niech inni wiedzą też jak mogą bronić się było tak ze po pierwszym badaniu wydano mi komputer i podpisałem pokwitowanie, poproszono mnie o przyniesienie licencji ponieważ biegły wykrył program microosoft office 2003, ponieważ nie miałem ani dowodu zakupu ani licencji na razie próbuje wymyślić wersjie jaka uwiarygodni tą moją przygodę, poproszono mnie o ponowne dostarczenie laptopu na posterunek, przywiozłem komputer już z usuniętym programem, komputer zabrała policja na leegytymacje i spisano że program został usunięty i zainstalowano office darmowy na jego miejsce, i pismo że nie posiadam licencji na ten program poprostu nie mam nie powiedziałem dla czego i poddaje się dobrowolnie karze 150 zl i pozdrawiam, teraz po 3 miesiącach mam wezwanie na policje podejżany o art 278 art 2, próbuję przygotować sie na to przesluchanie :)
 
Chaotyczne te twoje posty. Czyli złożyłeś zeznania i w nich przyznałeś że był zainstalowany office 2003 ale został usunięty a na jego miejsce zainstalowałeś darmowego offica, przyznałeś że nie posiadasz licencji oraz ze przyznajesz sie do winy i poddajesz dobrowlnie karze. Dobrze zrozumiałem?
 
1. przyznałem się że owszem taki program był zainstalowany nie podałem przez kogo i gdzie i jak
2. przyznałem się że nie posiadam licencji nie powiedziałem dlaczego? prosto jej nie ma
3. napisałem że dobrowolnie poddaje się karze wysokości 150zł.
4. to wszystko zrobiłem jeszcze przed postawieniem mi zarzutów usłyszę je dopiero jutro :(
5. pokwitowałem odbiór laptopa za pierwszym razem
6. żadnego klucza biegły nie prosił za pierwszym razem tylko licencje
7. mam pokwitowanie odbioru laptopa z datami bez godzin
napisałem tobie pusher prywatnego maila

8 program usunąłem tylko klasycznie panel sterowania programy usuń i tyle
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Ad 1) czyli już nie możesz twierdzić że go tam nie było
Ad 2) dobrze czyli możesz twierdzić że zginęła, kot zjadł albo po prostu wyrzuciłeś
Ad 3) Możesz twierdzić że chciałeś kary za utratę licencji bo zrozumiałeś że jak ją zgubiłeś to juz nie możesz mieć programu. (rżnij głupa)
Ad 4) czyli nie mogłeś sie przyznać bo nie miałeś jeszcze do czego, i się nie przyznawaj.
Ad 5) czyli jest dowód że był w twoich rękach.
Ad 6) pytanie było czy biegły stwierdził na jakim kluczu był zainstalowany office Jeśli tego nie wiesz to sie jutro mimochodem zapytaj np: skąd by np wiiedzieli że licencję którą okażesz sie nadaje. (bo może sie okazać że kupisz offica2003 na allegro za bezcen okażesz w sądzie i przejdzie, ale nie wspominaj sam o pasującym kluczu)
Ad 8) Samo odinstalowanie programu kasuje pliki ale tak na prawdę tylko kasuja sie informację że te pliki tam są. Żeby sie pozbyć danych to trzeba je nadpisać i to najlepiej kilkukrotnie. Coś potem instalowałeś to istnieje taka szansa że akurat informacja z kluczem offica się nadpisała chociaż jest znikoma, małą jest też szansa że już nie mają tego klucza. zależy od biegłego ale to często partacze. A to sie może przydać

Na maila odpisałem.

Skoro 2 raz zabrali ci kompa na samą legitymacje to myślę że możesz wykorzystać:
Art. 230. kpk
§ 1. Jeżeli zatrzymanie rzeczy lub przeszukanie nastąpiło bez uprzedniego polecenia sądu lub prokuratora, a w ciągu 7 dni od dnia czynności nie nastąpiło jej zatwierdzenie, należy niezwłocznie zwrócić zatrzymane rzeczy osobie uprawnionej.

Pismo złożyć możesz najwyżej ci odmówią.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
zawieszenie śledztwa

Witam co oznacza dla podejrzanego zawieszenie śledztwa czy musi dalej meldować o przeprowadzkach i przestrzegać to co zostało napisane w obowiązkach podejżanego
uzasadnienie jest długotrwała przeszkoda w prowadzeniu niniejszego postępowania a zatem postanowiono go zawiesić
 
RE: zawieszenie śledztwa

michal28KR napisał:
Witam co oznacza dla podejrzanego zawieszenie śledztwa czy musi dalej meldować o przeprowadzkach i przestrzegać to co zostało napisane w obowiązkach podejżanego
uzasadnienie jest długotrwała przeszkoda w prowadzeniu niniejszego postępowania a zatem postanowiono go zawiesić

Git! Okazuje się, że skutecznie odinstalowałeś program :D
Pewnie lokalny Nieskazitelny info rmatyk nie jest w stanie sobie z tym poradzić i zwrócono się o posiłki.
A komputer oddali ?
 
RE: zawieszenie śledztwa

komputer oddadzą kiedyś niewiadomo kiedy tylko pytanie teraz żegnam obowiązki podejżanego?
 
RE: zawieszenie śledztwa

Nie - prawa i obowiązki cały czas Cię obowiązują.
 
dzięki za radę konrad teraz czekam na umorzenie sprawy dziękuję wszystkim za czas poświęcony na moje pytania tym wielkim magnatex :) i tym małym co wkrótce będą wielkimi :)
 
RE: zawieszenie śledztwa

Konrad45 napisał:
Pewnie lokalny Nieskazitelny info rmatyk nie jest w stanie sobie z tym poradzić i zwrócono się o posiłki.

bzdury wypisujesz.

"Lokalny informatyk" nie wykonuje opinii jako biegly bo nie ma takich uprawnień...

ponieważ kompyter/dysk przeslano do bieglego to na czas wykonania przez niego ekspertyzy zawieszono postępowanie żeby nie wbijać postępowania w przewlekłość...?:0 - opinia będzie za kilka - kilkanaście miesięcy to odwieszą postępowanie..:)
 
Jeśli chodzi o rzekome uprawnienia biegłego to tak naprawdę regulują je przepisy i są to bardzo ogólne zasady. Generalnie wystarczy zostać wpisanym na listę biegłych sądowych i mieć minimum średnie wykształcenie (jest jeszcze kilka drobnych restrykcji). Wszystkie kursy i certyfikaty to tylko pic na wodę aczkolwiek ładnie to wygląda jak się coś takiego ma bo ciężej wtedy zarzucić brak kompetencji.
 
Szkoda mi 'michal28KR' bo z opisu jego sprawy wynika, że był do tego stopnia nieświadomy, że sam oddał w ręce władzy komp z nielegalmym programem nie zdając sobie sprawy co go czeka. Nie mogę zrozumieć, dlaczego biorąc pod uwagę nikłą wartość programu oraz jego wiek ( 2003 ), postawę "sprawcy", jego niekaralność oraz inne okoliczności ( np. współpracę z policją ) - sprawy nie zakwalifikowano jako mniejszej wagi
i nie umorzono ze wzgl. na nikłą szkodliwość...

W jakimś celu chyba ustawodawca wprowadził te "sprawy mniejszej wagi" ?
A czy może być coś jeszcze mniejszej wagi niź to co opisuje 'michal28KR' to już nie za bardzo sobie wyobrażam.
 
Teraz wszystko w rękach sędziego. Jednak jak znam życie niewinni znów dostaną po du**e.
A wszystko w imię statystyki która jak się okazuje jest niemalże ponad prawem a na pewno ponad prawdą. Ot nasza smutna polska. :(
Moim zdaniem michal28KR nie wyczerpał znamion czynu zabronionego i nie powinien zostać ukarany, niestety moje zdanie się w tej sprawie nie liczy.
 
Witam, przepraszam że namieszałem pytanie dotyczące zawieszenia śledztwa dotyczyło innej sprawy :) co do komputera to sprawa zakończyła się następująco przystałem na propozycje prokuratora 3 miesiąca w zawieszeniu na 2 lata kara 200zł, do tego wpłata na cele charytatywne jaką ustali sąd czyli dobrowolnie przyznałem się żeby tego nie ciągnąć, dodałem w zeznaniu jak to wszystko wyglądało i po sprawie tak mi między innymi doradzali na forum i tak postąpiłem :)
 
Powrót
Góra