J
jaszczurzpiekla
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2014
- Odpowiedzi
- 1
Witam. Czy komornik sądowy ma prawo wtargnąć do mieszkania bez asystu Policji, w którym aktualnie nie przebywa dłużnik?
Dzisiaj do drzwi domu babci (babcia jest właścicielką) zapukało dwóch komorników. Chodziło o dług mamy (mama jest zameldowana w domu, ale aktualnie w nim nie przebywała). Babcia kilkakrotnie poprosiła aby opuścili lokal, jednak komornicy nie chcieli wyjść. Wezwali policję. Poprosiłyśmy aby poczekali na nią w aucie, na zewnątrz. Bez skutku. Blokowali nogą drzwi abyśmy nie mogły ich zamknąć. Byli opryskliwi i bezczelni. Kilkakrotnie mnie obrazili. Gdy poinformowałam ich, że gdy nie opuszczą mieszkania to wezwę Policję powiedzieli, że "Policja jest już*wezwana, pani może do nich se zadzwonić i powiedzieć, żeby byli szybciej, bo nam zimno"
Gdy mama wróciła i policja przyjechała, przeszli do procedury. Mama oświadczyła, iż w lokalu nie ma przedmiotów, będących jej własnością. Mimo sprzeciwu mojego i mamy, zajęli laptopa, który jest moją własnością, na co mam potwierdzenie przelewu i wygranej aukcji (laptop był kupiony na allegro), niestety nie dali mi szansy na poszukanie faktury.
Co mogę w tej sytuacji zrobić? Dodam, iż w domu był mój niepełnosprawny brat, który teraz boi się przebywać w lokalu, a babcia po zdarzeniu trafiła do szpitala, na co ma wypis.
Jak możemy z rodziną dochodzić swoich praw? Czy jakieś odszkodowanie wchodzi w grę?
Dzisiaj do drzwi domu babci (babcia jest właścicielką) zapukało dwóch komorników. Chodziło o dług mamy (mama jest zameldowana w domu, ale aktualnie w nim nie przebywała). Babcia kilkakrotnie poprosiła aby opuścili lokal, jednak komornicy nie chcieli wyjść. Wezwali policję. Poprosiłyśmy aby poczekali na nią w aucie, na zewnątrz. Bez skutku. Blokowali nogą drzwi abyśmy nie mogły ich zamknąć. Byli opryskliwi i bezczelni. Kilkakrotnie mnie obrazili. Gdy poinformowałam ich, że gdy nie opuszczą mieszkania to wezwę Policję powiedzieli, że "Policja jest już*wezwana, pani może do nich se zadzwonić i powiedzieć, żeby byli szybciej, bo nam zimno"
Gdy mama wróciła i policja przyjechała, przeszli do procedury. Mama oświadczyła, iż w lokalu nie ma przedmiotów, będących jej własnością. Mimo sprzeciwu mojego i mamy, zajęli laptopa, który jest moją własnością, na co mam potwierdzenie przelewu i wygranej aukcji (laptop był kupiony na allegro), niestety nie dali mi szansy na poszukanie faktury.
Co mogę w tej sytuacji zrobić? Dodam, iż w domu był mój niepełnosprawny brat, który teraz boi się przebywać w lokalu, a babcia po zdarzeniu trafiła do szpitala, na co ma wypis.
Jak możemy z rodziną dochodzić swoich praw? Czy jakieś odszkodowanie wchodzi w grę?