Zachowek a darowizna ze zwolnieniem od obowiazku zaliczenia jej na schedę spadkową

  • Autor wątku Autor wątku szadek21
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

szadek21

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2013
Odpowiedzi
14
Witam wszystkich.

Pytanie do expertów..

Mam taką sytuację. Babcia ma swoje udziały w nieruchomości. Ma dwóch synów. Jeden z nich tez jest udziałowcem w tej nieruchomości, drugi był, bo niestety prze...bał swoją część. Teraz "czai się" na część swojej matki po jej śmierci.. Jednakże babcia postanowiła darować to mnie, czyli wnukowi, pomijając obu synów. Chodziło jej o to, aby nie dostało się to w żaden sposób w ręce syna, który już raz swoją część zaprzepaścił, bo doskonale wie że będzie tak po raz drugi.
W darowiźnie jest zapis o zwolnieniu od obowiazku zaliczenia jej na schedę spadkową.

Czy to wystarczy, żeby drugi syn "nie dobrał" się do majątku ani nie mógł żądać zachowku??? (mimo że te udziały w nieruchomości to jedyny majątek jaki ma..)

Pozdrawiam i czekam na odpowiedzi. Tylko błagam o "ludzkie" odpowiedzi bez prawniczego bełkotu :-))
Adrian
 
Zapis o wyłączeniu darowizny z zaliczenia jej na schedę spadkową nie zwolni Cię z obowiązku wypłaty zachowku, jeśli uprawniony wysunie takie roszczenie.

Jeśli ten syn nie otrzymał od matki żadnych darowizn ani nic po niej nie odziedziczy, to zachowek będzie mu się należał.

Jeżeli od dnia dokonania darowizny do dnia śmierci babci minie 10 lat oraz w dniu śmierci babci żyć będzie Twój rodzic będący dzieckiem babci - jeśli zostaną spełnione łącznie te dwa warunki, to zachowku płacić nie będziesz musiał.
 
Witam.

Bardzo dziękuję za odpowedź..

A czy jest jakikolwiek sposób żeby uniknąć płacenia zachowku???

Pytam, bo nieruchomość, w której udziały zostały mi darowane, to raczej studnia bez dna wymagająca remontu, a nie przynosząca zyski.. (mała stara kamienica)

Pozdrawiam i proszę o poradę..
 
..Normalnie cały czas nie mogę w to uwierzyć..

W takim razie po co jest ten "Zapis o wyłączeniu darowizny z zaliczenia jej na schedę spadkową" skoro niczego to nie załatwia.. Co to w ogóle daje????
 
Umowa dożywocia - nie ma wtedy roszczenia o zachowek.
 
Dzięki eol12 za poradę..

OK, zauważyłem że w akcie notarialnym darowizny oprócz zapisu o zwolnieniu od obowiązku zaliczania do schedy spadkowej, mam jeszcze zapis:
" Stawający Pan XXX oświadcza, że ustanawia na nabytym tym aktem przedmiotowym udziale w nieruchomości dożywotnie i nieodpłatne prawo
użytkowania na rzecz babci - Pani YYY.
Stawający podają wartość ustanowionego prawa na kwotę ZZZ".

Czy to nie jest coś w stylu umowy dożywocia???
 
To jest umowa darowizny z ustanowioną służebnością osobistą mieszkania. Nie jest to umowa dożywocia.
Babcia może w testamencie wydziedziczyć swojego syna (jeżeli są do tego podstawy), nie będzie on miał roszczeni o zachowek. Ale jeżeli ma on dzieci - to roszczenie o zachowek będą miały te dzieci. Jeżeli babcia kiedykolwiek dokonała darowizny na rzecz tego syna, to niech to napisze (w testamencie lub w formie jakiegoś oświadczenia). Ta darowizna zmniejszy jego roszczenie o zachowek.
 
Babcia nie będzie chciała wydziedziczyć tego syna tylko nie chce mu nic dać z tej nieruchomości, a ja nie chcę mu dać zachowku...

... czyli najlepiej i najbezpieczniej zawrzeć umowę dożywocia??

Jak rozumiem również u notariusza itp. itd.??? Ktoś wie ile może mniej więcej takie coś kosztuje??
 
Jeżeli nie będziesz ustawowym spadkobiercą babci (w chwili śmierci babci twój rodzic będący dzieckiem babci będzie żył i nie odrzuci spadku), a od darowizny do śmierci babci minie 10 lat - nie będzie roszczenia o zachowek.
O koszty pytaj notariusza. Opłata zależy od wartości darowizny. Przy umowie dożywocia jest jeszcze 2% PCC. Zakładam, że babcia jest właścicielem tych udziałów co najmniej 5 lat.
 
Babcia jest właścicielem tych udziałów co najmniej 30 lat..

Ja (wnuk) mam darowiznę od niej od 2010 roku, czyli od 3 lat. Babcia jest oczywiście kochana, ale nie wiem czy (przepraszam za słowo) "dociągnie" jeszcze te 7 lat... aby nie było roszczeń o zachowek..

Jak rozumiem dla spokoju ducha musi być jeszcze ta umowa dożywocia???

Przepraszam że tak o to pytam, ale babcia jest na wózku inwalidzkim (psychika ok tylko fizycznie duużo gorzej) i ciężko z Nią gdziekolwiek telepać się po notariuszach...

żyjemy naprawdę w chorym kraju, człowiek chce komuś coś dać, a innemu nie i robi mu się tak niesłychane problemy.. tak nieśmiało ponawiam poprzednie pytanie:
"po co jest ten zapis o wyłączeniu darowizny z zaliczenia jej na schedę spadkową, skoro niczego to nie załatwia???"


PS. Naprawdę dzięki eol12 za zajęcie się tematem.. :-)
 
szadek21 napisał:
Ja (wnuk) mam darowiznę od niej od 2010 roku, czyli od 3 lat.
Skoro była darowizna to nie może już być umowa dożywocia - za późno. Pozostaje ci jedynie dbać o babcię.
szadek21 napisał:
"po co jest ten zapis o wyłączeniu darowizny z zaliczenia jej na schedę spadkową, skoro niczego to nie załatwia???"
Załatwia w sytuacji, gdy ta scheda spadkowa jest. Wtedy ta darowizna nie wchodzi do schedy i osoba obdarowana bierze udział w dziedziczeniu reszty majątku. W sytuacji, gdy zapisu nie ma, darowiznę zalicza się do schedy i obdarowany z reszty spadku dostaje mniej. Ten zapis pozwala spadkobiercy dać coś jednej osobie extra, ale w taki sposób żeby znacząco nie pokrzywdzić pozostałych spadkobierców. W sytuacji gdy spadek jest pusty (nie ma schedy), zapis nie ma znaczenia a uprawnieni mogą domagać się zachowku (czyli połowy lub 2/3 tego co by dziedziczyli ustawowo). Chodzi o to, aby spadkobiercy ustawowi nie byli pokrzywdzeni. Nie będę się wypowiadać na temat tego czy instytucja zachowku jest słuszna czy nie. To przepis od dawna funkcjonujący i mający na celu nie pokrzywdzenie spadkobierców, którzy za życia spadkodawcy swoją pracą (nierzadko) przyczyniali się do powstania spadku.
 
Witam ponownie.

A gdybym tą darowiznę przekazał (w darowiźnie) lub sprzedał np. mamie, to czy można mnie "męczyć" o zachowek po śmierci babci???
 
Skoro otrzymałeś darowiznę, to nie ma znaczenia co z nią zrobiłeś: przepiłeś, sprzedałeś czy darowałeś.
Jedyny sposób w tej chwili to zwrotna darowizna na rzecz babci (tak ma to być ujęte w akcie notarialnym: babcia wzywa cię do zwrotu darowizny i ty ją zwracasz babci). A potem babcia może dokonać darowizny na kogo chce. Ale w przypadku darowizny na mamę, to mama będzie musiała płacić zachowek. Umowa dożywocia nie wchodzi w grę, bo babcia "nabywa" tę nieruchomość po zwrocie darowizny i jeżeli podpisze umowę dożywocia, to będzie musiała płacić 19% podatek dochodowy.
Trzeba było o wszystkim myśleć przed darowizną a nie po kilku latach. Na wszystko teraz za późno. Troszcz się o babcię i licz, że po jej śmierci nikt nie wystąpi o zachowek. Ewentualnie odkładaj już teraz oszczędności na lokacie na wypadek roszczenia o zachowek.
 
Dzięki ponownie eol12 za wyczerpującą odpowiedź w tym temacie..

Wiem że trzeba było myśleć wcześniej, tak właśnie zrobiłem i takie rozwiązanie te kilka lat temu wymyśliła moja Pani notariusz... myślałem ze będzie ok.. bez komentarza

Dziękuję jeszcze raz i pozdrawiam

idę zbierać na zachowek... :-(
 
eol12 napisał:
Załatwia w sytuacji, gdy ta scheda spadkowa jest. Wtedy ta darowizna nie wchodzi do schedy i osoba obdarowana bierze udział w dziedziczeniu reszty majątku. W sytuacji, gdy zapisu nie ma, darowiznę zalicza się do schedy i obdarowany z reszty spadku dostaje mniej. Ten zapis pozwala spadkobiercy dać coś jednej osobie extra, ale w taki sposób żeby znacząco nie pokrzywdzić pozostałych spadkobierców. W sytuacji gdy spadek jest pusty (nie ma schedy), zapis nie ma znaczenia a uprawnieni mogą domagać się zachowku (czyli połowy lub 2/3 tego co by dziedziczyli ustawowo). Chodzi o to, aby spadkobiercy ustawowi nie byli pokrzywdzeni.

Często spotykam się tu z opinią, że zapisy o niezaliczaniu darowizn nie mają znaczenia przy pustym spadku. No, ale co w sytuacji, gdy spadek owszem jest, ale niewielki? Np. darowizna wynosiła 150 tys, a w spadku został np. samochód o wartości 20 tys? Ten pogląd sugeruje, że różnica między pustym spadkiem, a spadkiem w wysokości 1 tys zł jest istotna...
 
Oooo, bardzo dobre pytanie mm_chel
Mamy podobny problem i też mnie to zastanawia.

Tzn.
Darowane jest mieszkanie wartość ok 200 tyś
Jest darowizna, jest zapis o jej wyłączeniu, reszta majątku jest "pusta" tzn brak schedy - trzeba płacić zachowek od darowizny

Jest darowizna, jest zapis o jej wyłączeniu, pozostaje reszta majątku tzn scheda ale o wartości około 5 tyś zł, nie tzreba płacic zachowku od darowizny ?

Co w takim wypadku?
Darowizna nie zalicza się ?


Mój problem opisany tutaj
http://forumprawne.org/prawo-spadkowe/434955-darowizna-testament-na-wnuczke-zachowek-2.html
 
Kochani, pofatygujcie się do dwóch rzeczy:
zawieszonego na Forum Poradnika spadkobiercy/spadkodawcy (link jest w podpisie @ffenix) i Kodeksu Cywilnego - księgi Spadki. Osobno opisano zagadnienie zachowku (skrótowo: występuje gdy spadek jest pusty wskutek wczesniejszego rozrządzenia majątkiem lub gdy w testamencie pominięto spadkobierce ustawowego) oraz dział spadku (gdy jest masa spadkowa do podziału przez spadkobierców ustawowych), z którym jest związane pojęcie schedy spadkowej.
W sytuacji gdy darowizna znacznie przewyższa pozostałą masę obdarowany nie dopłaca, ale nie bierze udziału w dziale masy spadkowej.
 
No czyli obdarowana, np ja nie bierze udziału w masie spadkowej, tzn nic już nie dostaje.
A dzieci zmarłej dostają resztę majątku i nie ważne czy on wynosi 1 tys czy 50 tyś?.
 
@zxc246, odpowiem tutaj, bo jest zgodna z tematem, "przekleję" ją również do Twojego tematu i proszę, byś wszelkie ewentualne dalsze pytania w zakresie swojego problemu pisała już we własnym temacie.

*****

Babcia była/jest właścicielką majątku:
* 200 tys. zł – wartość mieszkania, które przekazała na mocy umowy darowizny wnuczce Zosi (duży błąd, że nie była to umowa dożywocia – to rozwiązałoby kwestię zachowku definitywnie, ale teraz już nic się z tym nie zrobi)
* 10 tys. zł – wartość majątku, który nadal pozostaje własnością babci.

Babcia ma troje dzieci, którym nie chce nic pozostawić ze swojego majątku.

Przy dziedziczeniu ustawowym, ten majątek wart 210 tys. zł, dziedziczyłyby dzieci babci – każdy po 1/3, czyli po części wartej po 70 tys. zł.

Zachowek, to spłata połowy (*) wartości ustawowego udziału, czyli zachowek wynosić będzie 35 tys. zł dla każdego uprawnionego.


(*) 2/3 ustawowego udziału, jeśli uprawniony jest małoletni lub trwale niezdolny do pracy


Wariant I.
* Babcia mieszkanie (200 tys. zł) przekazała wnuczce umową darowizny,
* Babcia umiera po więcej niż 10 latach od dokonania darowizny, nadal żyje matka Zosi,
* Babcia pozostały majątek (10 tys. zł) przekazała wnuczce na mocy testamentu, w którym wydziedziczyła skutecznie swoje dzieci (małoletnich wnuków nie mogła skutecznie wydziedziczyć).

Skutki:
- w wyniku testamentu Zosia stała się spadkobierczynią, więc 10-letni okres nie ma tu zastosowania,
- Zosia musi zapłacić zachowek małoletnim wnukom, czyli dzieciom wydziedziczonych dzieci babci,
- do obliczenia zachowku będzie się wliczać wartość zarówno darowanego mieszkania jak i wartość „majątku testamentowego”, czyli tytułem zachowku wypłacić będzie musiała małoletnim wnukom po 46,6 tys. zł. (zakładając, że jeden wydziedziczony ma jedno dziecko).


Wariant II.
* Babcia mieszkanie (200 tys. zł) przekazała wnuczce umową darowizny,
* Babcia umiera po więcej niż 10 latach od dokonania darowizny, nadal żyje matka Zosi,
* Babcia odwołuje testament, czyli go nie ma, więc majątek (10 tys. zł) dziedziczony jest z mocy ustawy.

Skutki:
- dzieci babci dziedziczą majątek babci po 1/3, czyli każde z nich po części wartej 3,3 tys. zł,
- Zosia nie musi płacić zachowku, bo wartość jej darowizny nie wlicza się do masy spadkowej na potrzeby zachowku z racji tych powyższych 10 lat.


Wariant III.
* Babcia mieszkanie (200 tys. zł) przekazała wnuczce umową darowizny,
* Babcia umiera po więcej niż 10 latach od dokonania darowizny, nadal żyje matka Zosi,
* Babcia pozostały majątek (10 tys. zł) przekazała na mocy testamentu, np. prawnuczce (komuś innemu niż obdarowana Zosia), w testamencie nie wydziedzicza (lub wydziedzicza) swoje dzieci.

Skutki:
- Zosia nie musi płacić zachowku, bo wartość jej darowizny nie wlicza się do masy spadkowej na potrzeby zachowku z racji tych powyższych 10 lat,
- spadkobierca testamentowy musi wypłacić zachowek dzieciom babci (wnukom babci), przy czym zachowek będzie liczył się tylko od wartości „majątku testamentowego”, czyli wynosić będzie 1,6 tys. zł (2,2 tys. zł) dla uprawnionego.


Wariant IV.
* Babcia mieszkanie (200 tys. zł) przekazała wnuczce umową darowizny,
* Babcia umiera przed upływem 10 lat od dokonania darowizny,
* Babcia pozostały majątek (10 tys. zł) przekazała wnuczce na mocy testamentu, w którym wydziedziczyła skutecznie swoje dzieci (małoletnich wnuków nie mogła skutecznie wydziedziczyć).

Skutki:
- Zosia musi zapłacić zachowek małoletnim wnukom, czyli dzieciom wydziedziczonych dzieci babci,
- do obliczenia zachowku będzie się wliczać wartość zarówno darowanego mieszkania jak i wartość „majątku testamentowego”, czyli tytułem zachowku wypłacić będzie musiała małoletnim wnukom po 46,6 tys. zł. (zakładając, że jeden wydziedziczony ma jedno dziecko).


Wariant V.
* Babcia mieszkanie (200 tys. zł) przekazała wnuczce umową darowizny,
* Babcia umiera przed upływem 10 lat od dokonania darowizny,
* Babcia odwołuje testament, czyli go nie ma, więc majątek (10 tys. zł) dziedziczony jest z mocy ustawy.

Skutki:
- dzieci babci dziedziczą majątek babci po 1/3, czyli każde z nich po części wartej 3,3 tys. zł,
- Zosia musi wypłacić tytułem uzupełnienia zachowku różnicę pomiędzy należnym zachowkiem (35 tys. zł) a tym co odziedziczyli (3,3 tys. zł), czyli kwotę 31,7 tys. zł dla każdego uprawnionego.


Wariant VI.
* Babcia mieszkanie (200 tys. zł) przekazała wnuczce umową darowizny,
* Babcia umiera po więcej niż 10 latach od dokonania darowizny, ale matka Zosi umiera przed babcią, czyli Zosia staje się spadkobiercą ustawowym,
* Babcia odwołuje testament, czyli go nie ma, więc majątek (10 tys. zł) dziedziczony jest z mocy ustawy.

a) przy umowie darowizny mieszkania nie ma zapisu o wyłączeniu ze schedy spadkowej

Skutki:
- Zosia dziedziczy na równi z wujostwem pozostały majątek babci, czyli udział warty 3,3 tys. zł,
- następuje dział spadku i z jego mocy udział Zosi przypada po połowie wujkowi i cioci, czyli:
* Zosia z majątku spadkowego nie dostaje nic,
* ciocia i wujek dostają po udziałach wartych po 5 tys. zł,

* cioci i wujkowi tytułem zachowku należałoby się po 35 tys. zł, a odziedziczyli po części majątku wartej 5 tys. zł – w tym wypadku nadal mają prawo wysunąć roszczenie o uzupełnienie zachowku, czyli wypłatę ich różnicy pomiędzy zachowkiem a tym co odziedziczyli, czyli kwotę po 30 tys. zł


b) przy umowie darowizny mieszkania jest zapis o wyłączeniu ze schedy spadkowej

Skutki:
- Zosia dziedziczy na równi z wujostwem pozostały majątek babci, czyli udział warty 3,3 tys. zł,
- Zosia dostaje swój udział wart 3,3 tys. zł,

- cioci i wujkowi tytułem zachowku należałoby się po 35 tys. zł, a odziedziczyli po części majątku wartej 3,3 tys. zł – w tym wypadku nadal mają prawo wysunąć roszczenie o uzupełnienie zachowku, czyli wypłatę ich różnicy pomiędzy zachowkiem a tym co odziedziczyli, czyli kwotę po 31,7 tys. zł



Spróbuję wyjaśnić o co chodzi z tą schedą spadkową…

200 tys. zł – tyle warta jest darowizna na rzecz Zosi
10 tys. zł – tyle jest wart spadek, czyli to co babcia pozostawiła po sobie w momencie swojej śmierci

3 – tylu jest spadkobierców, tj. syn i córka babci oraz Zosia, czyli zstępna zmarłej córki (wchodzi w jej miejsce)

Wartość spadku podlegającego podziałowi wynosiłby więc 210 tys. zł.

Scheda spadkowa, to udział – 1/3 – który dziedziczy każdy z trojga spadkobierców, czyli w tym przypadku scheda spadkowa przypadająca na jednego spadkobiercę wynosi 70 tys. zł.
Tyle jest więc również warta scheda spadkowa przypadająca Zosi.

Ponieważ wartość mieszkania (200 tys. zł) darowanego Zosi przewyższa wartość schedy spadkowej (70 tys. zł), która na nią przypada, to Zosia nie uzyska już ze spadku żadnej korzyści.
Ciocia i wujek otrzymają natomiast schedy w wysokości 5 tys. zł, tj. po połowie z tego co było własnością babci w chwili jej śmierci.

Tak byłoby, jeśli w umowie darowizny nie będzie zapisu o wyłączeniu tej darowizny ze schedy spadkowej.

Jeżeli jednak w umowie darowizny będzie zapis o wyłączeniu tej darowizny ze schedy spadkowej, to Zosia i jej wujostwo po prostu dostaną po udziale wartym 3,3 tys. zł.



Art. 1040
Jeżeli wartość darowizny lub zapisu windykacyjnego podlegających zaliczeniu przewyższa wartość schedy spadkowej, spadkobierca nie jest obowiązany do zwrotu nadwyżki. W wypadku takim nie uwzględnia się przy dziale spadku ani darowizny lub zapisu windykacyjnego, ani spadkobiercy zobowiązanego do jej zaliczenia.



Należy tu podkreślić, że czym innym jest dział spadku i tu ma zastosowanie między innymi art. 1040 k.c. (a on będzie istotny w przypadku Zosi), a czym innym – roszczenie o zachowek lub o jego uzupełnienie.

Przy dziale spadku fakt, iż darowizna dla Zosi przewyższa udział Zosi w spadku nie spowoduje konieczności wyrównania przeze nią udziału w spadku innych osób. To, co kiedyś dostałam pozostanie bez zmian. Dział spadku dokona się po prostu z pominięciem Zosi (bo i tak wcześniej otrzymała darowiznę, nie jestem więc stratna).

Jeżeli jednak zgłosi się do Zosi osoba uprawniona do zachowku, która nie uzyskała w wyniku działu spadku swojego udziału (bo np. już nie było czego dzielić) i zażąda wypłaty zachowku, to w takiej sytuacji zastosowanie znajdą przepisy dotyczące zaliczania darowizn przy obliczaniu zachowku (art. 993 i dalsze k.c.).




Nawet, jak darowizna była robiona 8 lat temu a testament 3 lata temu ?
A gdybym sprzedała to mieszkanie i kupiła inne lub np. dom, to zachowek też wtedy będzie należał od mieszkania/domu w sumie 100% mojego (to byłby absurd) czy wtedy od reszty majątku

Bez względu na to co zrobisz z darowanym Ci mieszkaniem – czy je sprzedasz, czy darujesz komuś, czy spalisz – to i tak pozostaniesz obdarowaną i jako taka będziesz zobowiązana do wypłaty zachowku lub do jego uzupełnienia.
Do obliczenia zachowku będzie brało się pod uwagę wartość tego darowanego mieszkania w chwili wysunięcia roszczenia, ale wg stanu mieszkania z chwili darowania Ci go.


Mam to od babci jakoś odkupić wyposażenie pokoi?

Jeśli odkupisz od babci to wyposażenie i zapłacisz babci za nie tyle ile jest warte, to wyposażenie będzie Twoje i nie będzie to już majątek spadkowy, ale pieniądze, które babcia od Ciebie dostanie mogą już być spadkiem, jeśli babcia będzie w ich posiadaniu w momencie swojej śmierci.
 
Ja mama jeszcze nieco inny przypadek. Otórz matka darowała umową darowizny córce cały majątek tj. dom i działkę 15 lat przed śmiercią. Czyli w momencie śmierci nie miała praktycznie nic. Do śmierci mieszkała z tą córką, która się nią opiekowała, gdyż była chora i ostatnie 3 lata leżąca. Matka miała jeszcze 2 córki, które żyją. Czy należy im się zachowek?
 
Powrót
Góra