zachowek brak testamentu

  • Autor wątku Autor wątku beegees
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

beegees

Użytkownik
Dołączył
10.2009
Odpowiedzi
50
I Sytuacja wygląda następująco:
1. Spadkodawca nie pozostawił testamentu;
2. Posiadał on dwoje dzieci (zstępnych), małżonek nie żyje;
3. Jakiś czas przed śmiercią (mniej niż 10 lat) podarował swój majątek jednemu ze zstępnych, który stał się w momęcie śmierci darczyńcy spadkobiercą (w moim rozumieniu przepisów KC);
4. Drugi ze zstępnych uprawniony jest do zachowku w wysokości 2/3 (osoba niepełnosprawna) tego co dziedziczyłby ustawowo;
5. W moim rozumieniu przepisów (m.in. art. 999 KC), obdarowanemu zstępnemu, jako uprawnionemu do dziedziczenia ustawowego równiż należy się zachowek w wysokości 1/2 tego co dziedziczyłby z ustawy - jeśli jest inaczej prosiłbym o sprostowanie;
II Moje pytania:
1. Od jakiej części wartości spadku zostanie obliczony zachowek zstępnego uprawnionego do 2/3?
2. Ja rozumiem to w ten następujący sposób, ale nie wiem czy jest on prawidłowy, mianowicie:
a) najpierw zostanie wyliczony zachowek dla spadkobiercy (obdarowanego) uprawnionego do zachowku w wysokości 1/2 i odpowiadał on będzie "tylko do wysokości nadwyżki przekraczającej jego własny zachowek"
b)następnie wyliczone zostaną 2/3 z 1/2 (bo jest dwoje zstępnych) wartości spadku;
c)jeżeli będą się mieścić w wartości "nadwyżki", zostaną wypłacone w całości

Uprzejmie proszę o analizę i odpowiedź. Jeżeli wyraziłem się niejasno będę wyjaśniał co miałem na myśli.
Z góry dziękuję
 
Ostatnia edycja:
Po kolei.

Jeśli spadkodawca podarował majątek za życia komuś - to ta osoba jest obdarowanym, a nie spadkobiercą. Jeśli osoba ta - zstępny - otrzymała cały majątek spadkobiercy w drodze darowizny za jego życia, to nie można mówić o tej osobie jako spadkobiercy.

Ad. 5 - Jeśli zatem osoba ta otrzymała majątek spadkodawcy za jego życia, jak może dochodzić zachowku? Owszem - w myśl przepisów, jako zstępny w braku testamentu, dziedziczy - jednak co, jeśli spadkodawca nic nie pozostawił?
 
1. od całości wartości scedy spadkowej - darowzin według stanu (wyglądu, zniszczenia) z dnia dokonania darowizny, ale według cen z dnia orzekania przez Sąd; jednakże z uwagi na fakt, iż drugiemu spadkobiercy należy się nie mniej, niż połowa (z tego co powinien dostać z ustawy), to skutecznie można go pozwać jedynie o 3/4;
2. tak więc 3/4 jest większe od 2/3 z 1/2 więc de facto można go pozywać o całość naleznego zachowku;

jak to wygląda proceduralnie, to wielokrotnie pisałem, nalezy poszukać
 
Tomu:

idź poczytaj troche przepisy, a jak nie potrafisz, to następnie poczytaj troche postów;

a tak, to jesteś kandydatem na avokado, zapraszam pod Szczebrzeszyn, tam magazyn otwarto ostatnio;

jak sam napisałeś nieznajomość prawa szkodzi - Ty się ośmieszyłeś;
 
Przepisy znam i to tobie polecam się douczyć rafal czy jak Ci tam. Wskaż w którym miejscu moja niewiedza się przejawia a następnie formułuj jakiekolwiek sądy bo w innym wypadku staniesz się pustym forumowiczem:)
 
Tomu napisał:
Po kolei.

Jeśli spadkodawca podarował majątek za życia komuś - to ta osoba jest obdarowanym, a nie spadkobiercą. Jeśli osoba ta - zstępny - otrzymała cały majątek spadkobiercy w drodze darowizny za jego życia, to nie można mówić o tej osobie jako spadkobiercy.

Ad. 5 - Jeśli zatem osoba ta otrzymała majątek spadkodawcy za jego życia, jak może dochodzić zachowku? Owszem - w myśl przepisów, jako zstępny w braku testamentu, dziedziczy - jednak co, jeśli spadkodawca nic nie pozostawił?

Najpierw zapraszam do lektury Księgi 4. KC a dopiero potem komentowania i odpowiadania na posty.

Art. 993. [Doliczanie darowizn] Przy obliczaniu zachowku nie uwzględnia się zapisów i poleceń, natomiast dolicza się do spadku, stosownie do przepisów poniższych, darowizny uczynione przez spadkodawcę.

Art. 994. [Pominięcie niektórych darowizn] § 1. Przy obliczaniu zachowku nie dolicza się do spadku drobnych darowizn, zwyczajowo w danych stosunkach przyjętych, ani dokonanych przed więcej niż dziesięciu laty, licząc wstecz od otwarcia spadku, darowizn na rzecz osób nie będących spadkobiercami albo uprawnionymi do zachowku.

W związku z tym osoba obdarowana staje się po śmierci darczyńcy zobowiązana do zapłaty zachowku. Oto dowód:

Art. 1000. [Odpowiedzialność obdarowanych za zachowek] § 1. Jeżeli uprawniony nie może otrzymać od spadkobiercy należnego mu zachowku, może on żądać od osoby, która otrzymała od spadkodawcy darowiznę doliczoną do spadku, sumy pieniężnej potrzebnej do uzupełnienia zachowku. Jednakże obdarowany jest obowiązany do zapłaty powyższej sumy tylko w granicach wzbogacenia będącego skutkiem darowizny.
 
beegees napisał:
Przepisy znam i to tobie polecam się douczyć rafal czy jak Ci tam. Wskaż w którym miejscu moja niewiedza się przejawia a następnie formułuj jakiekolwiek sądy bo w innym wypadku staniesz się pustym forumowiczem:)

Przepraszam Cię najmocniej Rafal ale myślałem że to pod moim adresem zarzuty. Wybacz!!!:)
 
Jest jeszcze jedna kwestia, mianowicie: nie ma de jure żadnego spadku ponieważ majątek zmarłej osoby w całości został przed śmiercią podarowany jednemu ze stępnych. Otrzymał on darowiznę i odpowiada za długi spadkowe (czyli m.in. zachowek) dopiero po bezskutecznej egzekucji wobec spadkobierców. I tu pojawia się pytanie:(1) Czy bez spadku może być mowa o spadkobiercy? i (2) jak w takim wypadku zwykły postępować sądy?
 
beegees:

kazdemu zdarza się niedoczytać;p

ostatniego posta za bardzo nie rozumiem;

w przepisach nie ma nic o bezskuteczności egzekucji;

za długi sapdkowe odpowiadają tylko spadkobiercy;

osoba obdarowana jeśli jest również spadkobiercą, to odpowiada za długi;

w przeciwnym razie odpowiada tylko za zachowek, o ile osoba uprawniona wykaże, że od spadkobierców nie może otrzymać zachowku;
 
Chodzi o to, że ten obdarowany zstępny jest jednocześnie spadkobiercą ustawowym, tylko że dostał on w formie darowizny cały majątek rodzica. W takiej sytuacji w zasadzie nie ma już żadnego majątku, który możnaby nazwać spadkiem. Ale mniemam, że spadek to nie tylko majątek jako taki ale również pewne prawa, obowiązki, inne kategorie prawne itd.
Więc reasumując kto w takim wypadku tak naprawdę jest spadkobiercą a kto nie? Pozostało tylko dwoje dzieci (zstępnych) przy czym jedno z nich otrzymało przed śmircią spadkodawcy cały majątek w formie darowizny a drugie nic. Testamentu brak.
 
spadkobiercą jest osoba, która nabyła spadek na podstawie postanowienia sądu o stwierdzeniu nabycia spadku, lub odpowiednio poświadczenia dziedziczenia przez notariusza;

obdarowany nie musi być spadkobiercą, a jak przy okazji będzie, to tyle się zmieni, że nie trzeba dochodzić od niego po wykazaniu, iz nie można od spadkobiercy;

do czego zmierzasz, po co Ci te wszystkie informacje???
 
Mam jeszcze pytanie: Czy aby nie jest tak, że instytucja zachowku jest "uruchamiana" w momencie spadkodawca pozostawi testament lecz nie zabezpieczy w nim swoich najbliższych? Czy nie jest tak, że w momencie gdy testamentu brak, wszyscy uprawnieni dziedziczą na podstawie ustawy? Jeśli tak to co z darowiznami dokonanymi przed śmiercią?
Przepraszam że drąże ale tak jakby nie stać mnie na adwokata i chciałbym się reprezenować przed sądem w sposób najskuteczniejszy z możliwych.
 
Ostatnia edycja:
beegees:
niepotrzebnie komplikuje Pan sprawę. W przypadku gdy darowizna stanowiła cały majątek darczyńcy/przyszłego spadkodawcy i obdarowanym nie był obcy, cała darowizna po śmierci darczyńcy/spadkodawcy jest zaliczana na schedę spadkową. Więc w opisanej sytuacji jest tak, jak gdyby darowizny nie było i obliczamy zachowek dla uprawnionego (spadkobiercy faktycznie pozbawionego spadku) Z CAŁOŚCI DAROWIZNY. Spadkobierców jest 2, spadek uprawnionego stanowiłby 1/2, zaś zachowek połowę lubb 2/3 od spadku. Ponieważ spadkobierca ten jest niepełnosprawny, ma on prawo do 2/3 ZACHOWKU, a więc 1/3 schedy - tzn. w tym przypadku darowanego drugiemu majątku.
Proste.
 
Powrót
Góra