J
janosik255
Użytkownik
- Dołączył
- 11.2009
- Odpowiedzi
- 149
W skrócie - dostałem testament - wartości ok. 80.000 zl - 2 samochody. W skład spadku wchodzi 1 auto, które zapisem mam przekazać sąsiadowi zmarłego - panu X. Ja tez jestem sąsiadem. Jedyna rodzina zmarłego to syn - Pan Y - już mi zapowiedział, że wystąpi o ojcowiznę. Całe życie mieli go w nosie, a teraz sobie przypomnieli.
Odświeżyłem wiedzę o prawie (kiedyś tam zdobywaną) i wiem, ze Panu Y muszę oddać zachówek - 1/2 ~40.000. Panu X muszę dać ten samochód warty ze 40.000, pewnie wiecej. Zostaje zero - Czy to nie neguje w ogóle testamentu?
Znalazlem ten przepis :
Art. 1003 [Zmniejszenie zapisów i poleceń] Spadkobiercy obowiązani do zaspokojenia roszczenia z tytułu zachowku mogą żądać stosunkowego zmniejszenia zapisów i poleceń.
Wiem jednak za mało. Stąd mam dość konkretne pytania, bo sprawa i tak skończy się w sądzie -jak to zastosować w praktyce?
1 czy zazadac w sadzie od tego X od samochodu zmniejszenia zapisu o polowe? czy też czekać aż on mnie pozwie o samochód i sie bronić - ale wtedy koszty chyba przegram (?)
2 Czy to auto dać mu teraz i potem pozew, czy odwrotnie ?
3 czy musze mu dac to konkretne auto czy moge zamiast tego dac 20.000 zl? Bo jak mu dam teraz auto za 40.000 zl to strace wszystkie atuty - czy potem na około moge żądać zwrotu wartosci polowy auta? To by strasznie wszystko skomplikowało.
4 czego ja tu żądam we wniosku - "zmniejszenia zapisu"? czy kwoty 20.000 i potem to sie nawzajem umarza?
5 czy wystarczy ze zyje ten syn spadkobiercy zeby sad mi zapis zmniejszyl, czy jednak on musi mnie oficjalnie pozwac o ten zachowek najpierw? Bo w sumie moze tak gada, a mnie nie pozwie i wtedy ten od zapisu będzie stratny
moze ktos bedzie cos wiedzial choc na jedno z tych pytan. Bo ja nie umiem pojac jak sie zmniejsza zapis w postaci konkretnego modelu auta. Gdyby to byly pieniadze to ok, no ale auta na pol nie potne. Musze mu chyba dac cale, ale nie wiem jak sie potem dochodzi tej nadwyzki ponad 20.000 ??
Odświeżyłem wiedzę o prawie (kiedyś tam zdobywaną) i wiem, ze Panu Y muszę oddać zachówek - 1/2 ~40.000. Panu X muszę dać ten samochód warty ze 40.000, pewnie wiecej. Zostaje zero - Czy to nie neguje w ogóle testamentu?
Znalazlem ten przepis :
Art. 1003 [Zmniejszenie zapisów i poleceń] Spadkobiercy obowiązani do zaspokojenia roszczenia z tytułu zachowku mogą żądać stosunkowego zmniejszenia zapisów i poleceń.
Wiem jednak za mało. Stąd mam dość konkretne pytania, bo sprawa i tak skończy się w sądzie -jak to zastosować w praktyce?
1 czy zazadac w sadzie od tego X od samochodu zmniejszenia zapisu o polowe? czy też czekać aż on mnie pozwie o samochód i sie bronić - ale wtedy koszty chyba przegram (?)
2 Czy to auto dać mu teraz i potem pozew, czy odwrotnie ?
3 czy musze mu dac to konkretne auto czy moge zamiast tego dac 20.000 zl? Bo jak mu dam teraz auto za 40.000 zl to strace wszystkie atuty - czy potem na około moge żądać zwrotu wartosci polowy auta? To by strasznie wszystko skomplikowało.
4 czego ja tu żądam we wniosku - "zmniejszenia zapisu"? czy kwoty 20.000 i potem to sie nawzajem umarza?
5 czy wystarczy ze zyje ten syn spadkobiercy zeby sad mi zapis zmniejszyl, czy jednak on musi mnie oficjalnie pozwac o ten zachowek najpierw? Bo w sumie moze tak gada, a mnie nie pozwie i wtedy ten od zapisu będzie stratny
moze ktos bedzie cos wiedzial choc na jedno z tych pytan. Bo ja nie umiem pojac jak sie zmniejsza zapis w postaci konkretnego modelu auta. Gdyby to byly pieniadze to ok, no ale auta na pol nie potne. Musze mu chyba dac cale, ale nie wiem jak sie potem dochodzi tej nadwyzki ponad 20.000 ??
Ostatnia edycja: