K
KempeK
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2013
- Odpowiedzi
- 26
Witam. Proszę o podpowiedź jak najlepiej postąpić.
Mieszkam z żoną w domu, wraz z teściową oraz jej konkubinatem. Aktualnie sprawa wygląda tak, że 2 lata temu zmarła babcia, do której należał dom (dziadek dawno temu zmarł i za życia przepisał wszystko na babcię) . Jest spisany notarialnie testament, w którym na teściową jest przepisany cały majątek (dom + ziemia). Ja oraz żona zobowiazalismy się pozostać w domu pod warunkiem przepisania domu na żonę, zaś tesciowa dożywotnio będzie mogła z nami mieszkać. Problem jest następujący: testament nie został otwarty do tej pory z uwagi na obawy związane z zachowkiem. Teściowa ma 3ke rodzeństwa. Dwoje z nich zrzeka się swoich zachowkow, zaś jedno z rodzeństwa będzie prawdopodobnie roscilo o zapłatę wszystkiego co jej się należy. Żadne z rodzenstwa nie zostało wydziedziczone. Pytanie mam dotyczące terminu przedawnienia zachowku oraz kiedy najlepiej testament otworzyć? Czy warto zwlekać jak do tej pory? jaka może być jego wysokość (mam na myśli jaki jest to ułamek czego?) Ponieważ jesteśmy gotowi ponieść te koszta. Dodatkowo pytanie mam apropo podnoszenia wartosci nieruchomości - jeżeli byśmy zaczeli remontować, czy znacznie nie tym sposobem ewentualnych kosztów zachowku? Czu wystarczy poprostu zbierać faktury? Kiedy dom teściowa powinna przepisać na żonę? Jak będzie najkorzystniej? Przepraszam, że tak chaotyczne, dziękuję za pomoc
Mieszkam z żoną w domu, wraz z teściową oraz jej konkubinatem. Aktualnie sprawa wygląda tak, że 2 lata temu zmarła babcia, do której należał dom (dziadek dawno temu zmarł i za życia przepisał wszystko na babcię) . Jest spisany notarialnie testament, w którym na teściową jest przepisany cały majątek (dom + ziemia). Ja oraz żona zobowiazalismy się pozostać w domu pod warunkiem przepisania domu na żonę, zaś tesciowa dożywotnio będzie mogła z nami mieszkać. Problem jest następujący: testament nie został otwarty do tej pory z uwagi na obawy związane z zachowkiem. Teściowa ma 3ke rodzeństwa. Dwoje z nich zrzeka się swoich zachowkow, zaś jedno z rodzeństwa będzie prawdopodobnie roscilo o zapłatę wszystkiego co jej się należy. Żadne z rodzenstwa nie zostało wydziedziczone. Pytanie mam dotyczące terminu przedawnienia zachowku oraz kiedy najlepiej testament otworzyć? Czy warto zwlekać jak do tej pory? jaka może być jego wysokość (mam na myśli jaki jest to ułamek czego?) Ponieważ jesteśmy gotowi ponieść te koszta. Dodatkowo pytanie mam apropo podnoszenia wartosci nieruchomości - jeżeli byśmy zaczeli remontować, czy znacznie nie tym sposobem ewentualnych kosztów zachowku? Czu wystarczy poprostu zbierać faktury? Kiedy dom teściowa powinna przepisać na żonę? Jak będzie najkorzystniej? Przepraszam, że tak chaotyczne, dziękuję za pomoc
Ostatnia edycja: