F
Falkon97
Użytkownik
- Dołączył
- 05.2012
- Odpowiedzi
- 44
Moja sytuacja jest taka, jestem pierworodnym synem z małżeństwa, które zakończyło się 40 lat temu. Po tym czasie mój ojciec miał 3 kolejne żony, z tych małżeństw ma dzieci. Razem jest nas 5 dzieci. W czasie każdego z małżeństw bogacił się, każda z żon i dzieci OPRÓCZ mnie na koniec małżeństwa dostawała nieruchomość lub udziały w spółkach, ja nigdy nic nie dostałem.
1. Pytanie czy ja mam prawo do zachowku?
2. Czy ja mam wystąpić o zachowek do każdej z żon?
Np podczas trwania drugiego małżeństwa, mój ojciec kolekcjonował dzieła sztuki, kupował obrazy znanych mistrzów, nie zabrał tych obrazów do nowej żony, zostały w domu "starej" żony, która na otarcie łez oprócz tych obrazów, dostała duży dom, a jej dzieci dostały udziały w świetnie prosperującej spółce. Ta sytuacja się powtarzała mniej więcej tak jak opisana. Wszystkie żony i ich dzieci podostawały przed śmiercią "coś". Jedynie ja nigdy nic nie dostałem, zawsze byłem traktowany "z przymróżeniem oka".
Dziękuję za pomoc.
1. Pytanie czy ja mam prawo do zachowku?
2. Czy ja mam wystąpić o zachowek do każdej z żon?
Np podczas trwania drugiego małżeństwa, mój ojciec kolekcjonował dzieła sztuki, kupował obrazy znanych mistrzów, nie zabrał tych obrazów do nowej żony, zostały w domu "starej" żony, która na otarcie łez oprócz tych obrazów, dostała duży dom, a jej dzieci dostały udziały w świetnie prosperującej spółce. Ta sytuacja się powtarzała mniej więcej tak jak opisana. Wszystkie żony i ich dzieci podostawały przed śmiercią "coś". Jedynie ja nigdy nic nie dostałem, zawsze byłem traktowany "z przymróżeniem oka".
Dziękuję za pomoc.