Zachowek, testament - kilka pytań

  • Autor wątku Autor wątku kok12
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kok12

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2009
Odpowiedzi
2
Witam, mam kilka pytań dotyczących testamentu oraz zachowku.
1. O ile rozumiem, o zachowek nie ma prawa ubiegać się żadna z osób, którym ewentualnie by się należał, jeżeli nie ma testamentu, a od śmierci osoby minęły 3 lata?
2. Jeżeli testament jest, to okres ten może trwać bezterminowo?
2a. Co jeśli zamiast testamentu jest tylko jego ksero, a co jeśli zdjęcie? Czy ma ono wartość prawną? Czy należy do do interpretacji sądu?
2b. Czy jeżeli od śmierci minęły ponad 3 lata, i dopiero wtedy znalazł się testament (lub ksero/zdjęcie), to zachowek znowu zaczyna się należeć?
3. Jeżeli osoba, której należy się zachowek z niego zrezygnuje, to dzieci tej osoby także tracą możliwość ubiegania się o niego, tak?
4. Zachowek to rekompensata, tzn. nikt nie może się domagać jakiegoś przedmiotu pozostałego po śmierci osoby, jedynie określonego procenta jego wartości?
5. Jeżeli jeden ze spadkobierców otrzymał od zmarłej osoby mieszkanie wcześniej niż trzy lata przed śmiercią (3+), a zmarły był w pełni zdrowy, to po jego śmierci pozostałym spadkobiercom nic z tytułu wartości mieszkania się nie należy?
6. Czy jeśli w powyższej sytuacji nie ma testamentu (mieszkanie ma kilka wartościowych przedmiotów na wyposażeniu), to spadkobiercom należy się jakaś rekompensata (oddanie przedmiotów nie wchodzi w grę)? Czy to tylko dobra wola osoby posiadającej mieszkanie (i wyposażenie) żeby jakoś się podzielić?

z góry dziękuję za odpowiedzi
pozdrawiam
 
1. jeśli nie ma testamentu, to jest dziedziczenie ustawowe, i nie ma praktycznie w ogóle kwestii zachowku (no chyba że przed śmiercią spadkodawca dał komuś jakąś poważną darowiznę, którą zgodnie z przepisami KC należałoby wliczyć do spadku - kwestia z darowiznami jest skomplikowana i nie będę jej tu rozwijał)
2. okres nie trwa bezterminowo. Termin przedawnienia roszczenia o zachowek (czyli termin po którego upływie obowiązany do zapłaty zachowku możę zgodnie z prawem odmówić zapłaty) wynosi 3 lata i liczy się go od otwarcia testamentu. Otwarcia testamentu dokonuje SĄD w specjalnym postępowaniu, spisując z tego protokół.
2a. Jeśli jest jedynie ksero testamentu, a nawet jeśli go w ogóle nie ma fizycznie, a wiadomo że był, to można w postępowanii sądowym dowodzić istnienia testamentu - po prostu trzeba dowodami przekonać sąd o tym, że jest to ksero testamentu który zaginął, a nie podróbką....
2b. tak jak pisałem wyżej, jeśli nie było otwarcia testamentu, to termin 3 letni nie biegnie.
3. co masz na myśli mówiąc o rezygnacji z zachowku?
4. Zachowek to roszczenie pieniężne, czyli o prawo do żądania zapłaty konkretnej sumy pieniężnej stanowiącej równowartość okreslonego przepisami ułamka (1/2 lub 2/3) wartości spadku według stanu na dzień smierci spadkodawcy a wartości z chwili orzekania o zachowku przez sąd.
5. Należy się raczej, bo to jest darowizna którą się dolicza do spadku (ale dokładnie należałoby to przełożyć na przepisy art. 991 i nast. kodeksu cywilnego). jeśli darowizna na rzecz osoby niebędącej spadkobiercą lub uprawnioną do zachowku była udzielona iwęcej niż 10 lat przed śmiercią to sę jej nie dolicza. Terminu 3 letniego tutaj nie ma.
6. Możliwe że uprawnieni do zachowku mogą żądąc zachowku - ale jest tu za mało danych by to stwierdzić w 100%. Nie trzeba im nic dawać dopóki się nie domagają. Można im dać rzeczy zamiast pieniędyz, o ile się na to zgodzą ioświadczą (najlepiej na piśmie) że to wyczerpuje ich roszczenia z tytułu zachowku.
 
3. Jeżeli uprawniony do zachowku nie wnosił roszczeń to po śmierci uprawnionego spadkobiercy jego nie mogą wystąpić o zachowek.
5. Darowizną do schedy doliczają spadkobiercy w czasie działu spadku (jeżeli darczyńca nie zwolnił obdarowanego z tego obowiązku) a o zachowek zawsze spadkobiercy mogą wystąpić, jeśli zostali pominięci w spadku lub któryś ze spadkobierców ustawowych otrzymał wcześnie darowiznę niezależnie kiedy.
Można im dać rzeczy zamiast pieniędyz,
Nie bardzo się z tym zgadzam ponieważ prawo stanowi, iż jest to roszczenie o zapłatę sumy pieniężnej a nie jakieś fanty.
 
Ostatnia edycja:
Kerimus, Luki: racja leży po obu stronach. Zachowek jest roszczeniem pieniężnym, ale strony mogą się porozumieć, iż zostanie zrealizowany inaczej (np. przez przeniesienie własności jakiejś rzeczy).
 
No właśnie. Podpiszą sobie umowę, że przenosza właśność czegoś tam, a jednocześnie strona zrzeka się jakichkolwiek roszczeń z tytułu zachowku uznając, że one zostaly zaspokojone. Czy też zwalnia go z długu.
 
Dziekuje za odpowiedzi i przepraszam ze dopiero teraz odzywam sie ponownie

@Luki_attorney + @Kerimus
1. Co to znaczy ustawowe? Czyli sąd dzieli majątek?
2. Czy o rozprawie otwierającej testament trzeba poinformować pozostałych spadkobiercow? Czy robi to sąd? Czy moze się zdarzyc tak, ze nie wiedzą oni o tym ze testament został otwarty? Czy wtedy, jezeli minie termin 3 letni, a oni o otwarciu nie wiedzieli to mogą się odwolywac?
3. Odpowiedzial Kerimus, dziekuje. A co jezeli uprawniony raz powiedzial ze nic nie chce, a potem nagle zaczyna chciec? Rozumiem ze jezeli nie mam tego na pismie to jest to tylko moje slowo przeciwko jego slowu?
4. Uprawniony twierdzi ze w mieszkaniu zmarlego bylo zloto, ktore bylo mu obiecane -> zadnego zlota nie bylo, czy moge jakos udowodnic ze sobie niczego takiego nie przywlaszczylem?
5. Nie za bardzo rozumiem, czy moglbym prosic o jakies szersze wyjasnienie? Otrzymalem opinie prawnicza wg. ktorej jezeli mieszkanie bylo podarowane wczesniej niz 3 lata przed smiercia to na pewno nalezy do mnie i nie moze byc brane pod uwage w podziale majatku. To jak to w koncu jest?


5b. A jak jest z innymi rzeczami podarowanymi przez zmarlego w okresie X przed smiercia (np. obrazy, dywany)? Czy one doliczaja sie do podzialu spadku/wartosci zachowku? Ile wynosi X :)?
5c. Czy jezeli w takim razie takie przedmioty doliczalyby sie do 'puli', to mam prawo jako jedyny spadkobierca (wg. testamentu) zadac ich zwrotu i po zwroceniu wyplacic zachowek?
5d. Jak mozna dowodzic przed sadem takiej sytuacji, ze wiem ze pozostaly spadkobierca otrzymal cos X, a nie Y przed smiercia, podczas gdy on twierdzi ze Y, a nie X? (oczywiscie Y na korzysc tamtego spadkobiercy, czyli taki okres ze juz to cos byloby na pewno jego)
 
1. Czyli takie dziedziczenie, które wynika z kodeksu cywilnego.
2. Ani pierwszy ani drugi.
3. O tym czy wystąpił z roszczeniem wskazuje pozew wytoczony w tej sprawie a nie gadki, szmatki.
4. Kto wyciąga wnioski prawne, na tym leży ciężar dowodu a nie na Panu.
5. A co to był za prawnik, że tak rzecze? Radca prawny z pracy?
5a. Jeżeli nie stanowiły dużej wartości to nie wchodzą do masy spadkowej.
5c. Wtedy te podarki będą traktowane jako otrzymana część należnego zachowku i odjęte od jeszcze należnego. (zwrot nie wchodzi w rachubę)
5d. I znów ciężar dowodu leży na osobie, któe tak twierdzi, więc tym razem to Pan musiał by dowieść, iż rzeczywiście jest tak jak Pan twierdzi.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra